Decyzję ogłoszono wczoraj 20 lipca 2026 roku po postępowaniu rozpoczętym w marcu 2024 roku. Kara w wysokości 550 mln euro jest najwyższą sankcją nałożoną dotąd na podstawie aktu o usługach cyfrowych, czyli DSA. Przewyższa grzywny wymierzone wcześniej Temu – 200 mln euro – oraz platformie X – 120 mln euro.
Według Komisji AliExpress nie przeprowadził rzetelnej oceny ryzyka związanego z ofertami sprzedawców i nie wdrożył wystarczająco skutecznych mechanizmów ich kontroli. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. zbyt małej liczby pracowników odpowiedzialnych za nadzór, nieskutecznego systemu potwierdzania prawa do używania marek oraz możliwości dalszej sprzedaży przez podmioty, które wcześniej naruszały regulamin serwisu.
Zobacz również
Bruksela wskazała również, że systemy rekomendacji i reklamy mogły zwiększać widoczność nielegalnych ofert. Wśród produktów wymienianych w postępowaniu znalazły się podrabiana odzież, zabawki niespełniające norm bezpieczeństwa oraz niebezpieczne kosmetyki. Naruszenia miały trwać co najmniej do czerwca 2025 roku.
AliExpress został objęty bezpośrednim nadzorem Komisji jako bardzo duża platforma internetowa w kwietniu 2023 roku. DSA zobowiązuje największe serwisy działające w Unii do identyfikowania ryzyk systemowych i ograniczania ich skutków. Odpowiedzialność obejmuje więc nie tylko usuwanie pojedynczych ofert po zgłoszeniu, ale także działanie moderacji, reklam, rekomendacji i kontroli sprzedawców.
Platforma ma do 20 października 2026 roku przedstawić plan usunięcia uchybień. Komisja oceni jego realizację w grudniu. Jeżeli działania okażą się niewystarczające, AliExpress mogą grozić kolejne kary finansowe.
Logo Betano w kampanii Żabki. Sieć usunęła znak bukmachera z materiałów
Firma uważa sankcję za nieproporcjonalną. Podkreśla, że rozbudowała systemy zarządzania ryzykiem i ochrony konsumentów. AliExpress analizuje decyzję i rozważa wykorzystanie dostępnych środków prawnych.
Słuchaj podcastu NowyMarketing