Condoms branding

Condoms branding

Producenci kondomów nie głowią się tylko nad ich skutecznym działaniem.

Chcąc uniknąć efektu komodytyzacji produktów, a więc umasowienia uciekają się do kreatywnych rozwiązań. 

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Marka zaczyna się w głowie konsumenta, stąd też możemy wyróżnić odmienne strategie komunikacji w zależności od odbiorcy.

Konsumenci stają się coraz bardziej wyedukowani i wymagający. Nie kupują dziś produktów, ale marki.

Leviitt w latach 80-tych wyróżnił trzy poziomy produktu: rdzeń, poziom rzeczywisty i poszerzony. Rdzeń, a więc użyteczność jest dzisiaj oczywistością, to na poziomie poszerzonym zaczyna się gra. Gra strategiczna. 

Samiec alfa

Zdecydowany, wie czego chce. Jak go podejść?

Korzystając z nawiązań do męskich atrybutów. Opakowania imitujące paczki papierosów, a nawet zapalniczki. Ciemne, czarne kolory, minimalistyczne kształty.

Gra o samca to także łechtanie jego ego, uciekanie do pierwotnych instynktów, stąd też opakowania z różnymi pozycjami seksualnymi będące dowodem na jego nadzwyczajną sprawność.

Kobiece kształty

Na szczęscie nie jest promowane podejście słodko różowe. Możemy wyróżnić naprawdę eleganckie, miłe dla oka formy, które zupełnie nie pozwalają na zdemaskowanie zawartości. Kolory dziewczęce: pastele, róż, fiolet, do tego koronki, kokardki, są to przyjemne akcenty, które mogą przełamać zakłopotanie towarzyszące zakupowi.

Ozdobne puzdereczko z lusterkiem i prezerwatywą „just in case” to naprawdę praktyczny drobiazg.

Niegrzeczne dziewczynki znajdą także coś dla siebie. Kondomy nawiązujące do lizaków, z hasłem „bitches love that” dają oczywisty sygnał. 

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij