Damian Badowski (Cannabis Vera): Popularyzacja konopi ma związek z postępującymi zmianami prawnymi na całym świecie

Damian Badowski (Cannabis Vera): Popularyzacja konopi ma związek z postępującymi zmianami prawnymi na całym świecie

– Największym problemem branży cannabis są restrykcje związane z kampaniami marketingowymi i docieraniem z treściami do potencjalnych odbiorców – na temat rozwoju branży konopnej, a także o jej przyszłości rozmawiamy z Damianem Badowskim, prezesem Cannabis Vera i CEO projektu Cannumi.

Branża konopna jest jednym z najszybciej rosnących rynków na świecie. Od kilku lat widzimy ten wzrost również w Polsce, w tym w szczególności w przypadku różnorodnych produktów z CBD. Zwiększa się także ich popularność wśród konsumentów. Skąd ta zmiana w świadomości w kwestii konopi zarówno społeczeństwa, jak i świata biznesu? Jak na rynek konopi wpłynęła legalność medycznej marihuany?

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Popularyzacja konopi ma związek z postępującymi zmianami prawnymi na całym świecie. Wpływa to na decyzje konsumentów, a także inwestorów i przedsiębiorców, którzy coraz chętniej wchodzą w branżę konopną. Zmiany w postrzeganiu konopi są spowodowane również coraz większą liczbą badań nad działaniem tej rośliny i zawartych w niej kannabinoidów – rośnie świadomość społeczna oraz zaufanie do konopi w aspekcie prozdrowotnym.

Jakie produkty są obecnie wytwarzane z konopi? A jakie są ograniczenia z perspektywy polskiego prawa?

Konopia to niezwykle wszechstronna roślina, jednak jak Pan wspomniał, istnieją ograniczenia eliminujące wiele produktów ze względu na stężenie THC, które w Polsce nie może przekraczać 0,2%. Najbardziej popularne są olejki CBD, czyli skoncentrowane kannabinoidy w nośniku olejowym. Dużą popularnością cieszą się również suszone kwiatostany oraz ekstrakty i destylaty. Klienci równie chętnie sięgają po kosmetyki zawierające kannabinoidy, które pozytywnie działają na różnego rodzaju choroby, takie jak atopowe zapalenie skóry. Nie sposób nie wspomnieć o najstarszych zastosowaniach konopi w przemyśle włókienniczym, czyli o ubraniach konopnych, które ze względu na swoją wytrzymałość wracają do łask konsumentów. Co więcej, na produkcję z tego materiału zdecydowali się już tacy giganci jak np. Nike. Warto wspomnieć też o paździerzu oraz włóknie konopnym, które dzięki nowoczesnym metodom przetwarzania zyskują nowe zastosowania w produkcji ekologicznego plastiku czy betonu.

W przypadku produktów konopnych z CBD, czy muszą one spełniać jakieś szczególne wymogi, aby być dopuszczone do sprzedaży?

Niestety rynek produktów CBD jest jeszcze mocno nieuregulowany prawnie w kwestii jakości produktów, co daje duże pole do popisu nieuczciwym producentom korzystającym z rosnącej popularności konopi. Polskie prawo nie przewiduje konkretnych norm jakości dla produktów CBD poza regulowanym stężeniem THC do 0,2%. Będąc konsumentem warto dokładnie przed zakupem sprawdzać producenta oraz opinie innych klientów, a także to czy korzysta z produktów krajowych upraw, takich jak nasze – ściśle kontrolowanych pod względem jakości i bezpieczeństwa produkcji.

Czy reklama produktów konopnych jest objęta jakimiś dodatkowymi restrykcjami?

Niestety tak. Popularne platformy reklamowe takie jak Google czy Facebook nie rozróżniają konopi indyjskich o wysokim stężeniu THC od konopi włóknistych i solidarnie zakazują reklamy obu. Jednak specjaliści z branży wiedzą, jak poradzić sobie z tym tematem – również posiadamy takie osoby w firmie.

Jakie pozwolenia czy wymogi należy spełnić w Polsce, aby móc rozpocząć uprawę konopi indyjskich o dopuszczalnej zawartości THC? Jak wygląda proces pozyskiwania takich uprawnień?

Na ten moment uprawa konopi indyjskich nie jest możliwa w rozumieniu polskiego prawa. Ustawy, które są procedowane w sejmie pozwolą na uprawę tego typu surowca jedynie instytutom państwowym na określonych zasadach. Jako Cannabis Vera konsultowaliśmy projekty niedawno uchwalonych ustaw, przed ich prezentacją w Sejmie.

Aktualnie firmy takie jak nasza mogą uprawiać konopie włókniste z gatunku Cannabis sativa L. z zawartością THC nie przekraczającą 0,2%, które znajdują się w katalogu odmian zarejestrowanych w UE. Działalność prowadzimy na podstawie pozwolenia na uprawę wydawanego przez odpowiedni urząd gminy, który po rozpatrzeniu wniosku zawierającego dane plantatora, rejon uprawy, odmianę konopi oraz deklarowane przeznaczenie surowca wydaje zgodę na uprawę w danym roku kalendarzowym. W tym momencie staramy się we współpracy z jednostkami naukowymi o pozwolenie na uprawy eksperymentalne, których wyniki będziemy publikować.

Czy w Polsce w najbliższym czasie możemy spodziewać się jakichś znaczących zmian w prawie w kwestii np. depenalizacji posiadania marihuany w celach rekreacyjnych? Jak wygląda kwestia lobbingu w Polsce w tej kwestii?

Możemy spodziewać się znaczących zmian, jednak nie będą dotykać one „rekreacyjnej” części branży konopnej. Kary za posiadanie konopi wraz z legalizacją medycznej marihuany przestały dotyczyć pacjentów z przepisanym przez lekarza suszem, a orzecznictwo w sprawach o posiadanie nieznacznych ilości marihuany wyraźnie złagodniało. Ma na to wpływ rosnące lobby wśród wpływowych polityków i biznesu. Znacznie rośnie też liczba osób legalnie korzystających z marihuany jako pacjenci, a zwiększone zapotrzebowanie na surowiec możemy zaobserwować również w naszej Konopnej Klinice.

Jak wygląda rynek konopny w Polsce w porównaniu z innymi krajami europejskimi czy USA? Jak różni się z perspektywy biznesowej, prawnej i świadomości samych konsumentów odnośnie konopi i ich właściwości?

Polski rynek konopi nie wyróżnia się na tle innych państw europejskich. Są kraje, gdzie podejście jest zdecydowanie bardziej liberalne pod względem regulacji dotyczących kwestii konopi rekreacyjnych (np. hiszpańskie social cluby). Niemniej, większość krajów wspólnoty ma w miarę jednolite przepisy dotyczące konopi. Inaczej sprawa wygląda w USA – tu regulacje stosuje się lokalnie w zależności od stanu. Są obszary, w których marihuana jest całkowicie legalna i dostępna w sklepach przypominających restauracje fast food, ale są też takie, gdzie za posiadanie niewielkich ilości grozi więzienie. Ciężko odnieść się do USA, ponieważ kultura konopi jest tam rozwijana od wielu lat i podejście rządów oraz społeczeństwa jest zupełnie inne niż w krajach europejskich. Z całą pewnością można stwierdzić jednak, że wszystkie trendy i nowości dotyczące konopi – zarówno rekreacyjnych jak i włóknistych – przychodzą do nas właśnie z Ameryki i to ona pozostaje pionierem w rozwoju branży na świecie.

Jako firma Cannabis Vera działacie w branży konopnej od 2017 roku, a w przyszłym planujecie wkroczyć na Newconnect. Jak na przestrzeni tych lat rozwinęła się Wasza działalność?

Działamy w branży od 2017 roku, zaczęliśmy od zaspokajania potrzeb na wysokiej jakości susz, o który w tamtych czasach było bardzo ciężko – nawiązaliśmy ówcześnie kluczowe współprace z partnerami z Włoch oraz Szwajcarii, u których zaopatrywaliśmy się w najwyższej jakości surowiec. Po zbudowaniu zaufania klientów oraz rozszerzeniu siatki sprzedażowej do ponad 300 punktów, otworzyliśmy sklep internetowy Cannamarket oferujący jedną z najszerszych gam produktów konopnych na rynku.

Pomysł upraw zrodził się w 2019 roku, gdy pojawiła się możliwość kupna obiektu wstępnie przystosowanego do halowej uprawy konopi. Dysponowaliśmy wtedy już odpowiednią wiedzą oraz doświadczeniem w branży, aby poprowadzić taki projekt. Jednak uprawa indoor wiąże się z ogromnymi kosztami, zwróciliśmy się więc w kierunku inwestorów prywatnych. Skorzystaliśmy znanej wśród inwestorów prywatnych platformy Find Funds, na której jako spółka z o.o. na początku 2021 roku zorganizowaliśmy rundę dla inwestorów. Wybraliśmy tę platformę, gdyż już kilka spółek z niej korzystających z sukcesem zadebiutowało na giełdzie – uznając to też za dobry prognostyk. Sama kampania spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem. Wraz z zaufaniem inwestorów osiągnęliśmy nasz zakładany cel na pozyskanie 1 750 000 zł do sfinansowania planowanego pierwszego etapu rozwoju. Środki przeznaczyliśmy na zakup i przystosowanie hali oraz prowadzenie niezbędnych prac B&R.

W tym momencie zatrudniamy ponad 20 pracowników i posiadamy największy pod względem powierzchni obiekt przystosowany do uprawy konopi w kontrolowanych warunkach. Pracujemy również nad wdrożeniem nowych technologii do upraw. Więc jak widać rośniemy bardzo dynamicznie konsekwentnie realizując nasze plany. Chcemy wprowadzić spółkę na NewConnect do końca 2023 roku mając na uwadze też sytuację rynkową. Jeśli będzie właściwa i z korzyścią dla akcjonariuszy nie wykluczamy wejścia na giełdę wcześniej.

Podkreślacie, że własne uprawy konopi standaryzujące w reżimie jak dla produkcji medycznej marihuany. Co to w praktyce znaczy?

Podkreślamy ten fakt, ponieważ to gwarancja bezpieczeństwa dla klientów oraz partnerów. Wprowadzamy w naszej firmie systemy zarządzania jakością, aby nie było wątpliwości, że nasze produkty oraz jakość świadczonych usług jest na najwyższym poziomie. Oczywiście jest to proces długotrwały i bardzo kosztowny, dlatego realizujemy go etapami. Obecnie rozwijamy współprace z jednostkami naukowymi w Polsce oraz prowadzimy wewnętrzne prace badawczo-rozwojowe: tą kwestią zajął się Filip Kwaśnica, osoba, która tworzyła jedno z pierwszych laboratoriów analitycznych oraz przetwórczych dedykowane konopiom, tym samym przygotowując się do możliwości rejestracji naszego surowca – w Polsce lub za granicą. Szerzej opisane cele spółki znajdują się w sekcji „dokumenty” na platformie Find Funds.

Niedawno wystartowaliście z projektem Cannumi, czyli własnym ekosystemem wsparcia branży konopnej, platformą społecznościową i tokenem CANMI oraz cyfrowymi kartami w postaci NFT. Chcecie również rozwijać "ekskluzywny klub" Top Grass Club. Możecie przybliżyć nieco ten projekt? Jaki jest jego cel i do kogo jest skierowany?

Celem projektu Cannumi jest przełamywanie stereotypów na temat konopi oraz tworzenie przyjaznego środowiska dla społeczności skupionej wokół branży cannabis, dla użytkowników z całego świata. Tworzymy największą na świecie platformę społecznościową dla miłośników konopi, wspierającą rozwój i promocję całej branży przy wykorzystaniu technologii blockchain. Forum, launchpad dla startupów z branży cannabis, marketplace, funkcjonalność governance i platforma szkoleniowa to dopiero część z planowanych przez nas funkcjonalności! Wewnątrz platformy powstanie również elitarna grupa „Top Grass Club”, która będzie posiadać liczne przywileje, a do której wstęp będą mieli posiadacze najrzadszych NFTs z naszej kolekcji.

W waszym projekcie ważną rolę będzie pełniła technologia blockchain. Jak ta technologia może wspomóc rozwój branży konopnej?

Technologia blockchain w dzisiejszych czasach zyskuje zdecydowanie na znaczeniu i znajduje swoje zastosowanie w wielu gałęziach gospodarki. My technologii blockchain będziemy używać do zwiększenia anonimowości działań, decentralizacji, weryfikacji użytkowników, jak również pozwoli ona nam dokonywać tokenizacji projektów za pomocą launchapda. W naszej ocenie największym problemem branży cannabis są restrykcje związane z kampaniami marketingowymi i docieraniem z treściami do potencjalnych odbiorców – nasz projekt będzie odpowiedzią na te problemy.

Na jakim obecnie etapie jest Wasz projekt i jakie macie dalsze plany?

W tym momencie projekt znajduje się w fazie private- sale. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy planujemy zarówno przedsprzedaż publiczną, jak również listing giełdowy. Głównym celem jest budowanie społeczności entuzjastów branży konopnej. Mamy zamiar poszerzać ją dzięki szeroko zakrojonym kampaniom marketingowym z rozpoznawalnymi osobami w tej branży, tworzeniu wartościowych treści i dostarczaniu coraz to nowych funkcjonalności do całej platformy.

Obserwujecie polską scenę startupową związaną z rynkiem konopnym. Jakie w ostatnim czasie ciekawe i innowacyjne rozwiązania wpadły Wam w oko i wydają się wyjątkowo obiecujące w tym segmencie?

Branża rozwija się bardzo dynamicznie i ciągle pojawiają się interesujące rozwiązania bądź firmy. Sami pracujemy nad kilkoma ciekawymi projektami, które niebawem zaprezentujemy. Kibicujemy wszystkim, ponieważ pracujemy na wspólny cel – rozwój branży konopnej. W tym momencie skupiamy się na tworzeniu ekosystemów, które zapewniają dobre środowisko dla każdej firmy konopnej.

 

O rozmówcy:

Damian Badowski – przedsiębiorca, inwestor, pasjonat rynku konopi i kryptowalut. Od 2016 r. bierze czynny udział w rozwoju branży miningu, zaś w 2018 r. rozpoczął działalność w branży konopnej. Twórca wielu marek produktów CBD oraz jednej z największych upraw indoor'owych konopi w Polsce – Cannabis Vera.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij