Zawód: PR-owiec (Kariera w marketingu) (cz. 4)

Zawód: PR-owiec (Kariera w marketingu) (cz. 4)

Kim jest PR-owiec? Jakie umiejętności powinien posiadać i co należy do jego obowiązków? Jak wyglądają zarobki na tym stanowisku? W naszym cyklu przybliżamy szczegóły i ciekawostki dotyczące konkretnych zawodów. Tym razem zajmiemy się stanowiskiem PR-owca.

1. Marcin Grządka, Dyrektor zarządzający, agencja ŁubuDubu PR
2. Tomasz Lachowski, PR Manager w inPlus Media oraz d*fusion communication
3. Justyna Ożóg, PR Executive, Publicon
4. Sylwia Wojtkowska, PR Manager, Publicon
5. Marek Czarski, Account Manager, Public Dialog
6. Marta Kindeusz, PR Manager w OS3 Group S.A.
7. Klaudia Sitek, Specjalista ds. PR w firmie BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego
8. Anna Przybysz, PR Manager, Takaoto.pro
9. Agnieszka Pająk, PR Manager Internet Mall Polska (Mall.pl)
Pierwszą część artykułu przeczytasz tu>
Drugą część artykułu przeczytasz tu>
Trzecią część artykułu przeczytasz tu>
Zobacz pozostałe odcinki cyklu Kariera w marketingu>

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Marcin Grządka
Dyrektor zarządzający, agencja ŁubuDubu PR

Jak zostałeś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

W moim przypadku było to dość naturalne i często spotykane przejście z jednej strony barykady na drugą. Czyli przez jakieś 10 lat byłem dziennikarzem, potem zostałem PR managerem Grupy Onet, a jeszcze później postanowiłem się sprawdzić „na swoim” i zostałem współzałożycielem agencji PR. Koledzy-dziennikarze często mówią w takich sytuacjach o przejściu na ciemną stronę mocy, ale tak naprawdę jest to bardzo naturalny ruch, bo dziennikarze i PR-owcy to część tego samego „ekosystemu”.

Co należy do obowiązków PR-owca?

W szczegółach to oczywiście zależy od konkretnego przypadku – stanowiska, firmy, marki. Ale tak w skrócie – to przede wszystkim dbanie o dobry wizerunek firmy i jego aktywne kształtowanie, kontakty z dziennikarzami/mediami, a coraz częściej też zarządzanie kontaktami z „całym światem” (social media. A mówiąc pół żartem pół serio, jednym z czołowych obowiązków PR-owca bywa też przekonywanie zarządu firmy do maksymalnie dużej transparentności i otwarcia na świat.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Jest kilka ścieżek kariery w PR, bardzo różne jest też tak naprawdę pojmowanie PR-u (wystarczy przypomnieć sobie co oznacza „robić PR” w ustach polityków). Moim zdaniem najlepszymi PR-owcami są właśnie byli dziennikarze, bo mają jedną rzecz, której brakuje wielu innym PR-owcom– realną wiedzę o tym, jak od środka wygląda praca w redakcjach, jakie wyzwania towarzyszą zawodowi dziennikarza i jakie potrzeby w związku z tym tak naprawdę mają dziennikarze. A bez tej wiedzy trudno sobie wyobrazić „robienie dobrego PR-u”.

Pozostałe cechy można wymieniać długo i są wspólne dla wielu zawodów „przemysłu kreatywnego” np. umiejętność sprawnego komunikowania trudnych nieraz tematów, możliwie szeroka wiedza ogólna, nadążanie za nowymi trendami i narzędziami, kreatywność, umiejętność strategicznego planowania i taktycznego wykorzystywania pojawiających się szans…

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca? Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

To, że jest to dziedzina dość miękka, bardziej wyczucie niż słupki, bardziej sztuka niż rzemiosło.

Przy czym warto wiedzieć, że jest to zarazem dużym minusem tej pracy, bo bardzo trudno jest zaplanować dokładne efekty naszych działań, tak jak np. jest to możliwe w reklamie (a szczególnie w reklamie digitalowej). Ale jednocześnie cierpliwość i regularna praca u podstaw dają w działaniach PR przeważnie takie efekty, jakich nawet optymiści na starcie projektu nie zakładali.

A więc także długoterminowość i strategiczność. W dzisiejszym rozedrganym świecie to duża wartość - praca w obszarze, gdzie myślimy perspektywami np. kwartalnymi (półrocznymi, rocznymi), a nie tygodniowymi czy maksymalnie miesięcznymi.

Do tego dodać trzeba jeszcze nieustanny kontakt z ludźmi (i mnogością ich charakterów) i dużą zmienność tematów, a zatem zdecydowany brak nudy.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Zarobki w zależności od stopnia zaawansowania na drabinie kariery i od konkretnej firmy mogą być tak różne, że nie ma sensu chyba nawet przytaczać „widełek”. Na pewno przeciętne zarobki w PR są wyższe niż przeciętne zarobki w dziennikarstwie, dość powszechny trend kończenia dziennikarskich karier na rzec karier PR-owych ma uzasadnienie w dużej mierze właśnie ekonomiczne.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Dobrych PR-owców praca sama znajduje. :)

Co poleciłbyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

W idealnym według mnie modelu – zostań najpierw dziennikarzem. Choćby na rok-dwa, ale to da Ci zupełnie inną optykę, gdy już będziesz PR-owcem. Moim zdaniem – jedynie słuszną optykę.

I jeszcze jedna rada – miałem kiedyś okazję uczestniczyć w warsztatach reportażu z Krzysztofem Kąkolewskim, jednym z czołowych polskich twórców „literatury faktu”. Młodzi adepci dziennikarstwa, chcący jak najszybciej poznać tajniki sukcesu w pisaniu chwytającego za serca, dusze i rozumy reportażu. I Mistrz. Oczywiście przekazał nam z biegiem czasu garść trików i porad, ale jedna podstawowa brzmiała zawsze tak samo – czytać, czytać i jeszcze raz czytać! Wiedza o świecie, szczególnie w czasach, gdy zmienia się on coraz szybciej jest kluczowa, ale co ważne – czytać należy nie tylko literaturę „narzędziową”. Także literaturę piękną. Rozwijać się, nie zaniedbywać rozwoju słownictwa i umysłu. Dbać o warsztat pracy.

-----------------------------------------------------------

Tomasz Lachowski
PR Manager w inPlus Media oraz d*fusion communication

Jak zostałeś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

W moim przypadku PR to chyba skrót od słowa – nomen omen – PRzypadek. Zanim trafiłem do branży Public Relations, przez kilka lat pracowałem na uczelni, prowadząc zajęcia z filozofii współczesnej oraz działając jako dziennikarz radiowy. W mniemaniu niektórych, funkcjonowałem zatem po tej „drugiej stronie barykady”. Celowo biorę ten termin w cudzysłów. Wydaje mi się, że podział na dziennikarzy i PR-owców mimo wszystko pachnie jakąś sztucznością i podskórnymi kompleksami po obu stronach. Przeciwstawianie sobie tych dwóch grup zawodowych nie służy niczemu dobremu. Tak samo jak oddzielanie grubą, czerwoną linią świata dziennikarskiego od świata PR oraz okopywanie się na pozycjach po którejś ze stron tej wirtualnej barykady. Oba światy mają wspólny mianownik: tekstualność. Oba mają to samo zadanie: wodzenie na pokuszenie czytelnika, widza czy słuchacza. Dlaczego w takim razie zamieniłem dziennikarstwo na PR? Ponieważ czasami trzeba po prostu wejść w nowe buty. Szukać nowych metod kuszenia, dla zachowania higieny intelektualnej. Podejmować kolejne wyzwania. Sprawdzić się na nowym gruncie. A co do drugiej części pytania: w branży PR kariera nie ma postaci drabinki. To raczej park trampolin, w którym o awansie decyduje często podjęcie komunikacyjnego ryzyka dla marki, siła wybicia oraz zdolność do wylądowania na równych nogach. I wspominany na początku – przypadek.

Co należy do obowiązków PR-owca?

Nie ma uniwersalnej definicji PR-owca i jego obowiązków. I nie spodziewałbym się, aby jakakolwiek definicja była tu osiągalna, ani nawet potrzebna. PR jest dziś najbliższy komunikacji 360 stopni. PR-owiec to „rzemieślnik tekstualny”, który pracuje dzień i noc w fabryce tekstu, regularnie zasilając dziennikarzy w wartościowy content. Staje na głowie, aby materiały były rzetelne, fachowe, eksperckie. Takie, aby dziennikarz nie spalił się ze wstydu, prezentując temat przed kolegium redakcyjnym. Content PR ma wyrywać z butów, a nie powodować ból głowy. PR-owiec powinien mieć kontakt z dziennikarzem, który nie jest dla niego komórką z mailem i telefonem w excelu. To powinien być kontakt zawodowy, ale też: koleżeński. PR-owiec powinien sygnalizować dziennikarzom zawczasu potencjalnie interesujące ich tematy i aranżować wywiady z przedstawicielami promowanych przez siebie firm. Powinien sondować możliwości danego tematu, zanim cokolwiek o nim napisze i komukolwiek wyśle. PR-owiec to wreszcie rzecznik prasowym brandów, nawet poza godzinami swojej pracy. To spec od strategii antykryzysowych, eventów, real-time marketingu i tysiąca innych spraw, które podpadają pod pojęcie „komunikacja”. Jednak nawet składając je wszystkie w całość – nie uzyskamy pełnego obrazu obowiązków PR-owca. To chyba ktoś pomiędzy dyplomatą a iluzjonistą: wie, kiedy trzeba stanąć na świeczniku i kiedy trzeba zaskoczyć wszystkich swoim zniknięciem.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Ludzi z miliardem dodatkowych par oczu, którymi potrafią patrzeć na ten sam temat z rozmaitych perspektyw i za każdym razem widzieć w nim coś nowego. Obserwatorów, którzy są w stanie ocenić w mgnieniu oka medialność jakiegoś zagadnienia oraz jego przydatność dla marki. Ludzi lubiących rozmawiać, a w tej rozmowie – słuchać oraz osiągać założone przez siebie cele komunikacyjne. Ludzi będących „na Ty” z alfabetem, z którego składa sensowne i „klikalne” teksty. Ludzi, którzy wykształcili dodatkową parę nóg, którymi zapuszczają się na tereny wcześniej nieeksplorowane przez konkurencję czy po prostu media. Wyłania się z tego cokolwiek makabryczny obraz, w którym PR-owiec byłby jakimś pokracznym monstrum, a tymczasem kluczowe w tym zawodzie jest to, aby mówić „po ludzku” i mówić do ludzi. Mówić do człowieka, a nie do klienta. Mówić o ludziach i ideach, a nie o firmie i jej historii. Do obowiązków PR-owca należy również przejście przez swoistą szkołę baletową, której efektem jest zdolność do robienia szpagatów tekstualnych. PR-owiec to ktoś, kto z gracją łączy w swoich tekstach rozmaite wątki i dyscypliny, dzięki czemu osoby czytające jego tekst nie odnoszą wrażenia, że to jakaś „tania krypciocha”. PR-owiec ma przede wszystkim czytać, a dopiero później pisać. Po każdym napisanym przez siebie tekście zadać sobie pytanie: „Czy sam chciałbym w to kliknąć i to przeczytać”? A później: „Czy mój „klient” też chciałby to przeczytać?”. Jeśli odpowiedź na któreś z pytań będzie negatywna – PR-owiec ma pod ręką prawy klawisz myszy. Wskazuje kursorem wordowski plik. Klika: „Usuń”, a później opróżnia kosz. I niezrażony wraca do roboty, tworzyć content. PR-owiec to w dużej mierze dziennikarz, który ma trochę utrudnione zadanie. Codziennie musi stawać na głowie, żeby znaleźć czy może raczej: wykreować historię, w kontekście której pojawi się jakiś ważny epizod o marce. To człowiek, który ma snuć opowieść, w ramach której marka pojawia się jako jeden z głosów, ale nie prowadzi w niej monologu. Nie wspomnę już o tym, że PR-owiec nie tworzy sobie a muzom. Musi rozumieć swoich partnerów po obu stronach: interes promowanej marki oraz interes mediów. Dlatego łatwość w nawiązywaniu relacji odgrywa w tym zawodzie równie istotną rolę.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

To, że każdy dzień zaczynasz od pustego dokumentu w Wordzie. I że ta pusta kartka rzuca ci wyzwanie: znajdź sposób, aby przekształcić ten dokument w atrakcyjny artykuł czy newsa, który będzie później hulał po Sieci i zostanie przedrukowany w opiniotwórczej gazecie czy magazynie. To, że masz możliwość kreowania rzeczywistości z poziomu klawiatury. To, że odpowiadasz swoim słowem za wizerunek jakiejś marki, a raczej: jakichś ludzi i ich pracy. To, że możesz pracować przy ciekawych projektach, o których (jeszcze) nikt nie słyszał. To, że podchodzisz do tematów często trudnych i – wydawałoby się – ciężkostrawnych, a musisz znaleźć drogę do tego, aby ten tekst kliknęło, przeczytało i zrozumiało możliwie jak najwięcej osób, w sposób przez ciebie pożądany. Trudno o lepsze uczucie w tym zawodzie, niż sytuacja, w której wymyślony przez ciebie tekst, temat czy zaplanowaną kampanię – czytają, komentują i szerują Twoi znajomi z Facebooka nie wiedząc, że wyszedł spod Twojej klawiatury. Me gusta.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

