Sprawa kryminalna związana z porwaniem 5-letniego Franka podbija internet – nietypowa akcja Stowarzyszenia Otwarte Klatki

Pressroom NowyMarketing
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Sprawa kryminalna związana z porwaniem 5-letniego Franka podbija internet – nietypowa akcja Stowarzyszenia Otwarte Klatki

Na youtube'owym kanale Karoliny Anny, przedstawiającej historie kryminalne, pojawił się nietypowy odcinek, opowiadający o porwaniu 5-letniego Franka. Został on zrealizowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Otwarte Klatki.

1 grudnia br. na kanale Karoliny Anny, autorki kanału na YouTubie o tematyce „true crime”, pojawił się odcinek przedstawiający historię koszmaru 5-letniego chłopca, Franka, który został porwany sprzed domu rodzinnego, a następnie przez kilka dni był przetrzymywany w ciasnym, ciemnym pomieszczeniu razem z kilkunastoma innymi chłopcami.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Franek nie miał dostępu do światła naturalnego, świeżego powietrza. Pomieszczenie było tak małe, że mógł jedynie stać lub siedzieć z podkulonymi nogami – nie było mowy o jakimkolwiek ruchu. Nikt nie wytłumaczył chłopcom co się z nimi dzieje i jaka czeka ich przyszłość. Ich środowisko było monotonne, nie mieli zabawek, ani nawet przedmiotów, których mogliby użyć jako zabawki. Po pewnym czasie nuda zaczęła im mocniej doskwierać, byli rozdrażnieni i sfrustrowani, co wywołało w nich agresję i spowodowało wzajemne ataki. Niestety, nie było nikogo, kto mógłby opatrzyć ich rany. Jedzenie było ich jedyną rozrywką – dostawali wysokokaloryczne posiłki, które, w połączeniu z kompletnym brakiem ruchu, powodowały szybkie tycie dzieci. Nogi bolały ich od ciągłej pozycji kucającej, coraz trudniej było im się poruszać.

Brzmi drastycznie? Historia opisana przez Karolinę Annę jest prawdziwa, jednak nie dotyczy 5-letniego dziecka, a kurczaka brojlera – a konkretniej miliarda kurczaków brojlerów zabijanych co roku na fermach przemysłowych w Polsce. Imię „Franek” nawiązuje do kampanii „Frankenkurczak” Stowarzyszenia Otwarte Klatki, z którym youtuberka nawiązała współpracę.

– Nawiązując współpracę z Karoliną Anną chcieliśmy pokazać problemy dobrostanowe, z jakimi wiąże się przemysłowa hodowla kurczaków – duże zagęszczenie, brak dostępu do świeżego powietrza, agresja, nieleczone rany, zbyt szybki przyrost masy w stosunku do tego, co ciało i organizm są w stanie udźwignąć oraz choroby z niego wynikające. Ubierając te problemy w formę odcinka o tematyce kryminalnej chcieliśmy pokazać, że prawdziwe dramaty nie dotyczą jedynie ludzi, ale też zwierząt, a my mamy realny wpływ na zmianę warunków, w jakich hodowane są zwierzęta i wspólnie możemy poprawić ich los – mówi Anna Iżyńska, menadżerka kampanii w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Kampania „Frankenkurczak” ma na celu poprawę warunków chowu kurczaków brojlerów m.in. poprzez zmniejszenie zagęszczenia na fermach, rezygnację z szybkorosnących ras kurczaków, zapewnienie kurom dostępu do naturalnego światła i grzęd oraz odejście od metod uboju, sprawiających zbędny ból.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij