Kreatywny umysł – daj mu spokój

Kreatywny umysł – daj mu spokój

Czy zdarzyło ci się kiedyś być dumnym z tego, że zostały ci dni urlopowe z zeszłego roku, albo popijając mocną kawę bezwstydnie przyznawać, że spałeś tylko cztery godziny, pracując nad projektem?

Jeśli czujesz, że zaniedbujesz czas wolny i odpoczynek, wówczas, dla dobra swojego mózgu i kreatywności, poświęć chwilę by przeczytać ten artykuł.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Zapytani o to, co nas określa – praca czy to, co robimy z czasem wolnym, w większości wybierzemy jedną z tych opcji. Postrzegamy je jako przestrzenie toczące ciągłą walkę między sobą. Tymczasem, jak pisze Alex Soojung-Kim Pang w swojej książce Rest: Why You Get More Done When You Work Less: „Praca i odpoczynek nie stoją wobec siebie w opozycji jak czerń i biel, dobro i zło. Są one raczej jak inne punkty na fali życia”, niezwykle ze sobą złączone, ciągle na siebie oddziałujące.* Szczególnie wyraźnie widać to w funkcjonowaniu naszego mózgu, który dla właściwej równowagi potrzebuje zarówno aktywności, jak i jej braku. Tej drugiej przestrzeni naukowcy zaczęli poświęcać coraz więcej uwagi, wyniki ich badań dowodzą, że powinniśmy iść w ich ślady.

Zapracowany umysł

Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że w czasie spoczynku mózg utrzymuje jedynie nasze podstawowe funkcje życiowe. Okazuje się jednak, że gdy nie zastanawiamy się nad niczym konkretnym, nasz mózg nie wyłącza się, lecz uruchamia inny zespół obszarów aktywnych zwany siecią stanu spoczynkowego (default mode network – DMN). Z jego pomocą utrwala wspomnienia, tworzy połączenia, czyli wykonuje zestaw niezbędnych czynności, dzięki którym możemy być bardziej kreatywni, ale też lepiej rozumieć siebie i innych. W tej fazie zużywa on aż 20 proc. energii ciała – dla porównania, gdy np. zajmujemy się algebrą lub staramy się zapamiętać wszystkich królów Polski, wykorzystuje jedynie o 5 proc. więcej energii niż w stanie „spoczynku”.*

Niech się nad tym NIE zastanowię

Do ciekawych wniosków doprowadził w 2006 roku eksperyment, jaki przeprowadził Ap Dijkterhuis wraz ze współpracownikami. Udowodnili oni, że mało skomplikowane zadania powinniśmy rozważać w sposób świadomy, jednak przy bardziej skomplikowanych zagadnieniach decyzję należałoby pozostawić naszym nieświadomym procesom myślowym. Naukowcy postawili przez 80 studentami zadanie wyboru jednego z 4 modeli aut, dając im do przeanalizowania listę ich szczegółowych cech. Połowa studentów po zapoznaniu się z danymi miała 4 minuty na rozważania. Druga połowa została pozbawiona tej możliwości – by utrzymać ich umysły w stanie zajętości, dano im do rozwiązania proste anagramy. Okazało się, że druga grupa dokonała rozsądniejszych wyborów. Przy wystarczająco mało angażującym rozproszeniu radzimy sobie więc lepiej ze zbieraniem informacji z rozległych rejonów mózgu niż przy świadomej pracy nad zagadnieniem. Kto kiedykolwiek doświadczył swojej kreatywnej epifanii w trakcie brania kąpieli czy mycia zębów zapewne potakuje teraz ze zrozumieniem.

Kreatywni błądzą w myślach

Dlaczego osoby kreatywne powinny ćwiczyć się w „myśleniu o niczym”? Okazuje się, że rejony specyficzne dla DMN (czyli te, które aktywujemy, gdy umysł jest w spoczynku) wykorzystujemy też w czasie tworzenia nieszablonowych pomysłów. Badani umieszczeni w rezonansie magnetycznym, poproszeni o wymyślenie niestandardowej historii, łączącej wyświetlane słowa, wykazywali aktywność mózgu w częściach charakterystycznych dla DMN. Dla porównania, te same rejony były wyciszone, gdy poproszono ich o opowiedzenie prostych historyjek. Nie dziwi więc, że osoby oceniane w testach jako bardziej kreatywne okazywały się mieć mocniejsze połączenia między rejonami DMN.*

Inni naukowcy w 2012 roku potwierdzili, że pozwalanie sobie na wędrowanie w myślach sprawia, że nasz mózg staje się lepszy w twórczym rozwiązywaniu problemów. Ma on wtedy dostęp do wspomnień, emocji, zgromadzonej wiedzy z różnych dziedzin.

Ważne jest więc, byśmy zwalczali pokusę ciągłej stymulacji mózgu – tak prostej dzięki informacjom, do których mamy ciągły dostęp poprzez nasze urządzenia mobilne. Pozwólmy mu na to, co nam się wydaje „bezczynnością”.*

Uwaga remanent

To, jak ważny jest sen dla naszego mózgu dowiódł zespół Chrisa Mialla z Uniwersytetu Birmingham. Części badanym powierzył proste zadanie, po czym poprosił ich, by udali się na drzemkę w skanerze fMRI. Mózgi tej grupy nie wykazały zbytniej aktywności w trakcie takiej przymusowej siesty. Z kolei druga grupa otrzymała trudne wyzwanie poruszania kursorem przy pomocy niewłaściwie skoordynowanego joystica. W trakcie drzemki mózgi tych osób wykazywały aktywność – przypuszczalnie w tym czasie zbierały informacje, jakie posiadły na temat operowania nieznanym narzędziem.*

Ach śpij, bo właśnie…

Wiemy, że sen jest potrzebny, ale ile jego potrzebujemy? Jeśli chcemy, by nasz mózg nieco się „wyostrzył” S. Pillay radzi 10-minutową drzemkę. Jednak przed dużym kreatywnym wyzwaniem lepsza by była 90-minutowa przerwa na sen, dzięki której sprawnie będzie się on poruszał pomiędzy skojarzeniami.* Pamiętać jednak należy, że przy drzemkach 20-, 30-minutowych będziemy musieli czekać 30 minut lub więcej, by nasz umysł się w pełni rozbudził. Dla porównania 10 minut w objęciach Morfeusza sprawia, że od razu po przebudzeniu możemy działać na pełnych obrotach.*

Jednak żadna drzemka nie zastąpi snu. Potrzebujemy go od 7 do 9 godzin. Osoba, która nie przespała jednej nocy, będzie reagować 3 razy wolniej i dopiero po 3 dobrze przespanych nocach znów zacznie normalnie funkcjonować. Jeśli jednak tygodniami przesypiamy tylko 5 godzin, będziemy potrzebować 2-3 tygodni dodatkowych godzin snu, by powrócić do stanu wyjściowego. Skoro nieprzespana noc oznacza naszą mniejszą produktywność dnia następnego, zastanówmy się, czy kalkuluje nam się pracować więcej nocą? Dajmy szansę śpiącemu umysłowi poradzić sobie samemu z problemem. Jak pisał J. Steinbeck „Problem trudny nocą, jest rozwiązany nad ranem, po tym jak komitet do spraw snu zakończy nad nim obrady”.

Niedobór snu ma też inne negatywne następstwa, np. prowadzi do wzrostu poziomu kortyzolu (hormonu powiązanego ze stresem).* Stres zaś wpływa na percepcję, uważność i pamięć. Dr Kerry Ressler – profesor na wydziale psychiatrii w Harvard Medical School – tłumaczy, że mózg złożony jest z części, które przetwarzają różne zadania. Gdy jedna z nich jest w coś mocno zaangażowana, pozostałe mogą mieć mniej energii, by wykonywać swoje zadania. Dla przykładu zwierzęta w stanie chronicznego stresu wykazują mniejszą aktywność w częściach mózgu odpowiedzialnych za zadania wyższego rzędu, zaś większą w ciele migdałowatym odpowiedzialnym za reakcje obronne. Dlatego, gdy działamy pod wpływem stresu, możemy mieć problemy z pamięcią.*

Dojdźmy do rozwiązania

Skoro senną bezczynność mamy już przeanalizowaną, warto chwilę zatrzymać się nad ruchem. Jeden rok spacerów wzmacnia połączenia pomiędzy różnymi częściami DMN. Dowiedziono też, że swobodne chodzenie poprawia sprawność, elastyczność i oryginalność myślenia.* Z tej perspektywy sformułowanie „dochodzenie do rozwiązania” wydaje się być wyjątkowo prawdziwe.

Jeśli na co dzień eksploatujemy nasz umysł, zaglądając w różne jego rejony, zadbajmy o to, by miał on też czas na uporządkowanie rozsypanych przez nas zabawek i poprzestawianych przedmiotów. Odpoczynek, sen, spacer i chwile zwyczajnej bezczynności działają na naszą korzyść, nawet jeśli rzeczywistość, gloryfikująca nadgodziny i nadmierne poświęcenie, wydaje się nam sugerować co innego. To co? Planujemy kolejny urlop?

 

Źródła:
*A. Soojung-Kim Pang, Rest: Why You Get More Done When You Work Less, Penguinn UK, 2016
*Srini Pillay, Secret to brain success: Intelligent cognitive rest, za: www.health.harvard.edu/blog/secret-to-brain-success-intelligent-cognitive-rest-2017050411705
*F. Jabr, Why your brain needs more downtime, za: www.scientificamerican.com/article/mental-downtime/
*A. Soojung-Kim Pang, Rest: Why You Get More Done When You Work Less, Penguinn UK, 2016
* E. Metz, Why idle moments are crucial for creativity, za: www.bbc.com/worklife/article/20170414-why-idle-moments-are-crucial-for-creativity
*F. Jabr, Why your brain needs more downtime, za: www.scientificamerican.com/article/mental-downtime/
*Srini Pillay, Secret to brain success: Intelligent cognitive rest, za: www.health.harvard.edu/blog/secret-to-brain-success-intelligent-cognitive-rest-2017050411705
*F. Jabr, Why your brain needs more downtime, za: www.scientificamerican.com/article/mental-downtime/
*C. Lambert, Deep into Sleep, za: harvardmagazine.com/2005/07/deep-into-sleep.html
*Protect your brain from stress, za: www.health.harvard.edu/mind-and-mood/protect-your-brain-from-stress
*Srini Pillay, Secret to brain success: Intelligent cognitive rest, za: www.health.harvard.edu/blog/secret-to-brain-success-intelligent-cognitive-rest-2017050411705

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij