Miasteczko, które uczy - czego jako PR-owiec nauczyłam się oglądając Miasteczko Twin Peaks

Miasteczko, które uczy - czego jako PR-owiec nauczyłam się oglądając Miasteczko Twin Peaks

W toku naszego życia zawodowego często spotykamy na swojej drodze ludzi mądrzejszych od siebie. Ludzi, od których można się czegoś nauczyć, którzy swoja obecnością wnoszą coś wartościowego do naszego życia. Każde takie spotkanie jest dla nas szansą, aby nauczyć się czegoś nowego.

fot. kadr z serialu Miasteczko Twin Peaks

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Nawet, jeśli ta osoba nie istnieje.

„Miasteczko Twin Peaks” to kultowy serial Davida Lyncha, który odmienił telewizję. Gdyby nie on, nie byłoby „Lost. Zaginionych”, „Breaking Bad” i wielu innych produkcji, bez których nie wyobrażamy sobie dzisiejszej popkultury.

Opowieść o tajemniczym miasteczku i zagadce morderstwa Laury Palmer ma wiele znaczeń. Badacze analizują go w kontekście teorii postmodernizmu, religii, ontologicznej walki dobrego ze złem, a nawet zabójstwa JFK. Twin Peaks to jednak przede wszystkim uniwersalna opowieść o tym, w jaki sposób kreujemy rzeczywistość wokół nas za pomocą języka.

Główny bohater serialu – agent specjalny Dale Cooper – przyjeżdża do Twin Peaks, aby wyjaśnić sprawę morderstwa. Na miejscu okazuje się, że miasteczko skrywa wiele tajemnic. Nasz bohater musi skonfrontować się z niechęcią mieszkańców, jeśli chce dotrzeć do prawdy. Cooper jest w pewnym sensie jednoosobowym działem PR, który ma przed sobą karkołomne zadanie, musi bowiem przekonać mieszkańców Twin Peaks, aby mu zaufali.

Przypadek Coopera uczy, że sprawna komunikacja jest wszystkim. Nieważne, czy chcesz rozwikłać zagadkę morderstwa, prowadzić biznes, tworzyć relację z klientami, czy sprzedawać swoje usługi. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdzie różnice między reklamą a publicystyką znacznie się zacierają. Tak samo ważne dla PR-owca jest budowanie dobrych praktyk komunikacyjnych wewnętrznie - wśród teamu, jak i na zewnątrz. Dobre praktyki komunikacyjne powinniśmy zakrzewiać wśród współpracowników, klientów i przyjaciół.

Oto 6 lekcji Dale Coopera dotyczących sprawnej komunikacji:

1. Jako osoba czy marka bądź transparentny dla swoich odbiorców

Jako PR-owiec opieraj wszystkie swoje działania na uczciwości i przejrzystości. Prawda marki ma wynikać z jej korzeni, z tego co jest wewnątrz – a nie być fikcją literacką, podkolorowanym obrazem rzeczywistości. To jest postawa firmy, która buduje zaufanie, a to z kolei przyciąga do nas najlepszych.

2. Bądź otwarty na dialog. Zawsze. Wszędzie

Rozwój szeroko pojętego digitalu oraz mediów społecznościowych rozpoczął nową erę komunikacji, nastawioną na dialog. Nie wysyłamy już jednostronnych wiadomości w eter jak niegdyś. Dzięki możliwościom mediów społecznościowych możemy utrzymać kontakt z inwestorami, osobami wpływowymi, klientami czy nawet przyszłymi klientami i co więcej w naturalny sposób zbudować z nimi relację. Jeśli któryś z naszych odbiorców wchodzi z nami w dialog w social media, nie bójmy się odbić piłeczki.

3. Staraj się komunikować rzeczowo, zwięźle i konkretnie

Nie zasypuj swoich odbiorców szumem informacyjnym. Jeśli będziesz pisał nierzeczowo i na dodatek bez polotu twoi odbiorcy szybko zaklasyfikują twój content, jako spam i przestaną Cię obserwować. Twórz zwięzłe i konkretne komunikaty, nie owijaj w bawełnę, tak też będzie odbierana marka, która reprezentujesz.

4. Nie wybielaj się w czasie kryzysu!

Jeśli Twojej firmie przydarzy się wpadka – nie uciekaj od odpowiedzialności. Przeproś, wyjaśnij i obiecaj poprawę. Otwórz się na dyskusję z ludźmi – np. zorganizuj spotkanie lub czat Q&A; rozwiej wątpliwości ludzi za pomocą kanałów social media. Najgorszym rozwiązaniem podczas kryzysu – jest milczenie, które daje pole dla wyobraźni i insynuacji.

5. Postaw na rzetelne newsy i dobry content!

To prawda, że żyjemy obecnie w kulturze obrazkowej. Jednak dobrze napisany news czy artykuł – zawsze się obroni! I ludzie sami będą rozpowszechniać ciekawy materiał.

Nie zapominaj, że najbardziej esencjonalnym narzędziem PR jest publikacja prasowa czy internetowa. Postaw na dobry content, a ludzie będą odbierać Cię bardziej profesjonalnie. Tworzenie dobrych jakościowo treści poprawi też Twój wizerunek, jako eksperta, potwierdza Twoją pozycje w branży – co otwiera drogę do bycia zapraszanym na branżowe konferencje i targi. Nie przesadzaj z osaczaniem swojego odbiorcy infografikami i video - dla twojego lojalnego odbiorcy to dobre copy ma prawdziwą wartość.

6. Spersonalizowana komunikacja - Podchodź do wszystkich indywidualnie – spersonalizowane maile są więcej warte niż sprawny CMS

W dzisiejszych czasach pełnych natłoku danych, mass mailing to zdecydowanie przeżytek. Jeśli traktujesz swoją pracę poważnie, jako PR owiec masz obowiązek napisać do każdego z osobna.

Każde pojedyncze zapytanie wymaga maksimum zaangażowania, uwagi. Nawet, jeśli miałoby Ci to zająć kilka godzin, warto pisać do dziennikarzy i klientów spersonalizowane maile. Używając gotowego szablonu do komunikacji, nie da się przekazać pasji ani zaangażowania.

A czasem dobrze jest przymknąć na niektóre sprawy oko i po prostu spojrzeć na świat i ludzi, z którymi pracujemy z „miłością”. I choć może brzmi to banalnie, to w ostatecznym rozrachunku przynosi więcej korzyści niż można by pomyśleć.

„Miasteczko Twin Peaks” skrywa w sobie wiele tajemnic, jedną z nich jest tajemnica dobrej komunikacji i relacji z innymi ludźmi. Zachęcam wszystkich, aby przy kolejnym (pierwszym?!) seansie spojrzeli na tę pogmatwaną historię właśnie z tej perspektywy i spróbowali odkryć coś dla siebie.

I pamiętajcie: Sowy nie są tym, czym się wydają.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij