Jak nowa ustawa o wyrobach medycznych wpłynie na marketing gabinetów kosmetycznych

Jak nowa ustawa o wyrobach medycznych wpłynie na marketing gabinetów kosmetycznych

W dobie koronawirusa mało kto już pamięta, że wielkimi krokami zbliża się zapowiadana od dawna ustawa o wyrobach medycznych. Nowy akt prawny ma dostosować nasz rodzimy porządek prawnych do wymogów unijnych rozporządzeń.

>>> Nadchodzi rewolucja w reklamie wyrobów medycznych
>>> Projekt ustawy o wyrobach medycznych

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Projektowane przepisy regulujące reklamę wyrobów medycznych pod wieloma względami czerpią z rozwiązań znanych już m.in. w prawie farmaceutycznym. Jednak w projekcie pojawił się przepis, który nie jedną branżę może postawić na głowie, a z całą pewnością wpłynie na marketing gabinetów kosmetycznych.

Jeżeli wykorzystujesz wyrób medyczny w swojej działalności to…

Zgodnie z artykułem 55 projektowanej ustawy wszystkie rygory dotyczące reklamy wyrobów medycznych będą dotyczyć również osoby wykonujące działalność gospodarczą lub zawodową, które wykorzystują wyrób do świadczenia usług. Najlepszym przykładem takiej działalności gospodarczej są z całą pewnością gabinety kosmetyczne, które przy wykonywaniu zabiegów stosują cały „arsenał” wyrobów medycznych. W ten sposób ustawodawca pośrednio rozwiązał problem zabiegów medycyny estetycznej, które w ocenie sądów nie zawsze mogły być utożsamiane ze świadczeniami zdrowotnymi. A skoro medycyna estetyczna nie „podpadała” pod ustawę z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 295 z późn. zm.) to też nie była objęta zakazem reklamy w niej ujętej. Teoretycznie.

Teraz ma to się zmienić, bo jeżeli przy wykonywaniu usługi wykorzystany zostanie wyrób medyczny, to przedsiębiorca będzie musiał co najmniej spełnić wymogi reklamowe określone w ustawie o wyrobach medycznych. A te same w sobie są już bardzo rygorystyczne.

Reklama, czyli co?

Na próżno w nowej ustawie szukać definicji reklamy. Jak można się dowiedzieć z uzasadnienia projektu odpowiedzi na pytanie co reklamą jest lub nią nie jest powinniśmy poszukać samodzielnie w … orzecznictwie sądowym. Ustawodawca zdecydował się za to określić zasady prowadzenia reklamy wyrobów oraz reklamę usług świadczonych przy pomocy wyrobów.

Dodatkowo zawarte w nowej ustawie wyliczenie form reklamy ma charakter jedynie przykładowy i w szczególnością będą za nią uznane: reklama prasowa, spoty radiowe, spoty telewizyjne, spotkania o charakterze spotkań promocyjnych, sponsorowanie kongresów naukowych, czy opłacanie opinii wyrażanych przez użytkowników wyrobów.

Innymi słowy ustawa ma się nie zdezaktualizować wskutek upływu czasu, gdyż będzie można ją stosować także do nowych, jeszcze aktualnie nieznanych form reklamy (w końcu komu się zaledwie kilka lat temu śniło o patomarketingu?).

Jak to się wszystko ma do gabinetów kosmetycznych? Otóż ci przedsiębiorcy, prowadząc reklamę swoich usług, w szczególności nie będą mogli przypisywać wykorzystywanym wyrobom cech, których te wyroby nie posiadają, lub obiecywać korzyści, poprawy stanu zdrowia, wyglądu lub innej zmiany, a także uzyskania diagnozy, która nie jest możliwa do osiągnięcia przy wykorzystaniu tego wyrobu.

Dodatkowo gabinety będą musiały zapewnić, aby ich działania marketingowe uwzględniały przepisy rozdziału 12 projektowanej ustawy, czyli …wszystkie zasady reklamy wyrobów medycznych. Czy to oznacza, że np.: reklamując zabiegi falą akustyczną, gabinet powinien zadbać o to, aby w tej reklamie umieścić dosłownie wszystkie możliwe pouczenia?

Z artykułu 51 (umieszczonego właśnie we wspomnianym rozdziale 12) wynika bowiem, że reklama wyrobu kierowana do publicznej wiadomości ma zawierać nazwę lub nazwę handlową wyrobu, przewidziane zastosowanie wyrobu, przeciwwskazania do jego używania, informacje dla użytkownika lub pacjenta o prawdopodobnym ryzyku związanym z używaniem wyrobu zgodnie z jego przewidzianym zastosowaniem oraz wskazanie producenta i upoważnionego przedstawiciela, jeżeli został wyznaczony. Przepisy nie są w tym zakresie precyzyjne i z całą pewnością będą nastręczać sporo problemów z ich interpretacją.

Prezes zadba o reklamę

Ponieważ gabinety kosmetyczne wykorzystują wyroby medyczne do świadczenia usług, nadzór nad ich działaniami marketingowymi będzie wykonywał Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. I o ile stosowanie w praktyce przepisów o reklamie będzie mocno utrudnione, to już z wykładnią przepisów o karach finansowych nie powinno być żadnych problemów. Gabinety kosmetyczne naruszające zasady reklamy mogą być obłożone karą pieniężną nawet w wysokości 250 000 zł.

Nieprecyzyjność przepisów, a także potencjalnie bardzo dotkliwe konsekwencje finansowe z całą pewnością wymuszą na wielu gabinetach kosmetycznych oddanie spraw marketingu w ręce profesjonalistów. Pozostaje tylko zadać pytanie czy rolą ustawodawcy jest tworzyć prawo, które zamiast tylko chronić konsumentów, przede wszystkim tworzy kolejne bariery dla małego biznesu.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij