Zamieszanie wokół promocji książki Remigiusza Mroza. „Przepaść" jednak pojawi się stołecznej komunikacji miejskiej

Zamieszanie wokół promocji książki Remigiusza Mroza. „Przepaść

„Przepaść" to najnowsza książka Remigiusza Mroza, który jest jednym z najbardziej popularnych polskich pisarzy. Do ostatniej chwili przed premierą nie było wiadomo, czy tytuł będzie mógł być promowany w Warszawie. Obiektem sporu była kontrowersyjna okładka z motywem religijnym.

W tramwajach i w metrze często spotykamy reklamy związane z pozycjami filmowymi lub książkowymi. Z tego powodu raczej nikogo nie zdziwiłby fakt, gdyby na tamtejszych nośnikach reklamowych pojawiła się najnowsza książka autorstwa Remigiusza Mroza, którego polscy czytelnicy za jego kryminały i thrillery prawnicze. Jednak władze Warszawskiego Transportu Publicznego od razu odmówiły możliwości emisji reklam związanych z tytułem „Przepaść", czyli siódmym tomem cyklu o komisarzu Wiktorze Froście, który tym razem będzie prowadził śledztwo w Tatrach w sprawie zaginięcia młodej kobiety z Warszawy.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Powodem odrzucenia wniosku o emisję reklam była okładka książki, która miała...  obrażać uczucia religijne użytkowników transportu. O tym, że książka nie będzie promowana w stołecznej komunikacji miejskiej poinformował sam pisarz, który jak sam z dystansem do całej sytuacji stwierdza, „właśnie osiągnął kolejny level życia w Polsce".

Dlaczego książka miałaby uderzać w czyjeś uczucia religijne? Powodem był zakrwawiony medalik, który widnieje w prawy górnym rogu okładki. Całą sytuację skomentował Tomasz Kunert – rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie – który w rozmowie z Gazetą Wyborczą zaznaczył, że okładka książki może urazić uczucia religijne pasażerów o szczególnej wrażliwości.

– Medalik jest niewielki, niemniej jednak jest widoczny. Pasażerowie WTP są osobami o różnej wrażliwości, nie chcemy urazić niczyich uczuć, stąd taka decyzja – mówił Gazecie Wyborczej rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego.

Przedstawiciel ZTM dodatkowo przypomniał, że to nie pierwsza sytuacja, kiedy instytucja odmówiła reklamy w środkach transportu publicznego – wcześniej podobne sytuacje dotyczyły kreacji reklamowych, na których widoczna była broń, alkohol czy sceny morderstw.

Okazało się jednak, że zmieniono decyzję w tej sprawie. Władze stolicy postanowiły uchylić tę decyzję. Jak poinformował Mróz na swoim Twitterze, reklamy, które już teraz pojawiły się w Katowicach, niebawem znajdą się także w autobusach, tramwajach czy metrze w stolicy.

Wszystko wskazuje na to, że pisarzowi udało się upiec przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu – nie dość, że reklama książki pojawi się w zaplanowanych miejscach, to jeszcze dzięki zamieszaniu wokół kontrowersyjnej okładki, zrobił się duży szum medialny. Mróz może zatem dziękować Zarządowi Transportu Miejskiego w Warszawie za dodatkową formę promocji.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij