NFT tweeta Jacka Dorseya miał być sprzedany za 48 mln dolarów. Ostatecznie najwyższa oferta na aukcji to… 280 dolarów

NFT tweeta Jacka Dorseya miał być sprzedany za 48 mln dolarów. Ostatecznie najwyższa oferta na aukcji to… 280 dolarów

Pierwszy wpis założyciela Twittera z 2006 roku został stokenizowany i sprzedany jako NFT. Nowy nabywca tweeta chce go sprzedać za 48 mln dolarów, jednak tym razem chętnych na kolekcjonerskiego tokena brakuje.

Dla wielu fenomen tokenów NFT wciąż pozostaje zagadką, a sumy, które nabywcy płacą za cyfrowe treści, wydają się po prostu szalone. Na aukcje wirtualnych dzieł trafił już pierwszy SMS, który ostatecznie został sprzedany za 150 tys. dolarów, a niedawno popularnego mema w formie NFT zakupiono za 250 tys. dolarów. W minionym roku na aukcję trafił także słynny wpis w mediach społecznościowych, który został zakupiony za... 2,9 mln dolarów.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Taką właśnie sumę za NFT swojego pierwszego tweeta otrzymał Jack Dorsey – współzałożyciel i dawny dyrektor generalny serwisu internetowego Twitter. Nabywcą wpisu z 2006 roku o treści "just setting up my twttr" jest Sina Estavi – przedsiębiorca kryptograficzny z Iranu.

Teraz mężczyzna chce sprzedać tokena za kilkanaście razy wyższą sumę, tłumacząc, że w przyszłości jego wartość wzrośnie niczym obraz Leonarda da Vinci.

Estavi wystawił tokena na aukcji OpenSea 6 kwietnia, wyceniając tweeta na 48 milionów dolarów. W mediach społecznościowych dodał, że po transakcji połowę tej kwoty przekaże na cele charytatywne. Zapytany przez Jacka Dorseya o to, dlaczego nie przeznaczy 99% kwoty, odpowiedział, że zastanowi się nad tą sugestią.

Ostatecznie właściciel kolekcjonerskiego tokena otrzymał tylko 7 ofert, spośród których najwyższa wynosi zaledwie 280 dolarów. Aukcja została zatem zamknięta, jednak Estavi poinformował, że jeżeli w ciągu kilku dni pojawi się atrakcyjna oferta, może ją zaakceptować. W przeciwnym razie właściciel po prostu nie sprzeda swojego NFT.

PS
Choć początki niewymienialnych tokenów sięgają 10 lat wstecz, to w ostatnich miesiącach obserwujemy prawdziwy szał na ten trend. Zajrzyjcie do Trendbooka NowegoMarketingu, gdzie zastanawiamy się, czy Tokeny NFT to przegniły owoc konsumpcjonizmu czy technologia, która zbawi świat.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij