Filmowcy w reklamie: Katarzyna Halina Czeżyk

Filmowcy w reklamie: Katarzyna Halina Czeżyk

– Ostatecznie filmowe dzieło zawsze jest wynikiem grupowego działania nawet skrajnie różnych od siebie jednostek – na temat pracy filmowca, zrealizowanych projektów, a także o produkcji reklamowej rozmawiamy z Katarzyną Haliną Czeżyk, scenarzystką, finalistką Papaya Young Directors.

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Dlaczego zdecydowałaś się zająć filmem i reklamą?

Już w dzieciństwie wlepiałam oczy w telewizor i z zapartym tchem oglądałam każdą reklamę, serio! Piosenki i dialogi z reklam znałam na pamięć, czego rodzice nie byli w stanie pojąć. Ale przez długi czas byłam pewna, że reklamy zarezerwowane są dla ludzi uzdolnionych plastycznie. W ten sposób, chcąc być obok, ale nie w samym centrum, trafiłam do marketingu, gdzie zresztą jestem nadal. Działania filmowe wciąż są dla mnie dodatkiem do codzienności, w której się spełniam, a nie głównym zajęciem. Może kiedyś to zmienię. Wracając do odpowiedzi na pytanie, najpiękniejsze i najbardziej pasjonujące w filmie i reklamie, pewnie będę tu mało oryginalna, jest opowiadanie historii. Po prostu.

Gdzie zdobywałaś wykształcenie potrzebne do pracy jako filmowiec?

Mam m.in. dziennikarskie wykształcenie, więc ono na niektórych polach uzupełnia mi brak wykształcenia stricte filmowego. Uczę się poprzez udział w takich warsztatach jak Film Spring Open, w wydarzeniach podobnych do Papaya Academy, na wykładach oraz poprzez praktyczną pracę. Skupiam się na pisaniu, reżyseruję bardzo rzadko, a pisania człowiek najlepiej uczy się poprzez pracę nad piórem i wyobraźnią. Zderzam swoje pomysły z bardziej doświadczonymi filmowcami, co również otwiera mi oczy na wiele aspektów.

Najważniejsze cechy i umiejętności w pracy filmowca

Cierpliwość, dobra komunikacja, otwartość na zmiany, wytrzymałość fizyczna, pokora. Te cechy są niezbędne. Wiele innych można nadrobić, jeśli zbierze się wokół siebie odpowiednich ludzi, skompletuje wypełniający wszystkie brakujące pola zespół. Ostatecznie filmowe dzieło zawsze jest wynikiem grupowego działania nawet skrajnie różnych od siebie jednostek. To odróżnia film od pozostałych dziedzin sztuki.

Który ze zrealizowanych projektów wspominasz najlepiej?

Na pewno film reklamowy dla piwa EB, którym wygraliśmy Papaya Young Directors oraz mój ostatni projekt, teledysk do piosenki „Secret Void” zespołu Bokka. Pierwszy otworzył mi oczy na nowe możliwości i nowe kontakty, a drugi był autorski i szalony do granic możliwości!

Stworzenie reklamy dla jakiej marki najbardziej Ci się marzy?

Dla marki etycznej, dbającej o zrównoważony rozwój i planetę.

Którą produkcję reklamową uważasz za najciekawszą i dlaczego?

It’s a Tide Ad z Super Bowl 2018! Uwielbiam reklamy pełne humoru, ale też dopracowanych szczegółów, z efektem zaskoczenia, pokazujące dystans do marki, takie, które bawią przy każdym oglądaniu. A z ostatnich polskich to wszystkie kreacje Canal+ w reżyserii genialnego Sebastiana Pańczyka zrealizowane na wysokim poziomie, z fajnym scenariuszem, pięknie wyprodukowane.

Największe wyzwania w pracy filmowca

Życie w specyficznym rytmie, często duży brak stabilności. Pozostanie wiernym swoim wartościom również bywa wyzwaniem. Początkujący filmowcy powinni także przywiązywać wagę do tego, jak rozporządzają prawami autorskimi do swojego dzieła.

Trendy w produkcji reklamowej

Automatyzacja procesów i korzystanie z danych oraz wprowadzenie ekologicznych materiałów na plan, począwszy od sztućców dla ekipy, a kończąc na biodegradowalnej scenografii. Przed branżą stoi ogromne wyzwanie, jakim jest ograniczenie wpływu produkcji reklamowej i filmowej na planetę. Można przypuszczać, że w pierwszej kolejności zaczniemy robić więcej animacji, bo są najbardziej ekologiczną formą z możliwych. ;)

Ocena polskiej branży produkcji filmowej i reklamowej

Przez ostatnie kilka lat obie branże bardzo się rozwinęły. W reklamie na pewno jest teraz miejsce dla młodych, ponieważ klienci szukają świeżego spojrzenia, testują nowe formy audiowizualne. Polskie reklamy i filmy są nagradzane na arenie międzynarodowej, chociaż wciąż mają nieporównywalnie mniejsze budżety od swoich konkurentów. Polscy filmowcy, aktorzy pracujący na zagranicznych planach są chwaleni za dyscyplinę, dużą świadomość i dobrą pracę w grupie. Są już polscy producenci, którzy przykładają dużą wagę i wykorzystują duże środki na etap preprodukcji, co skutkuje powstawaniem filmów dopracowanych, z długą „datą ważności”, na międzynarodowym poziomie.

Których filmowców najbardziej podziwiasz i dlaczego?

Lubię twórców, którzy potrafią przedstawiać swoją całkiem unikalną, autorską wizję rzeczywistości, ale nadal zrozumiałą dla bardzo szerokiej publiczności. Potrafił to mistrz Antonioni. A ze współczesnych Cuaron i Tarantino, których bardzo cenię i mogę oglądać bez końca. Uważam, że kino w pierwszej kolejności powinno być tworzone dla widza. Intrygują mnie filmy, które balansują na granicy realizmu i absurdu, wciągają w stworzony obrazem i dźwiękiem inny wymiar, tutaj mogę wymienić jeszcze Lyncha. Ridleya Scotta cenię za przepiękne obrazy i mam do niego sentyment, bo wychowałam się na „Obcym” i „G.I.Jane”. Davida Finchera za to, że nie mogę mrugnąć, bo trzyma mnie w takim napięciu! A z polskich twórców doceniam np. Borysa Lankosza, który również potrafi utrzymać mnie w napięciu, pięknie opowiedzieć historię za pomocą słów i pauz, nadać jej poetycką, baśniową harmonię.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Ze snów i z muzyki. Pomysły przychodzą do mnie, kiedy słucham muzyki z zamkniętymi oczami, a pewne rozwiązania w snach. Oprócz tego podsłuchuję ludzi wszędzie, gdzie to możliwe, ale niestety często zapominam zapisać, co akurat podsłuchałam...

Jakiej rady udzieliłabyś początkującym filmowcom?

Być odważnym, nie oceniać siebie, doceniać każdy przejaw kreatywnego działania, nie wstydzić się, szczególnie na początku drogi. Uczyć się na błędach i odnaleźć w sobie duże pokłady proaktywności. Szukać możliwości wejścia na profesjonalny plan jak najwcześniej. Kiedy czytam wywiady z doświadczonymi filmowcami, jak np. ostatnio z Allanem Starskim, często okazuje się, że najpierw trafili na plan, a potem ukonstytuowali swoją rolę i miejsce w przemyśle. Jeśli ktoś szuka swojego miejsca w filmie lub w reklamie, to według mnie znajdzie odpowiedź na planie, nawet, jeśli ostatecznie trafi do studia postprodukcji.

 

O rozmówczyni:

Katarzyna Halina Czeżyk – scenarzystka, zdobywczyni Grand Prix w 5. edycji Papaya Young Directors, laureatka 48HFP 2017, dwukrotna stypendystka warsztatów Film Spring Open organizowanych przez Sławomira Idziaka. Ukończyła z wyróżnieniem studia na Uniwersytecie Warszawskim, studium Adama Sajnuka przy Teatrze Warsawy oraz Laboratorium Meisnera. Pracowała m.in. w Agorze, ZPR Media i Dobro (Platige Image).

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij