W październiku Książulo wyskoczył z ekranu 3D z własną pizzą, gigantyczny kubek Shin Ramyun przepłynął Tamizą, a londyńskie ulice na chwilę stały się częścią świata „Street Fightera”. Nie zabrakło też nieoczywistych nawiązań do zdrowia – od hasła rodem z aplikacji randkowych, czyli „Send nudes” w służbie profilaktyki raka piersi, po warszawską Syrenkę, która zamieszkała na Warsaw STAGE. Tak w skrócie prezentował się miniony miesiąc w outdoorze.
Najciekawsze kampanie OOH października
1. MUALA kampania OOH?
W październiku zrobił ogromny hałas. Nie tylko przez premierę MUALA pizzy, ale także przez jego promocję. Książulo, bo o nim mowa, pojawił się na Warsaw STAGE, „proponując” przechodniom zakup własnego produktu.
Zobacz również
2. Hasło z portali randkowych w służbie zdrowiu
„Send nudes”, czyli hasło kojarzone głównie z aplikacjami randkowymi opanowało ulice Nowego Jorku. Wszystko za sprawą kampanii agencji YARD NYC, która zachęca młode kobiety do robienia zdjęć topless dla samych siebie, by łatwiej zauważyć wczesne objawy raka piersi.

Co robi gigantyczny kubek Shin Ramyun na Tamizie?
3. Street Fighter „przejął” londyńskie ulice
Paramount Pictures wykorzystał nazwy londyńskich ulic do promocji filmu „Street Fighter”. Do znanych większości osób miejsc, takich jak np. Oxford Street, Regent Street, Baker Street i King Street dodano napis „Fighter”, umieszczony bezpośrednio pod słowem „Street”.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
4. Gigantyczny kubek Shin Ramyun na Tamizie
Południowokoreańska marka Nongshim przygotowała akcję outdoorową na Tamizie. Gigantyczny kubek makaronu instant Shin Ramyun przepłynął obok najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Londynu. Konstrukcję wyposażono w gigantyczne pałeczki, efekty imitujące parę unoszącą się nad gorącym makaronem oraz oświetlenie, dzięki któremu była widoczna również po zmroku.
5. Warszawska Syrenka na Warsaw STAGE
Kolejna kreacja na Warsaw STAGE. Tym razem w centrum Warszawy zamieszkała Syrenka. Co prawda, premiera kampanii odbyła się 30 września br., ale w październiku mieszkańcy oraz odwiedzający stolicę, mogli oglądać ją na wielkim ekranie. Syrenka otrzymała własny pokój, do którego zabrała przedmioty, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie obrończynię Warszawy: tarczę i miecz. W jej mieszkaniu znalazły się również pamiątki, symbole oraz ukryte detale nawiązujące do historii i kultury stolicy.