Nie mówię po gruzińsku, ale te reklamy…

Nie mówię po gruzińsku, ale te reklamy…
W świecie globalizacji i homogenizacji kultura i społeczeństwa stają się do siebie podobne. Podobna do siebie staje się też reklama, która – podobnie zresztą jak narody, społeczności czy wspólnoty lokalne – nie stanie się nigdy jednolita i jednorodna. Doświadczyłem tego podczas pobytu w Gruzji.
O autorze
3 min czytania 2013-08-18

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)