Podcast: Millenialsi – leniwi czy odważni w działaniu? Co wyróżnia pokolenie Y

Strategic marketing

partnerem merytorycznym działu jest Questus

Podcast: Millenialsi – leniwi czy odważni w działaniu? Co wyróżnia pokolenie Y

Przedstawiciele pokoleń Y i Z po raz pierwszy w historii świata nie pomnożą stanu posiadania swoich rodziców. I to nie dlatego, że nie będą mogli. Dlatego, że nie będą chcieli! Jacy są i o czym marzą millenialsi? Posłuchajcie.

Zapraszamy na kolejny odcinek questus marketing podcast. Rozmawiają specjaliści i badacze: Agnieszka Brytan-Jędrzejowska, Arkadiusz Wódkowki, Robert Kozielski.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Agnieszka Brytan-Jędrzejowska – szefowa Atena Research&Consulting, współzałożycielka Fundacji Kobiety e-biznesu, absolwentka programu Diploma in Professional Marketing wg. akredytacji CIM (The Chartered Institute of Marketing).

Arkadiusz Wódkowki – właściciel firmy doradczej ABM, która oceniana jest jako jedna z najlepszych w Polsce. Trener certyfikowanych programów szkoleniowych CIM.

Robert Kozielski – CEO questus – jedynego w Polsce Akredytowanego Centrum Szkoleniowo-Egzaminacyjnego The Chartered Institute of Marketing.

Millenialsi, którzy dorośli – trudne pokolenie?

Z podcastu dowiecie się, jacy są, czego potrzebują, o czym marzą, co ich ukształtowało i dlaczego nie warto generalizować. Wiedza o millenialsach przyda się zarówno prezesom firm, którzy mają ich w swoich zespołach, ale także szefom sprzedaży i strategom marketingowym. To niezwykle ciekawy temat, dlatego zapraszamy do słuchania!

Robert Kozielski: Arku, ostatnio ukazała się ciekawa książka Twojego współautorstwa, dotycząca badań rynku pt: „Jak zrozumieć konsumenta”. Wydanie z tego roku, więc bardzo, bardzo ciepłe.

Arkadiusz Wódkowski: Ponad 700 stron.

Agnieszka Brytan-Jędrzejowska: Gratuluję.

Robert Kozielski: Wow, czyli jest co czytać.

Arkadiusz Wódkowski: Na szczęście 50 autorów.

Robert Kozielski: 50 autorów, 700 stron, imponujące cyfry. Oboje specjalizujecie się w badaniach marketingowych, Agnieszka bardziej strategicznie, Arek bardziej w zakresie zachowania konsumenta czy satysfakcji klienta. Byłeś pierwszym, który zajął się na poważnie jakością, badaniem jakości usług. Proszę Państwa rozpoczynamy cykl dotyczący bardzo różnych grup. Ta pierwszą grupa, którą się zajmiemy, to jest grupa millenialsów. Pewnie można mówić o bardzo wielu przyczynach, dla których zajmiemy się akurat tą grupą, ale to, od czego chciałbym zacząć, to jest taka refleksja, właściwie prognoza, która była sformułowana przez socjologów jakiś czas temu. Mówiła o tym, że to pokolenie millenialsów, będzie pierwszym w historii świata, które nie zwiększy staniu posiadania swoich rodziców. I nie dlatego, że nie będzie mogło, tylko dlatego, że nie będzie chciało. Kim są właściwie millenialsi, co ich kształtowało, co wpłynęło na to, kim oni są? Uporządkujmy trochę, zanim pójdziemy dalej, porozmawiamy głębiej o tych aspektach bardziej marketingowych millenialsów. Dwa słowa, kim oni są, co ich kształtowało i co wpłynęło na to, jacy są, Agnieszko?

Agnieszka Brytan-Jędrzejowska: Absolutnie zgadzam się z tym, co powiedziałeś na początku, że mówi się o nich, że nie przeskoczą tego, co rodzice już osiągnęli, że trudno im będzie, ale też, że nie będą chcieli. To są osoby, które są urodzone w latach 80, 90. Jedne dane mówią, że do 2000 roku, inne tam troszkę do 95. To jest już dzisiaj dojrzałe i dorosłe pokolenie. Ja pamiętam, że jak myśleliśmy o millenialsach i zaczęliśmy w ogóle analizować ten rynek millenialsów, to nam się wydawało, że to są tacy bardzo młodzi ludzie. Z całym szacunkiem, dzisiaj już są dorośli.

Robert Kozielski: Prawie przed 40.

Agnieszka Brytan-Jędrzejowska: Właśnie, dzisiaj niektórzy są już dokładnie prawie przed 40. Więc to jest rzeczywiście to pokolenie, w którym te najstarsze roczniki są już dzisiaj prawie przed 40 i to jest rzeczywiście specyficzne pokolenie, trudne pokolenie. Trudne bym powiedziała rynkowo pokolenie dla nas, ciężko jest nam ich zrozumieć, oni mają zupełnie inne potrzeby niż nasze wcześniejsze pokolenia, pokolenie X, pokolenie Baby Boomers, czyli te starsze pokolenia. Mają zupełnie inne wartości, na czym innym się koncentrują. I dlatego użyłam słowa trudne, bo my uczymy się ich cały czas, pewnie Arek też będzie o tym dużo mówił. Ale my jako starsze pokolenie i my również jako pracodawcy, też uczymy się z nimi żyć, z nimi pracować, czy też je wychowywać. Bo umówmy się, że pewnie część z naszego pokolenia już ma też dzieci w tym wieku. Oni rzeczywiście mają inne dążenia, te osoby nie są nastawione na ciągłe bogacenie się, gromadzenie, takich bym powiedziała rzeczy materialnych, to nie jest naprawdę dla nich kluczowa rzecz. Oni chcą żyć, oni chcą zdobywać nowe doświadczenia, czerpać z tego życia. I to jest tak naprawdę taki ich cel, bym powiedziała – poznawać świat, korzystać z tego, co świat przed nimi otworzył, a otworzył wszystko, bo oni mają dużo większe możliwości i od początku mieli. Dużo większe możliwości niż te starsze pokolenia, no i też wychowywani jakby już na Internecie, już właściwie wszelkimi dobrobytami, których my jako starsze pokolenie się uczyliśmy. Czyli to jest naprawdę kompletnie inne pokolenie, a jednocześnie też, pokolenie, które przewartościowało to coś, co dla naszych starszych pokoleń było ważne, czyli z jednej strony taki nasz rozwój osobisty, zawodowy, ale też dążenie jednak do życia na lepszym poziomie, do lepszego standardu życia. Oni poniekąd to zastali, częściowo to zastali, dostali to w prezencie od rodziców i z jednej strony nie musieli do tego dążyć, z drugiej strony przewartościowali sobie świat i stawiają bardziej na rzeczy, jednak takie bym powiedziała, które stanowią taką wartość psychiczną, pozamaterialną, tak jak mówię, zdobywanie doświadczeń, kontakty z innymi ludźmi, czerpanie ze świata, bywanie w różnych miejscach, to jest chyba to pokolenie.

Robert Kozielski: Czyżby to taki konsumpcjonizm pełną gębą?

Arkadiusz Wódkowski: Wydaje mi się, że nie.

Agnieszka Brytan-Jędrzejowska: No właśnie nie.

Praca do 16, a po niej „drugie życie” Y. Czy pokolenie X to zrozumie?

Arkadiusz Wódkowski: Pytanie jest oczywiście czy ten wybór ich, taki niekonsumpcyjny, to jest wybór podyktowany w pewnym sensie ekonomią, że ich po prostu, w jakimś sensie na to nie stać, tym, że tak naprawdę duża część, (będziemy o Polsce raczej mówić), nie może szybko znaleźć pracy etatowej. I teraz tak, oni oczywiście już dzisiaj twierdzą, że im się podoba ten taki trochę sty freelancerski, ale tak naprawdę, to troszkę życie na nich to wymusiło. I oni się nauczyli w pewnym sensie z tym żyć. I jak rozmawiamy generalnie o pokoleniach, to mamy w questusie taki bardzo ciekawy program przy okazji akademii, gdzie pokazujemy różnice pokoleniowe pracodawcom. Bo myśmy zauważyli, że X-y, też jestem X-em, mają trochę problem, ze zrozumieniem Y. On nie jest gorszy, on jest po prostu inny. I tutaj dopiero to zrozumienie, szczególnie na rynku pracy, pozwala się w jakimś sensie dogadać tak naprawdę. Bo dla X-ów wyjście przed 16 z pracy jest mentalną pewną barierą. A Y jest już poumawiany tak naprawdę, ma drugie życie, kto wie czy nie trochę ciekawsze i traktuje pracę w sposób bardziej taki, no nazwałbym nie wiem, czy instrumentalny, ale to jest jakieś zadanie do wykonania i potem on ma pewne pomysły. Oczywiście nie wszyscy, ja się bardzo boję tej generalizacji, ale będziemy o pewnym nurcie mówić, który jest takim punktem odniesienia. Wracając jeszcze do tego pierwotnego pytania, ja mam trochę problem z Y-ami i próbuję cały czas zrozumieć, które to wydarzenie ukonstytuowało to konkretne pokolenie. I przyznam szczerze, że nie mogę znaleźć. Oczywiście możemy próbować, procesy integracji z Unią Europejską, nie wiem czy oni tak do końca są tak bardzo zainteresowani. No to ktoś inny za nich to załatwił…

