Hashtagi i zakupy: Jak social media rewolucjonizują e-commerce [WEBINAR]

Hashtagi i zakupy: Jak social media rewolucjonizują e-commerce [WEBINAR]

Hashtagi i zakupy: Jak social media rewolucjonizują e-commerce [WEBINAR]

Dowiedz się, jakie narzędzia pomogą Ci w rozwinięciu strategii sprzedażowej – od tworzenia contentu, aż po moderację – i jakie procesy można zautomatyzować.

WEŹ UDZIAŁ

„Mikromarka”. Dowiedz się, jak budować efektywne marki w sektorze MŚP!

„Mikromarka”. Dowiedz się, jak budować efektywne marki w sektorze MŚP!
Jak stworzyć dobrze prosperującą markę w sektorze MŚP, która będzie jednocześnie wpływowa, estetyczna i dochodowa? Tego dowiesz się z najnowszej książki dr Magdaleny Gajek „Mikromarka”. Przeczytaj wywiad z autorką i poznaj przepis na sukces dla niekorporacyjnych brandów.
O autorze
4 min czytania 2023-02-16

Co według Pani jest największą bolączką mikro, małych i średnich firm w obszarze marketingu?

Według mnie jest to po prostu brak porządku. W firmach, gdzie działy marketingu stanowią jedną, dwie, może trzy osoby lub w których komunikacją zajmuje się osobiście właściciel, często siłą rzeczy rządzi impulsywność. Mamy dużo różnych zadań, marketing jest tylko jednym z nich. Czasem nawet nie stanowi priorytetu. W książce pokazuję, że kluczem do sukcesu jest zrozumienie procesu, nie mnożenie niezwiązanych ze sobą aktywności promocyjnych. „Mikromarka” nie bez przyczyny ma formę instrukcji. Zależało mi, by czytelnik mógł działać niemal równolegle z czytaniem, ale w uporządkowany, bardzo świadomy sposób. „Mikromarka” pomaga zamienić chaos w autostradę do celów.

Jak wygląda w takim razie proces, który Pani opisuje?

LinkedIn logo
Dziękujemy 90 000 fanom na LinkedInie. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Myślę, że sam proces nie jest niespodzianką. Zaczynamy od analizy. W książce to etap rozpoznania świata mikromarki, czyli m.in. zdefiniowania wąskiej grupy docelowej czy zastanowienia się nad klarownością swojej oferty. Kolejno na bazie zgromadzonych danych tworzymy strategię marki, czyli zwykłej firmie nadajemy konkretną osobowość. Później charakter ten pokazujemy za pomocą identyfikacji wizualnej oraz zaplanowanych narzędzi komunikacji. Na koniec zastanawiamy się, czy udało się nam osiągnąć zamierzone cele.

Ten proces nie jest żadną nowością. Podobnie przebiega on w wielu dziedzinach biznesu. Moim wkładem jest to, jak te poszczególne kroki realizować konkretnie w środowisku marek z sektora MŚP. Jedna z pierwszych recenzentek napisała, że „Mikromarki” powinna być zapisywana na receptę podczas rejestrowania nowej firmy. Zdecydowanie książka przyda się także osobom dopiero planującym założenie działalności gospodarczej.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Co konkretnie ta książka pomoże osiągnąć czytelnikom?

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Osią mojej narracji są trzy efekty. Mówimy tutaj o mikromarce, która jest wpływowa, estetyczna i dochodowa. Nie idę na żaden kompromis i szukam odpowiedzi, jak połączyć wszystkie te trzy elementy w codziennej komunikacji marki.

Poza tym dla mnie budowanie marki to po prostu seria zadań do stałego wykonywania. Czytelnikowi pomaga w tym checklista na końcu książki, którą można potraktować jako audyt komunikacji w swojej firmie.

Na pewno dużym plusem książki jest z jednej strony kompleksowość, ale z drugiej prostota języka. Nawet w obszarze tak skomplikowanym i rozbudowanym jak strategia marki.

I ja, i Pan doskonale wiemy, że mnóstwo firm – nie tylko tych z sektora MŚP – nie ma stworzonej, a co dopiero wdrażanej strategii marki. Samo hasło „strategia” brzmi trochę przerażająco, abstrakcyjnie. Każdy z nas skalę oraz znaczenie takiego projektu może rozumieć trochę inaczej. W książce wychodzę z założenia, że kluczem do wszystkiego jest prostota. Zachęcam do tworzenia krótkich dokumentów, które w punkt obrazują intencje twórców marek. Strategia jest jednym z nich. Aby zacząć tworzyć wyrazistą markę tak naprawdę wystarczy zdefiniować na kilku slajdach m.in. osobowość, główny przekaz czy obietnicę. W książce opisałam, jak realizujemy taką strategię w Blend PR, więc „Mikromarka” jest także wglądem w know-how mojej firmy.

Drugim niezwykle przydatnym dla osoby budującej markę narzędziem są przedstawione w książce gotowe schematy i modele. To przykładowo wektory tworzące markę, model PESO czy lejki marketingowo-sprzedażowe.

„Mikromarka” to w dużej mierze kolekcja przykładów. Łącznie jest ich ponad 150. Wspomniane przez Pana modele są jednymi z nich. Dziś dostęp do wiedzy marketingowej jest prosty. Mamy mnóstwo książek, newsletterów, kont w social mediach o tej tematyce. Trzeba mieć tylko czas, żeby te informacje zbierać i selekcjonować. A z doświadczenia wiem, że właścicielom firm z sektora MŚP trudno będzie znaleźć na to miejsce w kalendarzu. Dlatego postanowiłam zrobić selekcję najbardziej użytecznych według mnie schematów, które czytelnik możne od ręki wykorzystać w swojej firmie.

W książce opisuje Pani też sporo błędów m.in. w zakresie definiowania oferty, oszczędzania na marketingu, przeprowadzania rebrandingu czy działalności w social mediach. Skąd czerpała Pani inspiracje do tych fragmentów?

Właściwie cała książka jest inspirowana dwoma obszarami. Pierwszy z nich to po prostu codzienna praca z moimi klientami oraz uczestnikami szkoleń. „Mikromarka” jest odpowiedzią na ich wątpliwości oraz najczęściej pojawiające się pytania. Nie da się jednak ukryć, że praktyczna praca przy projektach marketingowych daje mi też wgląd właśnie w te obszary, które są najbardziej zaniedbane lub stereotypowo postrzegane.

Nie bez znaczenia jest również to, że sama także prowadzę firmę. Marketing sektora MŚP widzę zatem również przez pryzmat swoich doświadczeń w zdobywaniu klientów i budowaniu wizerunku, ale też własnych pomyłek. Bycie przedsiębiorcą i budowanie marki to nieustanna nauka na błędach, ale wielu można uniknąć, korzystąc z doświadczenia innych osób.

Jaki długofalowy efekt chciałaby Pani, aby wywołała ta książka?

Przede wszystkim chciałabym, aby mikromarka stała się ideą, której przedsiębiorcy częścią będą chcieli zostać. Posiadanie mikro, małej czy średniej firmy to nie jest powód do wstydu czy poczucia niższości względem większych organizacji. Mikromarki mogą być ciekawe, zwiększać swój potencjał i przynosić satysfakcjonujące dochody. Musimy skończyć z mitami w duchu mała firma równa się mały zysk i niskie ceny. Klient nie płaci za liczbę osób w zespole, wielkość biura lub liczbę produktów w ofercie. Płaci za wartość, którą oferuje marka, także ta w skali mikro.

 

dr Magdalena Gajek

konsultantka PR, zajmuje się przede wszystkim mikromarkami i markami premium. Uczy przedsiębiorców, jak zarządzać komunikacją, budować wizerunek oraz tworzyć treści. Jest właścicielką agencji Blend PR. Z wykształcenia polonistka, doktor nauk humanistycznych. Stypendystka zagranicznych uniwersytetów w Lipsku i Kilonii. Wykłada na uczelniach wyższych oraz prowadzi szkolenia z zakresu marketingu. Poza „Mikromarką” wydała również książkę naukową „Nowy Jork wyobrażony i doświadczony”.

***

„Mikromarka” to pozycja, którą zdecydowanie polecamy wszystkim, którzy startują z budowaniem marki lub chcą zwiększyć efektywność swoich działań marketingowych w firmie z sektora MŚP. Książka jest projektem typu self-publishing i w całości została wydana przez agencję Blend PR. Można ją nabyć wyłącznie na stronie mikromarka.pl.

Konkurs

Do 22 lutego na naszych łamach trwa również konkurs, w którym do wygrania są egzemplarze tej książki. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej i wziąć udział.

 

Materiał reklamowy powstały na zlecenie Blend PR.