O plusach wspomniałem powyżej. Minusem są momenty, w których ktoś z branży PR robi copy-paste Twojego tekstu, dodając od siebie jedynie jakieś fasadowe zmiany: inwersję szyku czy nagromadzenie wielokropek i przecinków, często, w… nieodpowiednich, miejscach... Czasami, tak czysto po ludzku, zalewa mnie krew, gdy widzę, jak co poniektórzy generują „wartościowy” i „autorski” content w Sieci. Nie mam za złe, że ludzie nie przyznają się do inspiracji cudzymi tekstami. Na dobrą sprawę każdy tekst jest tkanką śladów innych tekstów, więc o to nie ma wojny. Problem pojawia się wówczas, gdy ktoś uprawia PR oparty wyłącznie na ekonomii zbieracko-łowieckiej i określa to kreatywnym podejściem do tematu. Wychodzę z założenia, że każdorazowo trzeba silić się na własny idiom.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Kształtują się w myśl maksymy: każdemu według jego umiejętności oraz zasług.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Pierwsza droga do PR wiedzie przez pisanie. Najszybszą drogą jest oczywiście wzbudzenie zainteresowania Twoją kandydaturą agencji PR. Specjalnie nie sięgam tu po zdanie „wysyłajcie CV”. Sami wpadnijcie na pomysł, czym można zastąpić klasyczną cefałkę. Jeśli jednak jesteście przywiązani do tekstu warto zadbać o to, aby był on wolny od literówek, a także – co niestety nie jest oczywistością – trzech różnych typów czcionek, niesformatowanego tekstu, clipartów (serio?), zdjęcia zrobionego podczas grilla oraz innych wodotrysków, które też coś komunikują pracodawcy. A mianowicie to, że nie nadajesz się do komunikacji, skoro nie potrafisz ogarnąć komunikacyjnie samego siebie. Druga droga do PR wiedzie przez czytanie. Na Facebooku czy Linkedinie znajdziecie pokaźną panoramę firm. Prześledźcie ich profile i poczytajcie: co oraz jak piszą o sobie same marki, a także co pisze się o nich w mediach. Jeśli widzicie, że któraś z tych firm ma problemy z komunikacją i potraficie trafnie te bolączki zdiagnozować oraz znaleźć na nie środek zaradczy – zawalczcie.

Co poleciłbyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Czytać. Pisać. Pisać. Czytać. Nawet jeśli nie zostaniecie PR-owcami, to przynajmniej będziecie mieli o czym porozmawiać ze znajomymi. I z nieznajomymi również.

-----------------------------------------------------------

Justyna Ożóg
PR Executive, Publicon

Jak zostałaś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Pomijając młodzieńcze doświadczenie w pisaniu do szuflady, swoją przygodę z PR-em zaczęłam od praktyk i stażu. Na przestrzeni 2 lat od stażystki dotarłam do stanowiska PR Executive. Wymagało to ode mnie sporo wysiłku, jednak zdobywanie kolejnych szczebli nie jest niemożliwe dla świeżej krwi w branży. Wszystko zależy od podejścia.

Co należy do obowiązków PR-owca?

Wszystko to, co wiąże się z komunikacją i jej narzędziami. Po prostu.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Z pewnością ludzi o dużej odporności na stres i pokorze. Konieczna jest bardzo dobra organizacja pracy i wielozadaniowość. Miękkie kompetencje są równie ważne, łatwość w nawiązywaniu relacji i charyzma, to must be dla kogoś kto chce nazywać się PRowcem.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Zdecydowanie niekończące się wyzwania dające niekiedy konkretne zastrzyki adrenaliny. Nie lubię się nudzić i moja praca mi na to nie pozwala.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

Najtrudniejszym aspektem jest dla mnie praca dla skrajnie różnych branż jednocześnie, konieczność budowania zupełnie skrajnych narracji. Jednocześnie można uznać to za największy plus tej pracy, ponieważ jednocześnie zdobywa się wiedzę z wielu dziedzin.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Średnia krajowa. ;)

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Najlepiej zacząć od staży, poznać ludzi, a odpowiednia praca w końcu przyjdzie sama.

Co poleciłabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Aby miały w sobie dużo pokory, bo największym błędem jest zwyczajne zarozumialstwo i głowa zamknięta na wiedzę.

-----------------------------------------------------------

Sylwia Wojtkowska
PR Manager, Publicon

Jak zostałaś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

W pracy PR-owca najbardziej pociąga mnie organizacja eventów, która obecnie pochłania większą część mojego czasu. Organizowanie, projektowanie, planowanie i koordynacja wydarzeń zawsze sprawiały mi przyjemność. To z kolei w połączeniu z tym że zawsze lubiłam pisać i obserwować, co dzieje się wokół, doskonale złożyło się w całość, jaką jest zawód PR-owca.

Co należy do obowiązków PR-owca?

Opracowywanie strategii komunikacji, realizacja założonych celów, nawiązywanie relacji z mediami, kontakt z klientem

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Osoby o nerwach ze stali, zdecydowanej, komunikatywnej, o szerokich horyzontach i umiejętności odnalezienia się w każdej sytuacji. Często pracujemy z klientami z różnych branż, którzy wymagają od nas głębokiej wiedzy oraz odpowiednich kompetencji w ich fachu. Dlatego ważne jest obeznanie i chęć nauki.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Zmienność. Nieprzewidywalność. Kontakt z ciekawymi ludźmi.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

Przy organizacji eventów zarówno plusem, jak i minusem tej pracy jest nieprzewidywalność, a także niespodziewane i niedające się przewidzieć sytuacje. Sprawdzają one umiejętność poradzenia sobie w każdej sytuacji, pracę zespołową, a także kreatywność w rozwiązywaniu nagłych - mniejszych i większych problemów. Niestety to bardzo stresuje, ale i uzależnia. ;)

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Wszystko zależy od doświadczenia i stażu pracy, a także od tego, czy jesteśmy zatrudnieni w agencji PR-owej czy po stronie klienta. Wpływ na zarobki ma również wielkość miasta, w którym pracujemy.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Warto zacząć od stażu w wymarzonej agencji. Jeśli jesteś jeszcze na studiach i marzysz o karierze w branży PR to warto spożytkować swój wolny czas na pierwsze doświadczenia zawodowe.

Co poleciłabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Otwartego umysłu, chęci nauki i pokory.

-----------------------------------------------------------

Marek Czarski
Account Manager, Public Dialog

Jak zostałeś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Moja przygoda z PR zaczęła się jeszcze na studiach. Część wakacji zwykle wykorzystywałem, żeby poprzez praktyki czy staże popróbować pracy w różnego rodzaju instytucjach, o odmiennym charakterze i kulturze pracy. Było to dla mnie ważne, żeby mieć lepsze rozeznanie i z większą dozą pewności odpowiedzieć sobie na pytanie, „w którym kierunku chcę się rozwijać zawodowo?”. Polecam to każdemu, bo często nasze oczekiwania czy wizje mocno się różnią od rzeczywistości. Warto to zweryfikować jak najszybciej. Agencja PR była jedną z tego typu prób, doświadczeń poznawczych. I tak zostało. :)

Co należy do obowiązków PR-owca?

Wiele zależy od charakteru projektu. Praca PR-owca potrafi być bardzo różnorodna, gdyż dbanie o reputację marki w każdym przypadku może wymagać innego podejścia i środków służących do osiągnięcia zakładanego celu. Same cele w tym obszarze przecież mogą być zupełnie inne. Najczęściej jednak ten zawód kojarzy się z prowadzeniem obowiązków przedstawiciela biura prasowego klienta, reprezentanta w relacjach zewnętrznych. Do podstawowych zadań wtedy należy zaliczyć regularne kontakty z interesariuszami, a także mediami, tworzenie materiałów prasowych, analitycznych czy strategicznych. Generalnie pracuje się słowem i nad słowem. Współcześnie, jednak kiedy narzędzia czy dziedziny szerokorozumianej komunikacji przenikają się wzajemnie, nie jest niczym niezwykłym, kiedy PR-owcy mają doświadczenie i posiadają wiedzę oraz umiejętności zwykle kojarzone z event marketingiem, reklamą, Social Media etc.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

W moim odczuciu idealnymi kandydatami do pracy w PR, są osoby, które posiadają solidne ogólne wykształcenie, ale także umiejętność szybkiego uczenia się w połączeniu z analitycznym umysłem. Na początku kariery (w przypadku agencji) niekoniecznie ma się duży wpływ na to, dla marek z jakiego sektora się pracuje, stąd te trzy cechy są bardzo istotne. Oczywiście zdarza się, że w niektórych przypadkach liczy się konkretne wykształcenie (np. ekonomia w przypadku IR), lecz w moim odczuciu w żadnym wypadku pracodawcy nie powinni ograniczać się do rozpatrywania kandydatur absolwentów wyłącznie kilku wybranych kierunków.

Oczywiście bardzo istotna jest też komunikatywność, łatwość formułowania i przekazywania myśli, a także umiejętność adaptacji. Spośród umiejętności twardych trzeba z całą pewnością wymienić klasyczny zestaw związany z pracą biurową oraz znajomość języka angielskiego, gdyż pracujemy często w środowisku międzynarodowym.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Możliwość koncepcyjnego i merytorycznego mierzenia się z danym zagadnieniem. Kreowanie pewnych historii i zwracanie uwagi na aspekty danego tematu, które mogą zainteresować szerszą grupę osób, zwrócić ich uwagę, skłonić do dyskusji, refleksji, czy zmiany zdania oraz postawy.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

Jest to zawsze kwestia relatywna, ale wydaje mi się, że do rzeczy ujmowanych zwykle jako trudności można zaliczyć: częściową niezależność wyników od samego wkładu zaangażowania i pracy, częstą konieczność panowania nad kilkoma procesami naraz, a także okresowe „szczyty”, które oznaczają maratony bardzo zintensyfikowanej pracy, często w dużym stresie.

Do plusów zdecydowanie zaliczyłbym różnorodność wykonywanych prac, możliwość intelektualnego wykazania się, a także stałego poszerzania swojej wiedzy i horyzontów. Praca w PR generalnie wymaga ciągłego rozwoju osobistego i przyswajania nowych informacji oraz umiejętności.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Temat pieniędzy w Polsce jest nadal tabu. Wynagrodzenie często zależy od tego w jakim sektorze się pracuje (publicznym, prywatnym czy NGO), a także od wielkości miejscowości. Myślę, że ogólnodostępne, regularnie przeprowadzane badania wysokości płac w branży dają dobry orient w tej kwestii.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Zdecydowanie polecałbym w pierwszej kolejności środowisko agencyjne. Pozwala ono na szybszą, praktyczną naukę zawodu, rozeznanie się, która gałąź PR najbardziej nam odpowiada, a także sprawdzenia się w różnych branżach. Dzięki temu łatwiej odpowiedzieć sobie na pytanie, w którym kierunku się rozwijać i czy na pewno w PR.

Co poleciłbyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Niekoniecznie idźcie na studia związane z PR – tego wszystkiego szybko nauczycie się w agencji. Lepiej skoncentrować się na bardziej ogólnym rozwoju z zakresu humanistyki, nauk społecznych czy ekonomii. Bądźcie cierpliwi, otwarci na świat i nie zwlekajcie z decyzją o spróbowaniu swoich sił. Im wcześniej, tym lepiej.

-----------------------------------------------------------

Marta Kindeusz
PR Manager w OS3 Group S.A.

Jak zostałaś PR-owcem?

To był impuls. Od dziecka lubiłam pisać, tworzyć historie i jak to się mówi „opowieści różnej treści”. Wydawało mi się zatem, że naturalnym dla mnie krokiem powinny być studia na kierunku dziennikarstwo. Jednak już po pierwszym roku, kiedy pojawiły się w planie zajęcia z public relations, poczułam, że to może być droga dla mnie. Pierwszą okazją na sprawdzenie się w tej roli był eksperymentalny projekt wymyślony i poprowadzony wraz z kolegą ze studiów – poszliśmy do władz uczelni z pomysłem na robienie PR-u dla… uczelni. Potrwało to kilka miesięcy i choć się staraliśmy bardzo, to efekty naszej działalności były raczej mizerne. Potem zaś pojawił się ktoś, kto uwierzył w mój potencjał i dostrzegł, że może będą ze mnie ludzie – tak trafiłam do swojej pierwszej poważnej pracy w roli PR-owca do K2 Internet. Dzięki tej firmie mogłam rozwinąć swoje skrzydła, by potem wyruszyć w świat i szlifować swoje kompetencje w kolejnych świetnych miejscach. Ale stara mądrość ludowa mówi, że historia lubi zataczać koło – po 8 latach pracy po stronie agencji PR-owych znów wróciłam do digitalu. Teraz jestem w OS3 Group SA i jako PR Manager holdingu, dbam nie tylko o wizerunek spółek wchodzących w jego skład (m.in. OS3, Media Republic i H2O Creative), ale dostałam także unikatową szansę na rozwijanie zupełnie nowych dla agencji OS3 kompetencji w obszarze PR-owym.

Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Wygląda to bardzo podobnie jak w przypadku innych zawodów. Zaczyna się zazwyczaj od stanowiska asystenckiego, by w kolejnych latach piąć się w górę. Polecam jednak uzbroić się w cierpliwość – to branża, w której obok spektakularnych pomysłów na strategie liczy się coś, czego nie można zdobyć od razu – doświadczenie. A za nim idzie wzrost odpowiedzialności, nowe umiejętności i oczywiście rozwój kariery.

Co należy do obowiązków PR-owca?

W dzisiejszym świecie można powiedzieć raczej „a co nie należy”. Po latach spychania PR-u na margines komunikacji marketingowej zmienia się percepcja tej branży. Firmy jak i klienci mają świadomość, że PR to już nie tylko dodatek do całości, ale niejednokrotnie fundament całej komunikacji marki. Dobry PR-owiec potrafi zbudować długofalową, efektowną, ale też i efektywną strategię, która przynosi mierzalne rezultaty. I nie mam na myśli tutaj wyłącznie wskaźników typu AVE, liczby publikacji, dotarcia czy zaangażowania. PR powinien także w namacalny sposób przekładać się na biznes. Ponadto do naszych zadań należy oczywiście budowanie reputacji, wykorzystywanie bieżących okazji do kreowania odpowiedniego wizerunku, tworzenie ciekawego kontentu oraz to, co jest tak naprawdę istotą tego zawodu, a czasem o tym się zapomina – nawiązywanie i pielęgnowanie trwałych relacji z otoczeniem zewnętrznym i wewnętrznym.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

To wszystko zależy od branży, w której zamierzamy pracować, bo w danej specjalizacji niezbędne są dane umiejętności i cechy charakteru. Uogólniając to praca dla ludzi ciekawych świata, uważnych obserwatorów otoczenia i potrafiących analizować oraz wyciągać poprawne wnioski. Nie zapominajmy o empatii, zachowaniu zimnej krwi, panowaniu nad emocjami (bo na swojej drodze spotkamy nie raz ludzi o trudnej osobowości), umiejętności pracy pod presją czasu, zdolności zapanowania nad chaosem w sytuacji kryzysowej. Dodajmy do tego bycie dobrym planerem, rozwiniętą świadomość długofalowych efektów działania, gotowość do poświęcenia, szczególnie tak cennej w dzisiejszym świecie waluty, jaką jest czas wolny, talent doradczy oraz oczywiście zdolność budowania relacji. Słynne lekkie pióro też się przydaje, choć poprawnego pisania materiałów prasowych można się nauczyć. Ale tak naprawdę na sam początek wystarczy przede wszystkim zapał i chęć sprawdzenia się w tej branży. To zawód niezwykle wszechstronny, co daje szansę na zaistnienie w nim różnych osobowości. Wszystko zależy od umiejętnego dopasowania indywidualnych zdolności i tzw. wyczucia pracownika do zadań i rozwijania go w tym kierunku, by mógł stać się ekspertem w wybranej dziedzinie.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Ruch wokół Ciebie. Jako PR-owiec często jesteś w centrum istotnych wydarzeń czy przemian w firmie. Możliwość poznawania ciekawych ludzi, których normalnie nie miałbyś szansy nawet spotkać. Uczestniczenie w rewolucji komunikacyjnej – jeszcze kilka lat temu wykorzystanie influencerów w kampanii było novum, dzisiaj bywa absolutnym minimum. Możliwość kreowania wizerunku marki, czasem od podstaw. I obserwowanie efektów swojej pracy. Nie ma większej satysfakcji niż oglądanie z pierwszego rzędu jak marka, dzięki m.in. twoim wysiłkom po latach, staje się rozpoznawalnym, silnym brandem.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

To wymagająca praca. Musisz mieć oczy i uszy dookoła głowy, być wciąż na najwyższym poziomie skupienia. Nie bez przyczyny też PR-owiec znalazł się w czołówce najbardziej stresujących zawodów świata. Jedna nieuważna decyzja może mieć kolosalne konsekwencje, po których będzie trzeba długo sprzątać. Niejednokrotnie można spotkać się z przysłowiową ścianą – czy to wśród grupy odbiorczej, czy też w przypadku tworzenia kolejnej już strategii komunikacji dla danego produktu. To może prowadzić do frustracji, a czasem nawet i wypalenia zawodowego.

Jeśli jednak uda nam się to wszystko przetrwać, to bycie PR-owcem jest niezwykle satysfakcjonujące i pasjonujące. Nie tylko wiele uczy i poszerza horyzonty, ale także jako jeden z niewielu zawodów daje unikatową szansę bycia tym, kto pociąga za sznurki. ;)

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Wszystko zależy od doświadczenia, branży i lokalizacji, dlatego widełki są bardzo szerokie – od kilkuset zł na stażu do kilkunastu tysięcy na stanowiskach zarządczych.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Jak zawsze odpowiedź można znaleźć w internecie. PR to nie tylko agencje PR-owe, ale także działy w firmach – tych dużych i małych, na uczelniach, w fundacjach czy innych ciekawych inicjatywach społecznych oraz naukowych, a także media. Warto znaleźć obszar, który nas pasjonuje i tam próbować swoich sił.

Co poleciłabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Warto łapać letnie staże, angażować się w ciekawe, niekoniecznie PR-owe inicjatywy, które nieco zbudują nasze portfolio doświadczeń. Osobiście w ludziach cenię, jeśli mają jakieś pasje i je rozwijają, bo pokazuje mi to, że potrafią się na czymś skupić, szperać w różnych źródłach na ten temat i przekuwać to na widoczne efekty.

A poza tym święta trójca – CZYTAM, SŁUCHAM, OBSERWUJĘ. Z premedytacją nie umieściłam tu pisania, bo to umiejętność, którą w podstawowym wymiarze powinien posiadać każdy z nas. :) A reszty można nauczyć się pod okiem dobrego specjalisty.

-----------------------------------------------------------

Klaudia Sitek
Specjalista ds. PR w firmie BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego

Jak zostałaś PR-owcem?

Najpierw w marzeniach. Na początku liceum dowiedziałam się o możliwości studiowania Public Relations na jednej z uczelni w Londynie. To wtedy po raz pierwszy wyobraziłam sobie siebie w tej roli. To z kolei skłoniło mnie do poszukiwania studiów również w Polsce. Okazało się, że w tamtym czasie kierunek ten wcale nie był aż tak popularny. Sytuacja diametralnie zmieniła się w ciągu trzech lat. Nim odebrałam wyniki maturalne, Uniwersytet Łódzki utworzył kierunek Dziennikarstwa i komunikacji społecznej z możliwością ukończenia specjalności PR, reklama i promocja firmy. Od pierwszych zajęć wprowadzających w świat PR wiedziałam, że to zawód dla mnie. Z tym większą radością rozpoczęłam kilka lat temu pracę w firmie, w której rozwinęłam skrzydła jako PR-owiec i do tej pory spełniam w niej marzenia, z roku na rok zdobywając nowe doświadczenia i osiągając kolejne cele.

Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Z autopsji i doświadczeń kolegów z branży wynika, że najczęściej pracę w PR rozpoczyna się od stażu, który pozwala nie tylko zebrać pierwsze doświadczenia i kontakty, ale przede wszystkim sprawdzić, czy rzeczywiście to praca dla nas.

Co należy do obowiązków PR-owca?

Za najważniejszy obowiązek PR-owca uznałabym przede wszystkim pozostawanie w kontakcie z otoczeniem. PR-owiec musi być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego, śledzić branżę, trendy w komunikacji, a później mieć świadomość istnienia narzędzi, które pomogą mu przekuć daną wiedzę w zdobywanie celów biznesowych.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Z punktu widzenia dziennikarzy, z którymi mam przyjemność współpracować na co dzień, i których zdanie niezwykle sobie cenię, jedną z najważniejszych cech PR-owca powinna być otwartość na drugiego człowieka, na jego wiedzę, doświadczenia i potrzeby biznesowe. Za niezwykle cenną i ważną w tym zawodzenie uważam również dokładność i posiadanie wiedzy z zakresu savoir-vivre. Poza tym, bardzo ważną umiejętnością w tym zawodzie jest wręcz purystyczne podejście do poprawności językowej. PR-owiec powinien być nie tylko rozważny i przewidujący, ale również powinien posiadać umiejętność analitycznego myślenia, bez tego nie tylko nie powstanie żaden raport, ale również nie ma szans na rozwijanie własnych umiejętności.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Zdecydowanie różnorodność zadań i nieustanne mierzenie się z nowymi celami komunikacyjnymi. Jest to szczególnie ciekawe zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy komunikacja odgrywa tak ważną rolę i ulega dynamicznym zmianom, za którymi nie tylko należy podążać, ale nawet starać się je wyprzedzać.

Jakie są największe trudności/minusy, a jakie plusy tej pracy?

Praca w PR z pewnością nie spodoba się tym, którzy liczą na spokojne 8 godzin dziennie w biurze. Duża dynamika tej pracy, tzw. multitasking, stała gotowość do reakcji często w bardzo krótkim czasie, powodują, że w zawodzie tym pracują latami tylko ci, którzy rzeczywiście pokochali PR, a PR pokochał ich. Żeby być PR-owcem trzeba umieć wypracować w sobie dużą odporność na stres, ale nie pozwolić jednocześnie na to, by wyzbyło to nas z emocji. Tylko połączenie logicznego myślenia z ich odczuwaniem pozwala właściwie reagować na wszystko to, z czym na co dzień mierzy się PR-owiec.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Według najnowszych raportów za pracę na stanowisku specjalisty ds. PR w Warszawie można liczyć na wynagrodzenie o średniej wielkości ok. 6 tys. brutto. Pensja ta różni się w zależności od tego, czy wykonujemy pracę po stronie agencji, czy w wewnętrznym dziale PR firmy.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Praca w PR to przede wszystkim poznawanie ludzi, to chyba jeden z niewielu zawodów, w których poszerzanie kontaktów jest tak dynamiczne. Często to właśnie one mogą przynieść nam okazję do spróbowania swoich umiejętności w nowym miejscu.

Co poleciłabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Przede wszystkim rozwijać swoje zainteresowania i pasje, często to na ich podstawie później dostajemy szansę na pracę marzeń, a poza tym – nie wierzyć ludziom, którzy mówią, że się nie uda i śmiało zmierzać do celu. Odwaga to podstawa w realizacji planów PR-owca.

-----------------------------------------------------------

Anna Przybysz
PR Manager, Takaoto.pro

Jak zostałaś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Moja przygoda z branżą public relations zaczęła się dość pokrętnie. Z wykształcenia jestem absolwentką studiów kulturoznawczych na kierunku krytyka literacka. Studia kulturoznawcze podobnie jak polonistyka, to przede wszystkim długie listy lektur do przeczytania i dużo pisania. Referaty, eseje, pierwsze wprawki krytyczno-literackie. Wówczas nie myślałam o tym, że to pisanie i wiedza z zakresu filmu, teatru, komunikacji czy literatury, przyda mi się w przyszłości. Już w trakcie studiów starałam się odbyć jak najwięcej staży, zarówno w instytucjach kultury, jak i wydawnictwach. Miałam świadomość, że o pracę w zawodzie kulturoznawcy będzie trudno. I faktycznie tak było. Postanowiłam więc uzupełnić swoje wykształcenie o studia public relations. Miałam szczęście, bo trafiłam na kierunek, gdzie znaczną część kadry stanowili znani praktycy w branży. Każde zajęcia, czy to z public affairs czy wystąpień publicznych były dla mnie bardzo inspirujące. Pomyślałam, że mogłabym pracować w tym zawodzie, bo jest on ekscytujący i nieprzewidywalny.

Pierwsze kroki w branży stawiałam jako stażystka w agencji reklamowej, która specjalizowała się w realizacji projektów unijnych. Można powiedzieć, że od razu rzucono mnie na głęboką wodę, bo była to praca dla dużych klientów, z mocno napiętym harmonogramem zadań. I nagle okazało się, że ten miks kulturoznawstwa oraz public relations jest bardzo przydatny w pracy. Nie miałam problemu z napisaniem informacji prasowej, z poprowadzeniem eventu czy pomocą w przygotowaniu filmu promocyjnego dla klienta. Okazało się, że wiedza z zakresu filmoznawstwa czy teorii literatury po coś mi była.

Po stażu było stanowisko juniorskie w agencji, potem kolejna praca jako PR Executive i teraz już jako PR Manager, choć to tylko nazwy stanowiska. Tak naprawdę z każdego miejsca wynosi się nowe doświadczenia, nowe kontakty i nowe umiejętności. Dlatego moim zdaniem warto spróbować pracy w różnych branżach.

Co należy do obowiązków PR-owca?

W dzisiejszych czasach PR-owiec musi wiedzieć coraz więcej i być na bieżąco. Tradycyjne rozumienie public relations zdecydowanie odchodzi do lamusa. W moim odczuciu PR-owiec to człowiek orkiestra, który potrafi odnaleźć się zarówno w świecie mediów tradycyjnych, jak i w świecie on-line. Dla jednych klientów dba o ich wizerunek w mediach społecznościowych, innym pomaga w budowaniu relacji z influencerami czy blogosferą. Mnie np. zdarzyło się oprowadzać kadrę zarządzającą i dziennikarzy po trasie budowy linii kolejowej, a zaraz potem poprowadzić briefing, praktycznie w gumowcach. :) Zmieniają się formy kontaktu, ale budowanie relacji zawsze było, jest i będzie podstawą tego zawodu.

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

Nie wyobrażam sobie, żeby osoba pracująca na tym stanowisku nie była otwarta, komunikatywna i nastawiona na relację z drugim człowiekiem. W tej pracy trzeba po prostu lubić ludzi. Bardzo przyda się także umiejętność pisania oraz jasnego formułowania myśli. Ostatnio czytałam wywiad z długoletnim PR-owcem Apple, który wspominał, że Steve Jobs czytał i osobiście zatwierdzał każdy komunikat prasowy. PR-owcy Apple pisali więc tak, by “zwykły śmiertelnik” zrozumiał. Niektórzy uważają, że lepiej pisać teksty tak, by nikt nas nie rozumiał wówczas będziemy postrzegani jako “eksperci”. Nonsens.

W zawodzie PR-owca przyda się także umiejętność negocjacji. W tej pracy czasem trzeba być dyplomatą, by pogodzić oczekiwania klienta z zasadami etycznymi tego zawodu. Przyda się także doza elastyczności.

Dla mnie ważna jest słowność i terminowość. Gdy umawiasz się z dziennikarzem na termin, to go dotrzymaj. Drugiej szansy zainteresowania tematem możesz już nie mieć.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Zawód PR-owca jest chyba jedynym, poza marketerem, gdzie masz możliwość poznania kilkunastu branż jednocześnie. Ja miałam już okazję pracować dla przemysłu kolejowego, dla przemysłu energetycznego, branży e-commerce, budowlanki, teraz seo i ux. Pragnę tutaj wyraźnie podkreślić, że w zawodzie pracuję dopiero 5 lat. Ciekawe, co jeszcze przede mną.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

Dużym plusem tej pracy jest możliwość poznania różnych ludzi. Praktycznie każdy wnosi coś innego w Twoje życie zawodowe, niektórzy także w prywatne. Ciągle uczysz się czegoś nowego, ale także coraz bardziej zaczynasz kwestionować swoją dotychczasową wiedzę. Ponoć to moment przełomowy w rozwoju zawodowym człowieka, gdy zaczyna dostrzegać swoje „braki”. Ja robię to bezustannie, ale motywuje mnie to także do ciągłej nauki.

Minusy, to chyba tempo pracy. Bywają takie tygodnie, gdzie każdy dzień to istny “dzień świra”. Niektóre zadania bywają też monotonne. Mnie osobiście jest bardzo przykro, że traktuje się nas jak magików, którzy potrafią załatwić wszystko, zwłaszcza w temacie publikacji. Martwi mnie również to, że branża ma spory problem z etyką. Coraz więcej przypadkowych osób przewija się przez środowisko i to niestety rzutuje na obraz całości. PR musi zadbać o swój PR.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Różnie. Na Śląsku, branża public relations jest bardzo rozproszona i nie tak konkurencyjna, jak np. w Warszawie czy Wrocławiu. Przekłada się to bezpośrednio na znikomą świadomość, że ktoś taki jak PR-owiec jest w ogóle w firmie potrzebny. Mamy przecież stażystkę w pseudo dziale marketingu, która coś tam pisze, poprowadzi fejsa, a jak trzeba to i będzie pełniła funkcję reprezentacyjną, jak przyjedzie ktoś ważny. Mówię to trochę z przymrużeniem oka, ale bardzo często znak równości stawiany jest między marketerem a PR-owcem.

Dobry specjalista - jak w każdej branży - musi kosztować. Firma płaci za jego doświadczenie, umiejętności, kontakty, czasem za nazwisko.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Jak już wspominałam, ja zaczynałam jako stażystka w agencji reklamowej. Swój staż trochę sobie “wychodziłam”. Mój pierwszy szef rzadko bywał w biurze, więc dzwoniłam, przychodziłam, dopytywałam. Zaprzyjaźniłam się także z dziewczyną, która była office menedżerem i później to ona dawała mi znać, że szef jest w biurze. :) Chyba ta moja determinacja go ujęła i dał mi szansę. Teraz o wiele łatwiej można “załapać” się na staż - firmy same dają ogłoszenia na różnych grupach na FB. Do wyboru, do koloru. Trzeba tylko chcieć.

Co polecałabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Nie poddawajcie się. Pewnie wielu z Was trafi w różne miejsca pracy, i dobre, i złe. Warto jednak mieć w sobie trochę pokory i być cierpliwym. Z biegiem czasu i z coraz większym bagażem doświadczeń sami będziecie wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Młodszym kolegom i koleżankom polecam takie prozaiczne zajęcie, jak lektura książek. Od scrollowania fejsa i wrzucania fotek na insta, horyzont wiedzy (i zasób słów) Wam się nie poszerzy. ;)

-----------------------------------------------------------

Agnieszka Pająk
PR Manager Internet Mall Polska (Mall.pl)

Doświadczona w PR-ze i marketingu online. Wcześniej account manager w agencji kreatywnej, odpowiedzialna za prowadzenie działań digital dla takich marek jak: Volkswagen Polska, Poczta Polska, Uroda Polska, Euro-tax czy Volkswagen Bank direct, oraz communication manager realizujący działania z zakresu międzynarodowego PRu i e-marketingu dla ZMorph. Pracowała również jako PR specialist dla Ceneo.pl, gdzie zajmowała się kontaktami z mediami i rozwijaniem serwisów contentowych oraz mediami społecznościowymi. Jest współautorką raportu „Bezpieńczeństwo i zaufanie – filary polskiego e-commerce”. Wcześniej zdobywała doświadczenie w agencji faceAddicted, pracując dla takich klientów jak Legimi, Crédit Agricole czy Burger King. Przygodę z PR-em zaczynała jako PR specialist w agencji, w której odpowiadała między innymi za prowadzenie pełnego zakresu działań PR-owych dla marek z branży wnętrzarskiej i hotelarskiej oraz ich wprowadzenie w świat mediów społecznościowych. Przez dłuższy czas związana z międzynarodowym festiwalem T-Mobile Nowe Horyzonty, w którym odpowiadała za współpracę z mediami. Absolwentka Georgia Southern University, Nova Universidade de Lisboa oraz Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunkach stosunki międzynarodowe, anglistyka i PR. Mieszkając w Wielkiej Brytanii, pracowała dla Prime Time Recruitment oraz Nottingham Trent University.

Jak zostałaś PR-owcem? Jak wyglądają szczeble kariery na tym stanowisku?

Nie była to historia przypadku. Najpierw studiując stosunki międzynarodowe, zgłębiałam tajniki PR-u międzynarodowego i komunikacji międzykulturowej, na anglistyce z kolei poznawałam media zagraniczne i w trakcie wyjazdów pracowałam w Anglii w branży HR i administracja. Następnie ukończyłam studia podyplomowe z tej dziedziny na specjalizacji kontakty z mediami oraz brałam udział w kilku specjalistycznych szkoleniach m.in Ciszewski PR. Już w trakcie studiów działając aktywnie w kołach naukowych, odpowiadałam za kontakty z mediami współorganizowanych wydarzeń kulturalnych. Następnie wybrałam PR jako mój wiodący przedmiot na studiach w USA i to była dla mnie jedna z najlepszych praktycznych lekcji PR-u, podczas której to ze studentami z różnych krajów świata odbywaliśmy spotkania z praktykami, organizowaliśmy eventy, pisaliśmy strategie i mieliśmy wystąpienia publiczne na uczelni. Zaraz po tej przygodzie trafiłam do biura prasowego jednego z największych festiwali filmowych w Europie (T-Mobile Nowe Horyzonty) i miałam fenomenalną możliwość przez kilka lat z rzędu doświadczyć na własnej skórze, co to znaczy być PR-wcem tu i teraz, prawie 24h na dobę i jeszcze czasem na szczeblu międzynarodowym. Potem trafiłam do agencji, najpierw mniejszej, później większej i szkoliłam swój warsztat pracując już dla klientów z różnych branż, zarówno dla małych firm jak i międzynarodowych korporacji. Byłam juniorem, specjalistą, managerem... Uczyłam się budowania strategii komunikacyjnych, zdobywania nowych klientów, tworzyłam strategie social media, pisałam poradniki, czy przygotowywałam teczki prasowe. To wtedy też zorganizowałam swoją pierwszą konferencję prasową na wodzie, jak i odpowiadałam za oprawy medialne wydarzeń gromadzących kilka tysięcy ludzi. Przyszedł w końcu czas na pracę w Grupie Allegro, w której to zgłębiłam tajniki e-commerce i to właśnie dzięki temu doświadczeniu zostałam dostrzeżona i mogę dalej rozwijać się w miejscu, w którym obecnie jestem, czyli Internet Mall Polska.

Co należy do obowiązków PR-owca?

Trudno mówić o jednym, uniwersalnym pakiecie obowiązków PR-owca, ale dzisiaj to zdecydowanie więcej niż tylko media relations. Na pewno można wskazać tutaj takie obowiązki jak: opracowywanie strategii komunikacji, prowadzenie biura prasowego firmy, dbanie o relacje z mediami, monitoring, pozycjonowanie ekspertów firmy w mediach i podczas wydarzeń branżowych, dbanie o wizerunek firmy, zarządzanie kryzysami, a czasami odpowiadanie za nadzór komunikacji w mediach społecznościowych i jeszcze dbałość o employer branding. PR-owiec to często rzecznik, eventowiec, contentowiec, social media ninja, copywriter i jeszcze PM w jednym. :)

Kogo poszukuje się na to stanowisko? Jakie umiejętności miękkie i twarde są potrzebne?

W moim odczuciu idealnymi kandydatami do pracy w branży PR są osoby, które posiadają solidne wykształcenie, najlepiej jeśli jest ono związane z kierunkami humanistycznymi. Warto na tym stanowisku posiadać również umiejętność szybkiego uczenia się w połączeniu z analitycznym umysłem. Konieczna jest bardzo dobra organizacja pracy i wielozadaniowość. Miękkie kompetencje są równie ważne, dlatego szuka się ludzi lubiących rozmawiać jak i aktywnie słuchać. Dodatkowo osób mających rozwinięte umiejętności interpersonalne oraz wyróżniających się kreatywnością oraz umiejętnością strategicznego planowania.

Co jest najciekawsze dla Ciebie w pracy PR-owca?

Różnorodność i możliwość rozwijania wielu kompetencji jednocześnie. Lubię też dynamikę i zmienność mojej pracy – chyba nie ma 2 identycznych miesięcy! Stały kontakt z ludźmi na różnych płaszczyznach i duża zmienność tematów, a zatem zdecydowany brak monotonii. Cenię sobie również w niej poczucie radości i satysfakcji, które pojawiają się, gdy podjęte przeze mnie działania przekładają się konkretne wyniki i omawiane pomysły w końcu są wdrażane w życie. Za pomysłami idą co rusz to nowe wyzwania dające niekiedy bardzo konkretne zastrzyki emocji i jeszcze większą motywację do pracy.

Jakie są największe trudności/minusy a jakie plusy tej pracy?

Dość trudnym aspektem jest praca dla skrajnie różnych branż jednocześnie, czego doświadczyłam pracując w agencji dla klientów z jakże różnych branż, od motoryzacji po gastronomię włącznie. Ciągłe bycie na bieżąco, specjalizowanie się w takim przypadku jest zdecydowanie trudniejsze. Do tego dodałabym stały wymóg skupienia ze sporą dawką stresu. Jedna nieuważna decyzja może mieć kolosalne konsekwencje, po których będzie trzeba długo sprzątać. Jeśli ktoś nie potrafi pracować w takich sytuacjach – ciężko mu może być odnaleźć się w tym świecie.

Niewątpliwym plusem natomiast jest ogromna różnorodność tematów i inicjatyw, którymi się zajmuję. To jak niekończąca się przygoda, wymagająca nieustannego rozwoju i dużej wielozadaniowości, ale tym samym dająca multum pozytywnych bodźców. Możliwość współpracy z wieloma interesującymi ludźmi przy ciekawych projektach, czasem innowacyjnych inicjatywach wynagradzają wspomniane minusy.

Jak kształtują się zarobki na tym stanowisku?

Są bardzo zróżnicowane, zależą od stanowiska, doświadczenia. Wpływ na wynagrodzenie ma również fakt, czy pracujemy w Warszawie, czy innym mieście oraz czy jest to mała agencja PR, czy międzynarodowa korporacja.

Gdzie szukać pracy jako PR-owiec?

Na branżowych portalach, typu Proto.pl, Wirtualnemedia.pl. Większość agencji ma na swoich stronach internetowych lub fan page’ach firmowych informację o aktualnie poszukiwanych kandydatach, dlatego warto także przeglądać i te profile, szczególnie agencji, które nas interesują. Można też sprawdzać profile firm i agencji na LinkedInie, Goldelinie. Warto również pamiętać, że z coraz większym doświadczeniem i eksperckością zdarza się, że to praca szuka i znajduje PR-owca sama. :)

Co poleciłabyś osobom, które zamierzają w przyszłości zostać PR-owcami?

Przede wszystkim trzeba być na bieżąco. Czytać media branżowe, interesować się rynkiem, poznawać ludzi działających w tej samej branży. Warto też rozwijać swoje umiejętności, doskonalić się, poszerzać swoje kompetencje i podążać za trendami. To branża, która dość szybko się zmienia. Warto też przemyśleć, czy chcemy pracować po stronie agencji lub klienta, bardzo ważny jest przemyślany dobór branży. A przede wszystkim trzeba uzbroić się w cierpliwość, pokorę, być chętnym do nauki i ćwiczyć swój warsztat.

 

Pierwszą część artykułu przeczytasz tu>
Drugą część artykułu przeczytasz tu>
Trzecią część artykułu przeczytasz tu>

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij