Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Weź udział w sesji pytań i odpowiedzi z Maćkiem Lewińskim!

ZAPISZ SIĘ

Jak założyłem swoją agencję: Wojciech Szymański (Ideo Force)

Jak założyłem swoją agencję: Wojciech Szymański (Ideo Force)
Kiedy i jak powstała agencja Ideo Force? Jakie były największe wyzwania przy jej tworzeniu i kiedy udało się pozyskać pierwszego klienta? Co powinny wiedzieć osoby zastanawiające się nad otwarciem własnej agencji? Na temat powstania Ideo Force opowiada Wojciech Szymański, założyciel agencji.
O autorze
3 min czytania 2019-11-12

Pozostałe części cyklu przeczytasz tu >

Kiedy i co było impulsem do rozpoczęcia własnej działalności?

To jest ciekawa historia, choć nieco długa. Zaczynając studia, byłem pewny, że zostanę informatykiem. Dopiero na studiach poznałem co to PR i marketing. Nie ukrywam, że pozycjonowaniem stron internetowych od strony technicznej (informatycznej) interesowałem się już wcześniej. Pomyślałem więc, że warto rozwijać swoje kompetencje w software house’ie. Tak trafiłem do Ideo. Objąłem stanowisko pozycjonera (wtedy pierwszego w firmie), a że wzrastało zainteresowanie tą usługą wśród potencjalnych klientów, to moim zadaniem stało się rozkręcenie działu promocji w wyszukiwarkach – począwszy od pozyskiwania klientów, a kończąc na rekrutacji współpracowników. Bezpośrednie impulsy były dwa. Po pierwsze mój dział w firmie „ginął” pośród tego całego programowania. Ideo bardzo mocno rozwijało swoje technologiczne kompetencje i z tym też było i jest kojarzone na rynku. Po drugie chciałem być niezależny. Chciałem budować i wdrażać własny model funkcjonowania firmy, testować i uczyć się na własnych błędach. Chciałem tworzyć.

To był świetny czas na wyodrębnienie działu, a w konsekwencji stworzenie osobnej agencji. Miałem sporo doświadczenia w kontaktach z klientami, jeszcze więcej w technicznych aspektach promocji w wyszukiwarkach – na co więc było czekać? W ten sposób powstała firma Ideo Force, która stała się odrębną agencją e-marketingową. Nazwa oczywiście nie jest więc przypadkowa – wyrośliśmy przecież z Ideo i choć teraz oferujemy różne usługi, to wciąż skutecznie je łączymy, gdy jest taka potrzeba.

LinkedIn logo
Dziękujemy 90 000 fanom na LinkedInie. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Ile czasu zajęło Ci założenie agencji od momentu zakiełkowania tego pomysłu?

Około pół roku. Sporo czasu zajęły różne formalności i planowanie. Ale to dlatego, że, mimo iż jestem chaotyczny (co na pewno nie pomaga moim najbliższym współpracownikom), musiałem mieć wszystko zaplanowane, przeanalizowane i musiałem być pewny, że to wszystko ma sens. Nie lubię ryzyka w biznesie.

Jakie były największe wyzwania przy rozkręcaniu biznesu?

Dla mnie na wczesnym etapie życia firmy to były formalności, pozyskiwanie klientów oraz dowożenie efektów. Ująłbym to tak: robić dobrze swoją robotę (dbając przy tym o potrzebne zasoby ludzkie) pilnując jednocześnie, aby wszystkie szczegóły formalne, których przy spółce z o.o. jest całkiem sporo, były dopilnowane. I o ile wspomniane formalności to tło biznesu, tak pozyskiwanie i obsługa klientów (my w firmie nazywamy ich partnerami biznesowymi) było dla mnie priorytetem.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Nieco później wyzwaniem stało się oddelegowywanie zadań i budowa struktur.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Jakie są koszty związane z rozpoczęciem własnego biznesu?

Z jednej strony nie jesteśmy typem firmy garażowej i nigdy nie nazywałem Ideo Force startupem. Ale z drugiej strony wszystko budowaliśmy sami. A mówię o tym dlatego, że nasze koszty były od początku wyższe, niż firm kiełkujących z jednoosobowych działalności. Ja zdecydowałem się na dosyć skomplikowaną formę prawną, czyli spółkę z o.o. Za tym szły pewne koszty: opłaty związane z założeniem spółki, koszty radcy prawnego, koszty biura rachunkowego. Od razu też zatrudnialiśmy pracowników, więc koszty pracy i koszty wynajmu miejsca pojawiły się od samego początku.

Po jakim czasie udało się pozyskać pierwszego klienta?

Zarówno pracowników, jak i klientów mieliśmy od samego początku. Ideo tworzyło strony internetowe, więc oczywistym było zajmowanie się e-marketingiem dla tych firm. Naturalną konsekwencją było nawiązywanie długotrwałej współpracy i zapewnianie klientom Ideo specjalistycznej opieki e-marketingowej.

Jakich porad udzieliłbyś osobie, która zastanawia się nad założeniem własnej agencji?

Stawiaj na właściwe osoby – czyli na fachowców, którzy będą lojalni i nie będą mieć postawy roszczeniowej. Ale też warto dać szansę osobom z małą wiedzą – w takim przypadku zwracaj uwagę na ich cechy charakteru. Bo wiedzę i doświadczenia możesz kształtować, ale charakteru nie zmienisz.

Szukaj konstruktywnej krytyki – ja zawsze sobie ceniłem, jeśli ktoś dał mi feedback, na podstawie którego mogłem wyciągnąć wnioski.

Dowoź efekty – zadowolony klient przyprowadzi kolejnego klienta.

Traktuj klientów, jak partnerów i pamiętaj, że to klient decyduje czy przetrwasz – bądź uczciwy, otwarcie komunikuj ewentualne problemy, dowoź efekty.

Zespół buduj tak, abyś mógł wejść do firmy i powiedzieć komuś, że go lubisz.

Jakie najdziwniejsze/najzabawniejsze sytuacje przydarzyły Ci się podczas realizacji własnego biznesu?

Nie wiem. Staram się do wszystkiego podchodzić z uśmiechem.

Co Twoim zdaniem decyduje o sukcesie w prowadzeniu własnego biznesu?

Dobry zespół i własna determinacja.

Co zrobiłbyś inaczej patrząc z perspektywy czasu?

Szybciej nauczyłbym się oddelegowywać zadania, uprawnienia i obowiązki. Strategicznych decyzji bym nie zmienił.

Jakie cechy są wyjątkowo przydatne dla osób zakładających swoją agencję?

Zdecydowanie determinacja i elastyczność. Należy też uzbroić się w cierpliwość oraz nabrać dystansu. Tego ostatniego mi zawsze brakowało. 🙂 Potrzebna jest też jasna i klarowna wizja celu.

Jakie masz dalsze plany na rozwój agencji?

Chcemy jeszcze więcej dzielić się naszą wiedzą – organizować częściej nasze konferencje dla e-commerce (Lunch z e-commerce) oraz spotkania marketingowo-HRowe LinkedIn Local. Ale także myślimy o kilku nowych projektach.

Poza tym (chyba jak każda agencja) przyglądamy się z zainteresowaniem wszelkiego rodzaju automatyzacjom.

 

O rozmówcy:

Wojciech Szymański, prezes Ideo Force