Visual content – przyszłość obrazu i storytellingu w mediach społecznościowych

Visual content – przyszłość obrazu i storytellingu w mediach społecznościowych

Nikogo już nie dziwi, że jedno zdjęcie lub grafika może poruszyć tłumy. Ciągle słyszymy, że obraz sprzedaje. Jak to się odbywa w praktyce? Treści wizualne budzą aż o 40% więcej zaangażowania użytkowników niż zwykły tekst.

Jest to wyraźny sygnał dla branży marketingowej oraz właścicieli firm, aby wykorzystywać potencjał drzemiący w contencie wizualnym i wpleść go jako kluczowy element do każdej strategii kampanii.

W dzisiejszych czasach mamy coraz łatwiejszy dostęp do nowoczesnych urządzeń i rozwijających się technologii. Postęp jest tak ogromny, że czasem trudno jest się dostosować do dynamicznego otoczenia. Twórcy reklam, szczególnie tych działających w obszarach mediów społecznościowych, stają przed dużym wyzwaniem. 19 sierpnia br. Facebook zafundował nam rewolucję w wyglądzie naszego sponsorowanego feedu na urządzeniach mobilnych. Będziemy widzieli wyłącznie 3 linijki tekstu, a obraz o proporcjach innych niż 4x3 będzie ukrywany. Co zatem niezmiennie przyciąga uwagę odbiorców treści? Skoro ludzki mózg przetwarza obraz 60,000 razy szybciej niż tekst, odpowiedź nasuwa się sama. Coraz rzadziej czytamy, a coraz więcej oglądamy. Stajemy się widzami otaczającego nas świata.

Obraz od zawsze jest lepiej przyswajalny dla naszego umysłu

Pismo obrazkowe zostało wynaleziono w późnym paleolicie. Już 3000 lat p.n.e. w Egipcie ludzie używali obrazów, aby zapisywać polecenia władców oraz modlitwy do bogów. Hieroglify spisywane były na ścianach świątyń oraz grobowców, a także na specjalnym materiale wynalezionym przez Egipcjan – papirusie. Od tamtego czasu znacznie obrazu niesamowicie ewoluowało. Pierwszy znak „:-)” zwany teraz emotikonem, pojawił się w 1982 roku. W roku wg Oxford Dictionary najczęściej używanym słowem w 2017 roku było słowo “xD”. Emotikony obecnie opanowały znaczną przestrzeń treści pojawiającej się w internecie i social mediach. Jak daleko rozwinęła się kreacja wizuali w XXI wieku?

Dane mówią same za siebie – obraz to główny przekaźnik treści XXI wieku

Wartość jakościowego contentu wizualnego stale wzrasta, dlatego marketerzy poświęcają aż 32% całości kampanii na stworzenie przyciągających treści graficznych. Dla 51% przedstawicieli w tym roku 84% komunikatów pojawia się w formie wizualnej. Tweety z obrazami generują o 150% większy odzew. Jak zapowiadają się prognozy na 2021 rok? Ponad 82% ruchu w internecie będzie generowanych poprzez treści wideo. Badania wykonane za pomocą eye trackingu wykazują, że użytkownicy portali internetowych spędzają więcej czasu na oglądanie obrazów. Zamiast wielostronicowego tekstu z opisami, wybieramy infografiki. Są dla naszego umysłu lepiej przyswajalne. Takie są realia naszych czasów. Dziś liczy się przyciągający obraz i zaprojektowana do niego historia.

Wizualny storytelling to sposób, aby przybliżyć odbiorców do danej marki

Skoro Facebook, Instagram, LinkedIn, itd. to jak sama nazwa wskazuje – media społecznościowe, musimy budować na nich relacje. A relacje zawsze budujemy na podstawie naszych emocji. To, co zobaczymy przetwarzamy w mózgu bezwarunkowo i to właśnie obraz na dłużej pozostaje w naszej podświadomości. Obraz przekazujący historię jest najbardziej wiarygodny. Sprzedaż internetowa staje się prawdziwym doświadczeniem, gdy przetwarzamy wizuale przedstawiające emocje. Nie kupuj kota w worku. Stare przysłowie, a jakże aktualne. Jak pokazać nasz brand? Jego charakter, wizje oraz misję firmy? Obecnie influencerzy mają na tyle dużą moc, aby wykorzystywać relacje live i nadać głos marce, którą reprezentują. Właśnie tak wchodzą w interakcje ze swoimi fanami, a ponadto budują silniejszą więź z produktem, którego są przedstawicielami. Ludzie utożsamiają się ze swoimi idolami. Idolami XXI wieku stali się influencerzy. Wykorzystanie ich wizerunku w kampani stało się kluczowym elementem strategii sprzedażowej. Odpowiedni dobór influencera, tone of voice (sposób, w jaki marka się komunikuje) brandu oraz spójnego wizerunku graficznego składa się w pewną całość, historię. To właśnie storytelling budzi emocje i przywiązanie do danej firmy. Wyobraź sobie, że jesteś producentem czekolady. Nie wyrobu czekoladopodobnego – Twój produkt jest wykonany z najwyższej jakości składników, a produkcja to istny wyrób rzemieślniczy. Zamiast opisywać skomplikowany proces działania maszyn i każdego składnika tabliczki wyselekcjonowanej czekolady, łatwiej stworzyć 30 sekundowe wideo prosto z Twojej fabryki. Ukazanie ludzi zaangażowanych w cały proces, ich pasji oraz emocji jest wart więcej niż suchy tekst. Czy nie jest nam łatwiej oglądać tutorial o tym, jak poprawnie złożyć meble z IKEA niż czytać instrukcję drukowaną? Instrukcja może być niezrozumiała, natomiast przejrzysty film ułatwi pracę nie tylko wzrokowcom.

Świat contentu visual vs brand

Poznaliśmy wszystkie dane i przechodzimy do działania. Skoro wszyscy kręcą wideo – to my też musimy. Chwytamy za kamerę i zaczynamy swoją przygodę. Stajemy się twórcami treści wizualnych. Nie wszyscy jednak mają do tego oko. Dlaczego to nie jest takie proste, jak się wydaje? W dobie wszechobecnej technologii oraz wysokiej jakości sprzętu, ciężko się przebić markom ze swoimi projektami. Jak więc wyróżnić się na tle innych? Przede wszystkim postaw na jakość, a nie na ilość. Jeżeli nie potrafisz samodzielnie wykonać zdjęć lub wideo, lepiej zgłoś się do agencji visual contentowej. Masz wtedy pewność, że projekt zostanie zrealizowany profesjonalnie i zgodnie ze sztuką. Dodatkowo w agencji specjalizującej się w contencie wizualnym otrzymujemy wiele wskazówek, a nawet cały scenariusz projektu. Tak powstaje jakościowa opowieść o produkcie, z którego jesteście dumni.

 

Autorzy: Zespół KOVA Agency

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij