Michael Kors niszczy i wyrzuca niesprzedane produkty?

Zmienimy Świat

dołącz do akcji

Michael Kors niszczy i wyrzuca niesprzedane produkty?

Pracownik jednej z galerii handlowych w Polsce opublikował w swoich mediach społecznościowych post, w którym pokazał, co dzieje się z niesprzedanymi produktami jednej z najbardziej znanych marek premium – Michael Kors. Wpis wywołał burzę.

Prawdopodobnie nie obca jest Wam sprawa związana z domem mody Burberry, który to jeszcze nie tak dawno temu zwykł niszczyć swoje niesprzedane ubrania czy też akcesoria – w 2018 roku wartość takich produktów sięgnęła nawet 38 mln dolarów. 

Lecz gdy tylko owe kontrowersyjne praktyki wyszły na światło dzienne, na brytyjską markę spadła ogromna fala krytyki. W efekcie brand zobowiązał się do zaprzestania niszczenia niesprzedanych ubrań i zapewnił, że wszelkie produkty, które nie zniknęły z półek sklepowych, zostaną albo poddane recyklingowi, naprawione albo przekazane jako darowizna.

Teraz okazało się, że podobne praktyki stosuje marka premium Michael Kors. Facebookowy fanpage zatytułowany Fucks Fashion, opisujący techniki marketingowe wybranych projektantów czy też domów mody, udostępnił screeny z InstaStory jednego z pracowników centrum handlowego, w którym znajduje się butik brandu. Jak napisał, a także udokumentował zdjęciem internauta – sprzedawcy ze sklepu Michael Kors wyrzucili do kontenerów na odpady komunalne kilka ogromnych worków, które wypełnione były butami i torebkami z logo marki. Na domiar wszystkiego, produkty zostały celowo zniszczone, aby nikt nie mógł tego wykorzystać ponownie. 

Post wywołał ogromne poruszenie wśród użytkowników mediów społecznościowych. Wiele osób skrytykowało i potępiło działania marki Michael Kors, zwłaszcza, że tyle mówi się teraz o negatywnym wpływie nadprodukcji ubrań na nasze środowisko. Co istotne, jak zaznaczył autor wpisu, produkty wyrzucone przez brand były w naprawdę dobrym stanie i nadawały się do dalszego użytku. 

Przedstawiciele Michael Kors do tej pory nie odnieśli się do sprawy. 

zdjęcia: facebook.com/fashionfuc

PS

Klientka firmy założonej przez popularną influencerkę Jessicę Mercedes zauważyła, że na koszulkach marki za kilkaset złotych, pod metką Veclaim znajduje się inna – należąca do producenta tanich t-shirtów Fruit of The Loom. Na blogerkę spadła fala krytyki.

PS2

Kolejna polska marka jakiś czas temu mierzyła się z niemałym kryzysem wizerunkowym i musi tłumaczyć się niezadowolonym klientom po tym, jak jedna użytkowniczka znalazła na platformie Aliexpress biżuterię łudząco podobną do tej sprzedawanej przez firmę Wishbone.

PS3

„Afera metkowa”, którą rozpętała marka Veclaim, zmusiła polskiego konsumenta do zastanowienia się, ile naprawdę warte są jego ubrania. O tym, dlaczego daliśmy się złapać w pułapkę marek premium i czy przekaz „made in Poland” nie stracił na swojej mocy, rozmawiamy z twórcami bloga i kanału Dandycore.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij