Relacja z konferencji Awwwards 2015 w Barcelonie

Relacja z konferencji Awwwards 2015 w Barcelonie

Buenos Dias! Niedawno wróciliśmy z pięknej Barcelony, gdzie odbyła się tegoroczna konferencja Awwwards, prawdopodobnie jedna z najlepszych konferencji na temat web designu na świecie. Jak było? Dwa inspirujące dni. 600 osób. 19 prelegentów. Co nas zainteresowało najbardziej?

Awwwards to nie tylko jedna z popularnych „Galerii CSS” gdzie codziennie znajdziecie ciekawe i inspirujące projekty z całego świata. Awwwards to społeczność designerów, developerów oraz najlepszych agencji interaktywnych. Mamy tę przyjemność i jako Merixstudio pełnimy tam funkcję honorowego członka jury.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Gdy dowiedzieliśmy się, iż Awwwards na miejsce kolejnej konferencji wybrało Barcelonę, nie mieliśmy wątpliwości, że musimy się tam pojawić. Nie znam lepszego miejsca na tak kreatywny event, niż miasto Gaudiego.

Ponad 600 profesjonalistów z branży (w Paryżu, miejscu pierwszej konferencji, było ich "zaledwie" 200) mówi samo za siebie. Poniżej znajdziecie zarys najlepszych, moim zdaniem, wystąpień:

"Real artists ship" - Haraldur Thorleifsson

Konferencja rozpoczęła się imponująco! Nie spodziewałem się, że pierwsza prezentacja w wykonaniu Haraldura, Creative Director w firmie UNEO (znacie ich ze znakomitych interfejsów dla Dropbox’a, Airbnb czy Medium) będzie jedną z moich ulubionych.

Islandczyk nie skupił się tylko na prezentacji najlepszych prac swojego studia, lecz odkrył nieco więcej tajników pracy z wymagającymi klientami. Przypomniał nam, że designerzy odgrywają kluczową rolę w życiu agencji interaktywnej. Wśród co chwila pojawiających się nowych, kreatywnie nazywanych stanowisk, nie możemy zapominać, iż to właśnie designerzy, posiadają wszystkie potrzebne umiejętności (UX, UI, IA i wiele więcej) by projekt okazał się sukcesem. Niestety, bardzo często jest tak, że nie dostają oni jednak odpowiedniego kredytu zaufania w procesie tworzenia, co objawia się często w braku konsultacji na linii team developerski – graficy zaraz po skończeniu fazy projektowania szablonów.

Co ciekawe, dodał, że jego firma, startując w przetargach, nie wysyła „propozycji projektu” („stop pitching”). Szczególnie w polskich realiach, dostarczenie szablonu interfejsu jako załącznika do oferty, jest jednym z wymogów przetargowych. Twierdzi (słusznie zresztą), że nie jesteś w stanie, mając do dyspozycji jedynie krótki brief, stworzyć dobry projekt, który rozwiązuje konkretne problemy („meaningful & problem solving interfaces”). Tak naprawdę dobry projekt musi być poprzedzony godzinami rozmów, analiz wariantów layoutu, stworzeniem i przetestowaniem prototypu itd.

Zdaniem Haraldura w ostatecznym rozrachunku sukces projektu zależy od wzajemnego zaufania i komunikacji.

Jeżeli pracujesz w agencji interaktwynej, poniższe zdanie może wydawać Ci się nawet banalne:

Jednak, gdy dowiedziałem się, że Uneo stworzyło Google Santa Tracker w 8 tygodni (mając do dyspozycji 5 front-end developerów i 2 designerów)… przychodzi tylko jedno słowo: szacunek . :)

Na koniec, bardzo ważne przesłanie dla business i project managerów:

"Deal only with decision makers."

Ueno mocno akcentuje, aby po stronie klienta była jedna osoba decyzyjna. To w oczywisty sposób usprawnia potem cały proces tworzenia i akceptacji faz projektowych.

"<picture> and responsive images" - Bruce Lawson

Bruce (pracujący w Operze ekspert od standardów webowych) posiadający niezwykły talent do wystąpień, mówił o web performance i znaczeniu responsywnych obrazów. Jego baśniowa historia o The Browser Fairy Queen i elfach była co najmniej ciekawa (do pobrania stąd).

Przypomniał, że to właśnie szybkość wczytywania strony jest kluczowym elementem zagadnienia jakim jest responsive web design. Oszczędność na transferze przekłada się na więcej klientów, którzy generują większą sprzedaż.

"Side Projects are Stupid" - Tobias van Schneider

Najlepsza prezentacja na konferencji należała do Tobiasa, głównego grafika Spotify. Nic dziwnego, iż ten brodacz zdobył tytuł Independent Designer of the Year!

Jego wystąpienie było niezwykle inspirującą wycieczką poprzez zabawne i viralowe projekty robione często dla fun’u (tzw. side projects). Stworzone przez niego Authentic Weather czy The Passive Aggressive Password Machine stanowią przykład świetnego narzędzia promocji dla samych projektantów czy agencji interaktywnych.

Tobias wspomniał o 5 głównych zasadach, którymi należy się kierować przy tworzeniu „side projects”:

  1. Simple Stupid
  2. Ignore Everybody (najlepsze pomysły wychodzą najczęściej od jednej osoby!).
  3. Trust Your Gut (ufaj instynktowi)
  4. A Jack Of All Trades (zróżnicowanie = siła; ukierunkowanie na jeden temat ogranicza perspektywę i zdolności do kreatywnego myślenia)
  5. Stay Busy

Zgadzam się z Tobiasem, który krytykuje często bezużyteczne i zbyt długie „meetingi” czy niekończące się „burze mózgów”. Przypomniał mi się wtedy kultowy fragment Meetings are Toxic z Getting Real.

Poniższy cytat jest również wart zapamiętania:

W swoim wystąpieniu Tobias przypomniał o jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy. Warto chwalić się nie tylko projektem końcowym, lecz procesem jego tworzenia. Pokazujmy sposób, w jaki doszliśmy do pewnych rozwiązań, jakie problemy napotkaliśmy i jak sobie z nimi poradziliśmy. Przypomina to „the process is you”, a jak wiemy, w dzisiejszych czasach storytelling sells.

Kolejną prelegentką była Megan Fischer (pochodząca z Brooklynu designerka), która opowiadała o empatii i zaangażowaniu w UX/UI. Wyjaśniała m.in. dlaczego empatia jest kluczowa do poprawnego zebrania informacji dot. projektu, a także o tym jaki ma związek z poznawaniem realnych potrzeb użytkowników.

Wystąpienia przedzielone były krótką przerwą kawową oraz lunchem. Wszystko od samego początku dopięte na ostatni guzik. Bez kolejek przy rejestracji, prelekcje zgodne z harmonogramem, czy wreszcie smaczne hiszpańskie tapas podane na wiele sposób... naprawdę nie ma się do czego przyczepić.

"Betting on the Web to #Win" - Phil Hawksworth

Wypowiedź Phila, Technical Director z londyńskiej firmy R/GA również była niezwykle interesująca. W swojej pasjonującej opowieści skupił się on na takich fundamentach sieci jak hipertekst i linki. „W URL-ach siła!” - można było odnieść wrażenie.

Podczas gdy wielu projektantów stron bardzo entuzjastycznie (i często bezkrytycznie) podchodzi do nowych trendów w web designie, Phil podkreślił to, co ma największe znaczenie, a przy tym jest często zaniedbywane kosztem efektów czy animacji, czyli web performance.

"Designing with Chrome DevTools" - Paul Bakaus

Doceniłem praktyczną wartość prezentacji Paula, developera z Google. Pracuje on tam nad narzędziem DevTools, które mają ułatwić życie nie tylko developerom, ale również grafikom. Pokazał zalążek nowych funkcjonalności takich jak usprawnione badanie responsywności czy edytowanie animacji w czasie rzeczywistym.

Błędem byłoby nie wspomnieć o "Enhance!" czyli wystąpieniu Jeremy'iego Keitha z Clearleft. Już na samym jego początku obiecał, że „progressive enhancement, zmieni nasz dotychczasowy sposób patrzenia na naszą pracę", aby chwilę potem wyświetlić stronę główną Instagrama przy wyłączonym JavaScript.

Bardzo spodobało mi się jego zdanie na temat żmudnej (i często frustrującej dla testerów i koderów) czynności optymalizowania stron dla poszczególnych przeglądarek. Twierdził on, że "jeżeli starasz się, żeby Twoja strona wyglądała identycznie w każdej przeglądarce - tracisz swój czas". Co robić w zamian, kiedy trafimy na opornego klienta? Odpowiadać, że: "wspieram, ale nie optymalizuję pod IE8" („I suport but I don’t optimize for I8”). W życiu nie jest jednak tak kolorowo i takie podejście mogłoby być ciężkie do wprowadzenia (chyba, że zmienimy mentalność klientów?).

Konferencja Awwwards była świetnym wydarzeniem, pełnym inspirujących momentów i firm, którym od dziś przyglądał się będę jeszcze uważniej. W tym warto wymienić takie marki jak Ueno, Dogstudio, Hello Monday, B-Reel czy AQuest. Wam polecam zrobić to samo :).

 

 

Kamil Kaniuk
Project manager i business developer w Merixstudio.

Odpowiada za relacje z klientami anglojęzycznymi. Inicjator projektów wewnętrznych w ramach agencji. Pożeracz starych płyt winylowych i dobrze doprawionej indyjszczyzny.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij