W Dniu Dziecka uwaga większości dorosłych jest skierowana na najmłodszych. Na półkach sklepowych nie brakuje zabawek, a wśród nich nowość z ostatnich miesięcy, dystrybuowany przez brytyjską sieć Argos, zestaw małego influencera.
Granica zabawy nie istnieje?
W skład zestawu marki Chad Valley wchodzą drewniane elementy takie jak atrapa smartfona, tabletu, mikrofonu oraz… statyw z lampą pierścieniową. Wszystko to w cenie 15 funtów. Zabawka jest dedykowana, zgodnie z informacją umieszczoną na opakowaniu, dla maluchów od drugiego roku życia.
Zobacz również


Zamiast zachwytu nad produktem, pojawiły się liczne kontrowersje. Czołowe media, jak np. „The Guardian”, alarmują, że to nie po prostu „kolejna zabawka”, podkreślając, że o ile zabawa w odgrywanie tradycyjnych zawodów (strażaka, kucharza czy lekarza), może uczyć konkretnych umiejętności społecznych, o tyle kreowanie się na twórcę internetowego często opiera się wyłącznie na powierzchownej autoprezentacji i walce o cudzą uwagę.
Szekspir i piłka nożna. Nike i Palace Skateboards w kampanii na Mundial 2026
Fabryka przyszłych influencerów?
Zabawka od Argos to, jak się okazuje, wierzchołek góry lodowej. Z danych YouGov wynika bowiem, że blisko jedna piąta brytyjskich dzieci w wieku szkolnym marzy o karierze w mediach społecznościowych. Statystyki mówią same za siebie:
Słuchaj podcastu NowyMarketing
- dziewięciolatek w UK zazwyczaj posiada już własny telefon,
- w grupie wiekowej 5-7 lat ma go aż 25% maluchów.
W Wielkiej Brytanii trwa spór polityczny na temat tego czy powinien zostać wprowadzony całkowity zakaz social mediów dla osób poniżej 16. roku życia. Jedną z proponowanych poprawek już odrzucono. Na ten moment oznacza to, że pełna odpowiedzialność za ochronę najmłodszych spada na barki rodziców.
Sieć się broni
Mimo kontrowersji, sieć Argos nie widzi w produkcie niczego złego i odpiera zarzuty. Rzecznik prasowy firmy oświadczył, że zestaw influencera to po prostu nowoczesna odpowiedź na otaczający nas świat, dodając, że zadaniem marki jest dawanie radości i rozwijanie wyobraźni, a nie programowanie kariery.
Zdjęcia: Argos