Robert Kozielski: Ale to ich kształtowało.

Arkadiusz Wódkowski: To na pewno, natomiast oni byli podmiotem w tym, oni są można powiedzieć beneficjentami w jakimś sensie. Natomiast powiem Wam, naprawdę szukam, rozmawiam, przecież wiele badań wspólnie tu robimy, realizujemy, rozmawiamy. I taka kiedyś wypowiedź padła, która trochę mnie zaskoczyła: no mamy swoją muzykę, mamy polski hip hop. Wydaje mi się, że to jest odrobinę za mało, żeby mówić o pokoleniu. No tak, ale patrząc tak demograficznie, metrykalnie, urodzeni w latach 80, 90, to są te polskie Y. Co ciekawe, oni jak się rodzili, to się dużo działo. Bo to jest i stan wojenny, i to są kwestie Czarnobyla, to jest wyjście jakby z poprzedniej epoki komunizmu. Tylko, że oni jako dzieci tego tak do końca nie poczuli. Jedno, czego kolejne pokolenie mogłoby im trochę zazdrościć, to jest to, że moim zdaniem millenialsi, to jednak nieco liznęli tego starego świata. Nie wiem, czy to jest takie „okrakiem na barykadzie”, ale na pewno mają trochę więcej tych doświadczeń. Wiedzą, jak wyglądał świat przed technologią i mogą, ale nie muszą być przyrośnięci do sowich smartfonów. Korzystają z nich oczywiście, robią to powszechnie, natomiast to też jest ciekawe, że wiedzą, jak może wyglądać świat, jeszcze przedsmartfonowy. I to jest ich taka mi się wydaje duża zaleta.

Agnieszka Brytan Jędrzejowska: Ja sobie myślę, że to co jest rzeczywiście bardzo ważne, ale to w każdym pokoleniu będziemy to widzieć, że to pokolenie jest podzielone jednak na pół. I mamy tych młodszych i tych starszych. Oczywiście ci starsi są trochę jedną nogą, tak kawałkiem przy tym X. I naprawdę, ja też jak obserwuję swoich pracowników, mam oczywiście też Y-ów, zaczynają się Z-ki już pojawiać, to rzeczywiście mam w tym pokoleniu Y kompletnie różnych ludzi, z różnymi wartościami. I właśnie mam tych, o których mówisz, że oni mają te wartości bardziej bliskie pokoleniu X, jednak osiąganie, jednak taka rzetelność w podejściu do życia, do pracy, jednak taka sumienność, to jest. I ja to bardzo doceniam i bardzo szanuję, a jednocześnie brakuje mi tego jako pracodawcy w tej młodszej części tego pokolenia. Natomiast absolutnie zazdroszczę im, ale z takim naprawdę czystym sercem, zazdroszczę im tego podejścia, tego, że potrafią oddzielić życie zawodowe od prywatnego, choć czasem cierpię jako pracodawca, że nie mogę na nich liczyć. Cierpię, a z drugiej strony zazdroszczę, że potrafią powiedzieć koniec o godzinie 17, czy już przed 17, to właściwie sprzątają swoje biurka i oni lecą tam na swój fitness, albo na taniec.

Arkadiusz Wódkowski: I wiesz co, wydaje mi się, że bardzo dobrze. To my się od nich powinniśmy w jakimś sensie tego uczyć.

 

Całość dyskusji do wysłuchania w wersji audio na kanale podcastowym questus marketing podcast (dostępny na: Spotify, Apple Podcast i Google Podcast).

Zapraszamy też do wysłuchania wcześniejszych odcinków – wśród nich m. in. wywiadów z Natalią Hatalską, Julią Izmałkową, Tadeuszem Żórawskim, Julią Kołodko, Michałem Medowskim.

Patronem medialnym kanału questus marketing podcast jest NowyMarketing.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij