5 przykładów pustych słów, których należy unikać

5 przykładów pustych słów, których należy unikać

„Co znaczą te słowa, one nic nie znaczą” śpiewał kiedyś zespół Maanam. Pustosłowie zalewa nas z gazet, ofert i stron internetowych. Wypełnia opisy produktowe i reklamy, a czytelnicy i tak omijają je wzrokiem.

Kiedy więc chcesz coś sprzedać, maluj przed odbiorcą obrazy, a nie podawaj mu pudełka wypełnionego trocinami.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

1. Atrakcyjny

Cena, oferta i wszystkie usługi, które się nam proponuje są „atrakcyjne”. To logiczne. Dlaczego ktokolwiek miałby proponować na swojej stronie nieatrakcyjne produkty? Postaw zatem na konkret. Czemu Twoja oferta może być uznana za atrakcyjną? Jest różnorodna? Dostępne są w niej produkty rzadkie i trudno dostępne u konkurencji? A może cenami bijesz ją na głowę albo za tę samą kwotę sprzedajesz towar lepszej jakości? Niech potencjalny klient wie, co zyska, wybierając właśnie Twoją firmę.

2. Solidny

Działa tu podobna zasada, co w przypadku „atrakcyjnego”. Czym są solidne buty trekkingowe? Mogą wytrzymać suche brodzenie w górskim potoku? Mogą posłużyć na setki kilometrów przebytych tras? Są wykonane z materiałów bardziej wytrzymałych niż standardowo używane w podobnych modelach? Pojęcie „solidny” jest bardzo niejasne i względne. Meble sosnowe są solidne w porównaniu z pilśniowymi, ale już nie w porównaniu z mahoniowymi. Opisz, jakie obciążenie wytrzyma stół, ile membran posiada wodoodporna kurtka i dlaczego spodnie są odporne na uszkodzenia mechaniczne. Przekonasz potencjalnych kupujących o wiele bardziej, niż zapewniając ich po prostu o „solidności”.

3. Większość

Jedno z ulubionych słów wytrychów, stosowanych nie tylko w marketingu. Jest tu oczywiście wyjątek – jeśli podpierasz się danymi statystycznymi, możesz napisać o większości kogokolwiek i czegokolwiek. Jednak dość często można spotkać się z tym słowem jako pustym argumentem, wysnutym według zasady „tak mi się wydaje”. W dodatku słowo „większość” może oznaczać zarówno 2 osoby z 3, jak i 950 z 1000. Operuj więc konkretnymi liczbami. Jaki odsetek Twoich klientów wybiera ten produkt? Ilu jest z niego zadowolonych?

4. Skutecznie

Kolejne słowo, którego prawdziwości nie sposób sprawdzić bez konkretnych przykładów. „Skutecznie nauczymy cię angielskiego!” – skutecznie, czyli jak? Absolwent kursu będzie mówił czystym brytyjskim akcentem czy może bezbłędnie pod względem gramatycznym? Jeśli tak, to po ilu godzinach nauki? Określ, na czym polega Twoja skuteczność, np. jaki jest średni wynik egzaminu IELTS wśród absolwentów, albo ilu kursantów dostaje prawo jazdy przy pierwszym podejściu.

5. Oczekiwania

„Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów…” – ile razy zdarzyło Ci się przeczytać to zdanie? Google wyszukuje na to hasło 269 tysięcy wyników. Czy kiedy widzisz te słowa, zyskujesz poczucie, że ktoś się zatroszczył specjalnie o Ciebie? Ja też nie. Jeśli naprawdę znasz oczekiwania swoich klientów, napisz skąd. Np. ile maili z pytaniem o konkretną ofertę dostałeś. Powołaj się też na badania konsumenckie albo na ogólnoświatowe trendy.

Wczytaj się w kilka losowo wybranych stron: e-sklepów, firm usługowych i produkcyjnych. Zobacz, ile atrakcyjności i solidności skutecznie wychodzi naprzeciw Twoim oczekiwaniom, a Ty dalej nie wiesz, dlaczego miałbyś wybrać akurat tę firmę. Wciąż nie wiesz, co sprawia, że jest wyjątkowa. Unikaj więc błędów i pokaż swoim klientom, że naprawdę wiesz, co im oferujesz. Przekaż im konkretnie, dlaczego powinni zdecydować się na Twoje usługi.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij