KOLEO: Czy wychowujemy pokolenie „tylnego siedzenia” [RAPORT]

koleo
Z raportu KOLEO „Z koleją od dziecka” (2026) wynika, że aż 86% rodziców, którzy podróżowali koleją z dzieckiem, ocenia to doświadczenie pozytywnie. Kiedy jednak pytanie dotyczy samodzielnej podróży nastolatka, entuzjazm spada do 47%.
O autorze
3 min czytania 2026-09-17

Wspólna podróż pociągiem wypada w oczach opiekunów bardzo dobrze:

  • 75% rodziców dzieci w wieku 7-13 lat ma już taką wyprawę za sobą,
  • 38% odbyło ją w ciągu ostatniego roku,
  • 76% deklaruje, że w przyszłości znów wybierze kolej.

Kiedy jednak pytamy o podróż samego dziecka, bez rodzica obok, entuzjazm gwałtownie spada.

  • 23% rodziców wprost nie akceptuje samodzielnych przejazdów nastolatków,
  • 31% nie ma w tej sprawie zdania.

Co ciekawe, bardziej otwarci na samodzielność dzieci są ojcowie (51%) niż matki (42%).

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

W tle pozostaje jednak pytanie znacznie szersze niż to o wybór środka transportu. To pytanie o model wychowania: czy dorasta pokolenie samodzielne, czy raczej takie, które do dorosłości dojeżdża na tylnym siedzeniu samochodu rodzica.

Pokolenie tylnego siedzenia

Zjawisko to nie jest wyłącznie polską specyfiką. Jonathan Haidt w bestsellerowej książce „Niespokojne pokolenie” analizuje, jak w imię ochrony dzieci przed zagrożeniami realnego świata ogranicza się im przestrzeń do budowania autonomii – jednocześnie zostawiając je samym sobie w świecie cyfrowym, gdzie zagrożeń wcale nie brakuje. Do opisania tego zjawiska socjologowie coraz częściej używają określenia „backseat generation” – pokolenie tylnego siedzenia.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

– Tegoroczna odsłona raportu KOLEO skupia się na dzieciach, ponieważ jako lider sprzedaży biletów kolejowych możemy z bliska obserwować, jak zmieniają się nawyki pasażerów. W danych sprzedażowych i rozmowach z rodzicami widzimy ten sam rozdźwięk: kolej jest dla rodzin naturalnym wyborem, dopóki dziecko podróżuje z dorosłym. Chcemy o tym mówić, bo pierwszy samodzielny bilet to znacznie więcej niż przejazd z punktu A do punktu B – to moment, w którym młody człowiek uczy się niezależności – komentuje Magdalena Stefanowska, Koordynatorka projektów marketingowych KOLEO.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Nie tylko sprawa rodzinna

Jeszcze 20 lat temu samodzielne podróże koleją nastolatków były czymś powszechnie akceptowanym. Tymczasem, samodzielność w przemieszczaniu się to nie tylko kompetencja wychowawcza, ale też realny kapitał ekonomiczny. Otwartość na korzystanie z komunikacji publicznej pozwala łatwiej podejmować pracę poza miejscem zamieszkania, wybierać szkołę lub uczelnię w innym mieście i być bardziej mobilnym zawodowo – co ma znaczenie również dla firm poszukujących pracowników tam, gdzie lokalny rynek pracy nie nadąża za popytem na kadry.

Jak podaje Urząd Transportu Kolejowego, w 2025 roku z usług kolei w Polsce skorzystało 439 mln pasażerów – to najlepszy wynik od 30 lat i wyraźny wzrost względem 407,5 mln w 2024 roku. Jeśli chodzi o nastolatków, wśród najpopularniejszych tras pokonywanych przez osoby w wieku 15-18 lat dominują krótkie, 30-40-minutowe odcinki łączące mniejsze miejscowości z dużymi miastami: Kraków Główny-Katowice (36 065 biletów), Katowice-Gliwice (24 674), Wrocław Główny-Legnica (23 795), Szczecin Główny-Stargard (23 702) czy Kraków Główny-Tarnów (23 625). 

Kolej odgrywa istotną rolę w codziennej mobilności nastolatków, choć dla części z nich możliwość samodzielnego korzystania z niej wciąż zależy od zgody rodziców.

Kolej to dobra przestrzeń do nauki samodzielności

Polskie prawo nie wyznacza minimalnej granicy wieku, od której dziecko może podróżować pociągiem samodzielnie – jedynym istotnym ograniczeniem jest zakaz pozostawiania bez opieki dziecka do lat 7 w okolicznościach zagrażających jego bezpieczeństwu (art. 106 Kodeksu wykroczeń). Sama kolej ma też przewagę nad autem, jeśli chodzi o twarde dane: prawdopodobieństwo poważnego uszczerbku na zdrowiu podczas jazdy samochodem jest o ponad 90% większe niż podczas podróży pociągiem.

Co więcej, trasa kolejowa jest z góry określona i rodzic może ją monitorować. Stacje są wyraźnie oznaczone, a w pociągu i na stacjach – poza maszynistą – zawsze obecny jest konduktor oraz Straż Ochrony Kolei, do których dziecko może zwrócić się o pomoc. To sytuacja, w której dziecko jest samo, ale nie jest zostawione samo sobie.

– To ważny moment w życiu młodego człowieka — rytuał przejścia z bycia pasażerem do bycia podróżnym. Nastolatkowie, z którymi rozmawialiśmy podczas przygotowywania raportu, opisują pierwszą samodzielną jazdę w kategoriach dumy i dojrzałości. Dla wielu z nich, którzy nie mogą jeszcze prowadzić samochodu, to decydująca zmiana, która pozwala im być niezależnymi ludźmi. Pierwsze samotne przejazdy odbywali najczęściej w wieku 12, 13 lub 14 lat – dodaje Magdalena Stefanowska.

Co istotne, młodzież sama się o tę przestrzeń upomina. Starsi nastolatkowie traktują kolej jako codzienne narzędzie. Samodzielne podróżowanie daje im niezależność: nie muszą uzgadniać swoich planów z rodzicami ani prosić o podwiezienie. 

„Chciałam już sama dojeżdżać na treningi. Mama ucieszyła się, że chcę już być samodzielna. Jak miałam jechać, to trochę się stresowałam, ale to szybko minęło. Było bardzo fajnie. Ta podróż dała mi siłę i odwagę” – relacjonuje nastolatka w wieku 12–15 lat, uczestniczka badania KOLEO.

Między tylnym siedzeniem a peronem

Raport zwraca uwagę, że pierwsza podróż bez rodzica nie musi być skokiem na głęboką wodę. Naturalnym etapem pośrednim jest wyjazd z grupą – wycieczka szkolna, obóz, wyprawa drużyny harcerskiej. Dzięki temu, zarówno dziecko, jak i rodzice mogą się poczuć pewniej w tej sytuacji.

Na decyzje opiekunów wpływają także społeczne oczekiwania. To, ile swobody „wypada” dać dziecku, stało się przedmiotem publicznej debaty, a rodzice, którzy chcieliby dać dzieciom wolność porównywalną z tą, jaką sami kiedyś dostawali, mierzą się dziś z wątpliwościami i ocenami otoczenia. 

Praktycznym wskazówkom – jak ocenić gotowość dziecka i jak przygotować je do pierwszego samodzielnego przejazdu – KOLEO poświęca osobny rozdział raportu.

Pełna wersja raportu dostępna jest na stronie.