Cannes Lions 2018: bądź wilkiem, a nie Czerwonym Kapturkiem [relacja]

Cannes Lions 2018: bądź wilkiem, a nie Czerwonym Kapturkiem [relacja]

Festiwal kreatywności w Cannes to bogaty, oficjalny program, który przyciąga tłumy, ale także sporo wydarzeń towarzyszących. Jednym z nich był ciekawy wykład niezwykłej Abby Wambach, amerykańskiej gwiazdy piłki nożnej i dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej, która mówiła o prawach kobiet.

Słowa Abby Wambach były inspirujące zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Wambach, po przejściu na emeryturę w 2015 roku, opublikowała swoją autobiografię, która stała się bestsellerem New York Timesa. W Cannes przyznała, że kiedy wycofała się z piłki nożnej, przeżyła przerażającą, ale i pouczającą transformację. Opowiedziała, jak zadzwonili do niej organizatorzy ESPY Awards i przekazali miłą wiadomość, że zamierzają ją uhonorować nagrodą dla ikony sportu. Cieszyła się z nagrody, którą otrzymała wraz z koszykarzem Kobe Bryantem i futbolistą Peyton Manningiem. Wszyscy razem stanęli na scenie i celebrowali ważny moment w ich karierze. Gdy aplauz publiczności zamilkł i opuszczali scenę, do Abby dotarło, że każde z nich odchodzi w inną przyszłość.

„Każdy z nas, Kobe, Peyton i ja – złożyliśmy te same ofiary, zostawiliśmy na boisku tyle samo krwi, potu, talentu i zaangażowania – ale nasze przejścia na emeryturę nie były takie same" – zwróciła uwagę piłkarka i dodała, że mężczyźni zakończyli kariery z czymś, czego ona nie miała – dobrze zasilonymi kontami bankowymi. Z tego powodu mieli także coś jeszcze – wolność. Ich ciężkie dni dobiegły końca, a jej dopiero się zaczynały. Na dowód przedstawiła także dysproporcje w wynagrodzeniach. W USA kobiety zarabiają tylko 80 centów na dolara przypadającego mężczyznom, co więcej – czarne kobiety zarabiają tylko 63 centy, a latynoski 54 centy. Abby podkreśliła, że to, o czym trzeba mówić więcej, to łączny i złożony wpływ różnicy w wynagrodzeniach na życie kobiet. Z biegiem czasu ta różnica płac oznacza, że kobiety nie są w stanie inwestować i oszczędzać, więc muszą pracować dłużej. Tracą własne życie.

Jej zdaniem kobiety nauczyły się, że mogą być wdzięczne za to, co mają, a jednocześnie nie umieją wymagać tego, na co zasłużyły. Jak w bajce o Czerwonym Kapturku. Znacie tę historię, ale Abby przedstawiła ją w nowym świetle. Czerwony Kapturek zanim pójdzie w las, otrzymuje dokładne instrukcje: trzymaj się ścieżki, z nikim nie rozmawiaj, trzymaj głowę ukrytą pod pelerynką. Dlatego wbrew tej opowieści, Abby wezwała kobiety, by były wilkami, a nie Czerwonym Kapturkiem.

Abby zwróciła uwagę, że w ramach socjalizacji od najmłodszych lat uczy się małe dziewczynki, by były wdzięczne za to, co mają. To frustruje, dlatego była wściekłym Czerwonym Kapturkiem. Jednocześnie długo żyła w strachu, że zostanie zjedzona przez wilka, czyli przegra i straci to, na co ciężko pracuje. Dziś, gdyby mogła cofnąć czas, powiedziałaby tamtej małej dziewczynce: „Abby, nigdy nie byłaś Czerwonym Kapturkiem. Zawsze byłaś wilkiem”. I trafnie dodała, że podobnie jak wilki, „kobiety obawiają się, że stanowią zagrożenie dla naszego systemu, ale w rzeczywistości są wybawieniem dla społeczeństwa”.

Wambach zachęcała, by kobiety nie bały się porażki. Z jej doświadczenia wynika, że niepowodzenie nie jest czymś, czego trzeba się wstydzić, ono wzmacnia – to wysokooktanowe paliwo, na którym sunie życie. Mistrzyni olimpijska przekonywała kobiety, by nie czuły się wdzięczne za to, że zajmują miejsce przy jednym stole z mężczyznami, ale by kreowały takie możliwości dla innych kobiet. Poprosiła, by panie wyobraziły sobie sytuację, w której zdobyły więcej bramek niż jakakolwiek istota ludzka na tej planecie – kobieta lub mężczyzna. I nagle okazało się, że nie mogą wystartować w pucharze świata. Przekonywała, że nawet siedząc na ławce, można poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa. Opowiedziała, że w trakcie ostatnich mistrzostw świata jej koleżanki z drużyny powiedziały, że jej obecność i wsparcie dały im pewność siebie potrzebną do zdobycia mistrzostwa. Bo jeśli nie jesteś liderem na ławce, nie nazywaj siebie liderem na boisku. Można być liderem wszędzie albo nigdzie.

Kolejna zasada, którą kieruje się Abby to „domagaj się podań piłki, bo tylko wówczas masz szansę na gola”. Dosłownie i w przenośni. Podaj mi piłkę, daj mi zatrudnienie, daj mi mikrofon, owalne biuro i wiele innych przywilejów, o które nie muszą prosić mężczyźni.

Ponadto nawet jeśli nie zawsze jesteś strzelcem, wspieraj inne kobiety, bo warto się wzajemnie wzmacniać.

 

>>> Cannes Lions 2018: Google – kreatywność vs. big data i technologia [relacja]
>>> Cannes Lions 2018: nagrodzone i zgłoszone polskie kampanie [przegląd]
>>> Cannes Lions 2018: 27 kampanie nagrodzone Grand Prix [przegląd]

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij