Mówi się, że najlepsze pomysły leżą na ulicy albo, tak jak w przypadku McDonald’s w Nowej Zelandii, na dnie słoika z ogórkami. Sieć restauracji (lokalnie nazywanych Macca’s) nawiązała partnerstwo z klubem Auckland FC. Nie chodzi jednak o standardowy sponsoring. Dzięki współpracy, marka po raz pierwszy w historii zabutelkowała resztki soku z ogórków kiszonych ze swoich kuchni i dostarczyła je zawodnikom na boisko.
Sok z ogórków w służbie zdrowiu
Choć widok piłkarza pijącego sok z ogórków może budzić zdziwienie, za tym działaniem stoi jednak wiedza z zakresu fizjologii sportu. Eksperci ds. żywienia w klubie Auckland FC potwierdzili, że słony płyn wyzwala odruch nerwowy, który prawie natychmiastowo hamuje skurcze mięśni. Dotychczas piłkarze nieformalnie korzystali z tego sposobu. Od tej pory małe buteleczki z sokiem stały się oficjalnym elementem zaplecza medycznego klubu. Podczas jednego z meczów, kibice mogli już zobaczyć m.in. obrońcę Dana Halla, sięgającego po ten nietypowy „suplement”.
Zobacz również
– Świetne pomysły mogą zrodzić się z zauważania dziwnych, błyskotliwych rzeczy w kulturze i ich wykorzystywania. Ogórki kiszone Macca są niewątpliwie kultowe, więc kiedy zauważyliśmy, że gracze sięgają po sok z ogórków kiszonych, wiedzieliśmy, że powinniśmy być częścią tego zachowania – mówi Rory McKechnie, dyrektor kreatywny McCann.

Nie każda reklama potrzebuje logotypu. Kultowa torba IKEA bohaterką kampanii

Słuchaj podcastu NowyMarketing
Nie tylko dla zawodowców
Kampania ma szeroki zasięg społeczny. Oprócz wsparcia profesjonalistów z Auckland FC, Macca’s ruszył również z testami dla ponad 40 amatorskich drużyn z Aotearoa, szczególnie tych zrzeszających zawodników powyżej 40. roku życia. W mediach społecznościowych ruszyły też aktywacje, w których lokalne kluby mogą wygrać zapasy soku z ogórków, aby uniknąć problemów w kluczowych momentach meczu.