Sieć Iceland zamiast wyeliminować olej palmowy ze składu produktów, usuwa z nich nazwę swojej marki własnej

Sieć Iceland zamiast wyeliminować olej palmowy ze składu produktów, usuwa z nich nazwę swojej marki własnej

Wygląda na to, że brytyjska sieć Iceland wykręca się z narzuconego przez siebie zakazu co do wykorzystywania oleju palmowego w produkcji. Zamiast wyeliminować go ze składu produktów, usuwa z nich swój branding.

Zapewne większość z Was kojarzy słynną świąteczną reklamę brytyjskiego supermarketu Iceland, która przedstawiała skutki wycinania lasów palmowych i z uwagi na zakaz emisji w telewizji została opublikowana na YouTubie, zdobywając ponad 5 mln wyświetleń. Owym spotem marka chciała pochwalić się faktem rezygnacji z dodawania oleju palmowego do produktów swoich marek własnych wraz z dniem 31 grudnia 2018 roku.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jak się okazało, było to tylko czcze słowa, bo wiele produktów, zawierających olej palmowy, wciąż jest dostępne w sieci Iceland. Co więcej, z opakowań tych produktów zniknęła nazwa marki własnej supermarketu, choć wcześniej tam widniała.

Firma Iceland początkowo tłumaczyła, że było to spowodowane koniecznością wyprzedania asortymentu, który zalegał na półkach i w magazynie. Obrona ta została jednak podważona przez spostrzeżenie, że na początku 2019 roku wprowadzono nowe gorące bułki, które zawierały olej palmowy.

Dopiero gdy wielu użytkowników Twittera zarzuciło sieci zakłamanie, marka postanowiła wytłumaczyć się z tej sytuacji. Firma przyznała, że branding marki własnej został usunięty z wybranych produktów, lecz powróci, w momencie gdy producenci wyeliminują olej palmowy z produkcji – ma się to stać najpóźniej do kwietnia 2019 roku.

„Usuwanie oleju palmowego stanowi ogromne wyzwanie techniczne: nie jest to po prostu kwestia przejścia na substytut, w wielu przypadkach producent musi zmienić swój sprzęt i procesy produkcyjne, często po wysokich kosztach, a to nie jest coś, co można osiągnąć z dnia na dzień. Podjęliśmy więc decyzję o przeniesieniu tych kilku produktów pod inne marki, ponieważ było dla nas niezwykle ważne, że nie wycofaliśmy się z naszego zobowiązania lub wprowadziliśmy w błąd konsumentów w odniesieniu do naszej marki własnej” – napisała sieć Iceland na Twitterze.

źródło: bbc.com

PS

Greenpeace w ramach akcji „Tell Oreo to #DropDirtyPalmOil” umieściło przed siedzibą Mondelez International, producenta Oreo, replikę popularnego ciasteczka o nowym smaku – wylesienia.

PS2

#Olejolej to tegoroczna akcja gdańskiego ZOO. Pozornie wygląda jak zwykła kampania, lecz obrazy uświetniające ją namalowała samica orangutana, przebywająca w trójmiejskim Ogrodzie Zoologicznym.

PS3

Pamiętacie popularną reklamę Pepsi z Cindy Crawford? Fundacja SumOfUs postanowiła zadrwić ze światowego koncernu i nakręciła jej nową wersję. Spot zwraca uwagę na szkodliwą politykę marki, która wycina ogromne połacie lasów deszczowych i wykorzystuje na masową skalę olej palmowy.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij