Marki YOLO, czyli o archetypie błazna

Marki YOLO, czyli o archetypie błazna

Archetyp to ukryty i wytworzony przed wiekami wzorzec, pierwowzór postaci, ról, zachowań ludzkich. Dzięki zastosowaniu go w marketingu, marki mogą lepiej komunikować swoją unikalną wartość, odwołując się jednocześnie do potrzeb i motywacji, które tkwią głęboko w każdym z nas.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Archetypy i stojące za nimi mity, opowieści, nadają znaczenie codzienności i towarzyszącym jej markom.

W tekstach na temat archetypów często opisuje się archetyp magika, władcy, kreatora i odkrywcy. Kojarzone są one idealistycznie, jako archetypy unicestwiające zło na świecie i odkrywające nowe światy przeżyć. Ale przecież oprócz zmieniania świata, trzeba go jeszcze rozweselać.

Najważniejsze jest YOLO

Tym zajmuje się właśnie Błazen, nazywany także żartownisiem, jokerem, komikiem, magikiem, clownem i figlarzem. Jest uosobieniem humoru i radości, żyje chwilą i cieszy się życiem. Nie w głowie mu poważne sprawy. Woli żartować i płatać figle.

Życie jest dla niego zabawą. Błazen jest duszą towarzystwa, chce błyszczeć i skupiać na sobie uwagę, choć nie zabiega o nią na siłę. Nie cenzuruje samego siebie, by przypodobać się innym - błazen wierzy, że można być prawdziwym sobą i być akceptowanym, a nawet pożądanym przez innych.

Jego naturalnym środowiskiem jest plac zabaw, pobliski bar i wszystkie te miejsca, gdzie można się zabawić.

Dzięki błaznowi wszyscy się bawią, a świat odbierany jest jako pogodniejszy. Jego postawa obiecuje, że życie może być proste i zabawne. Błazen nie lubi osób, które nie chodzą na przyjęcia lub je psują, osób zbyt poważnych i tych, którym brakuje humoru. Najbardziej boi się nudy i tego, że ktoś mógłby uznać go za nudziarza.

Błazen dokonuje zmiany

Błazen to archetyp idealnie pasujący do wskazywania absurdów współczesnego świata. Do wszystkiego podchodzi z dystansem i jest szczęśliwy, gdy może łamać zasady gry.

Rola żartownisia jako łamacza zasad ma długą historię. Na średniowiecznych dworach, królowie mieli swoich błaznów, którzy nie tylko ich rozśmieszali, ale także mówili władcom rzeczy, za które inni zostaliby skazani.

Błazen nie mieści się w przyjętym porządku społecznym. Błazen to swoisty anarchista, innowator, osoba myśląca w sposób nieszablonowy i nieprzewidywalny. Lubi stawać na głowie i patrzeć na świat z nietypowej perspektywy.

Wadami archetypu błazna są: dogadzanie sobie samemu, lekkomyślność, nieodpowiedzialność, robienie żartów niekoniecznie odbieranych przez innych pozytywnie, marnowanie czasu innych.

Jaka marka może wykorzystać archetyp błazna?

Choć na pierwszy rzut oka archetyp błazna wydaje się być mało atrakcyjny, może być to dobry wybór dla marek, które są numerem dwa w swojej kategorii produktowej i za pomocą żartów podważają autorytet lidera lub chcą się od niego odróżnić.

Marki oparte o wzorzec błazna rozśmieszają nas w reklamach, a towarzyszące im pozytywne uczucia przenoszą się na markę. Błazeńskie reklamy są kolorowe i pełne akcji, często wzbudzając tym samym uwagę.

Ten archetyp pokazuje również, jak poprzez produkty możemy odkryć w sobie nasze kochające zabawę, psotliwe, niesforne, wewnętrzne dziecko. A ponieważ dzieci uwielbiają zwierzęta, w reklamach marek-błaznów wykorzystywane są przeróżne stworzenia, mające wprawić widza w dobry humor.

Bycie błaznem może być również dobrą tożsamością dla marek, których używanie pozwala ludziom przynależeć do grupy, a także marek, których funkcjonalność sprawia, że ludzie dobrze się bawią.

Archetyp błazna może się doskonale sprawdzić w przypadku marek, które niekoniecznie są dobre dla zdrowia i zdają się mówić: „wyluzuj z tym całym zdrowiem i odżywianiem, miej trochę zabawy z życia!”. Błazen pomaga uniknąć konsekwencji nierozsądnych, niezdrowych, a nawet nielegalnych zachowań. Humor ubezpiecza konsumenta i przekonuje go, że może pozwolić sobie na więcej. Błazen obiecuje małe wakacje i odpoczynek od codziennych, zdrowych nawyków.

Choć wydawać by się mogło, że błazen jest prześmiewczy i niepoważny, to pozwala nam naprawdę cieszyć się życiem, być impulsywnymi i spontanicznymi konsumentami. Tak pozytywne skojarzenia chętnie dokleiłoby do siebie wiele marek – nie wszystkie jednak potrafią się dostatecznie wyluzować.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij