Polityka korzystania z GenAI dla agencji i marek [Q&A]

Polityka korzystania z GenAI dla agencji i marek [Q&A]

Polityka korzystania z GenAI dla agencji i marek [Q&A]

Jakie są najważniejsze aspekty polityki korzystania z narzędzi Gen AI przez agencje i marki? W jaki sposób agencje mogą zapewnić etyczne wykorzystanie Gen AI w swoich kampaniach?

SPRAWDZAM

[Aktualizacja] Tańsza oferta z reklamami pojawi się na platformie Netflix jeszcze w tym roku

[Aktualizacja] Tańsza oferta z reklamami pojawi się na platformie Netflix jeszcze w tym roku
Platforma streamingowa już jakiś czas temu zapowiadała, że w odpowiedzi na spadek liczby subskrybentów wprowadzi do oferty tańsze pakiety, w których będą pojawiać się reklamy. Okazuje się, że to rozwiązanie pojawi się wcześniej niż się spodziewaliśmy.
O autorze
2 min czytania 2022-10-17

Aktualizacja 17.10.2022

Tańsze pakiety jeszcze w listopadzie

Zgodnie z zapowiedziami, Netflix we współpracy z Microsoftem rozpocznie wprowadzanie pakietów z reklamami przed końcem 2022 roku. Na początek oferta obejmie 12 krajów, jednak na razie na liście nie znalazła się Polska.

Od 3 listopada tańsze pakiety pojawią się w Stanach Zjednoczonych, a trzy dni później – w Wielkiej Brytanii. W kolejnych tygodniach z nowej oferty będą mogli skorzystać subskrybenci z Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii, Brazylii, Japonii, Meksyku, Kanady, Australii i Korei Południowej.

Cena podstawowego pakietu w Wielkiej Brytanii to 4,99 funtów (w przeliczeniu to około 27 zł), a w USA 6,99 dolarów (około 34 zł). Z kolei użytkownicy Netflixa we Francji zapłacą 5,99 euro (ok. 29 zł).

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 97 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

15- lub 30-sekundowe reklamy pojawią się przed rozpoczęciem filmu czy serialu oraz w trakcie seansu. W sumie Netflix wyświetli od 4 do 5 minut treści promocyjnych na godzinę. 

Słuchaj podcastu NowyMarketing

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Artykuł z dnia 12.05.2022

Netflix, dotąd niekwestionowany lider wśród serwisów streamingowych, jakiś czas temu podzielił się wynikami swojego raportu biznesowego. Niemal natychmiast po opublikowaniu danych akcje spółki spadły o ponad 25%. Z raportu dowiadujemy się, że liczba subskrybentów zmalała do 221,64 mln – i choć to nadal imponujący wynik – Netflix stracił w pierwszym kwartale 2022 roku aż 200 tys. użytkowników. To pierwsza strata od 2011 roku. Optymizmem nie napawa również fakt, że Netflix przewiduje dalsze straty i odejście nawet 2 mln subskrybentów.

Powód? Użytkownicy platformy narzekają na jakość filmów i seriali produkcji Netfixa i często rezygnują z usługi. Na statystyki na pewno nie wpływają też dobrze praktyki użytkowników, którzy bardzo często udostępniają hasło rodzinie i znajomym spoza gospodarstwa domowego. Platforma cały czas twierdzi, że takie współdzielenie konta będzie blokowane, jeśli nie skorzystamy ze specjalnej oferty na takie okoliczności, co oczywiście wiąże się z dodatkową opłatą.

Straty finansowe Netflix będzie chciał wyrównać zyskiem z reklam. Podczas konferencji Reed Hastings, współdyrektor generalny Netflixa, oznajmił, że firma jest obecnie bardziej otwarta na wprowadzenie reklam do serwisu.

– Ci, którzy śledzili Netflix, wiedzą, że sprzeciwiam się złożoności reklam i jestem wielkim fanem prostoty subskrypcji. Jednak jestem większym fanem wyboru konsumenckiego, a umożliwienie konsumentom – którzy chcieliby mieć niższą cenę i są tolerancyjni na reklamy – uzyskania tego, czego chcą, ma dużo sensu – wyjaśnił Reed Hastings, współdyrektor generalny Netflixa.

Okazuje się jednak, że reklamy na Netflixie mogą pojawić się nie za rok lub dwa, ale już całkiem niedługo. Jak donosi New York Times, pracownicy platformy już otrzymali specjalne notki, w których zapowiedziano wprowadzenie tańszej oferty z uwzględnionymi reklamami. Wprowadzenie oferty ma nastąpić w ciągu trzech ostatnich miesięcy tego roku. Dodatkowo platforma ma rozpocząć większe działania w zakresie ograniczania użytkownikom możliwości współdzielenia kont. 

Przypominamy, że HBO Max (na rynku amerykańskim) już wdrożył taki model reklamy na swojej platformie i to do podobnego kroku przymierza się również Disney+. Netflix zarzekał się, że nie będzie chciał wprowadzać u siebie takiego rozwiązania, a jednak okazuje się, że kłopoty finansowe i konkurencja wpłynęły na zmianę decyzji.