Zgodnie z pierwotnym planem, projekt powinien zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku. Wśród zmian znajdą się praktyki pozwalające urzędowi na szybsze reagowanie na nieuczciwe praktyki – w szczególności w internecie.
Zakupy kontrolne „pod przykrywką”
Jednym z najważniejszych rozwiązań ma być możliwość prowadzenia tzw. zakupów kontrolnych. Inspektorzy będą mogli sprawdzić, jak przedsiębiorcy faktycznie traktują konsumentów, przedstawiając się jako zwykli klienci i korzystając z fikcyjnych danych wygenerowanych z systemu urzędu.
Zobacz również
Oznacza to, że UOKiK zyska możliwość obserwacji procesu sprzedaży lub świadczenia usługi – od momentu złożenia zamówienia, aż po ewentualny zwrot czy reklamację. Takie działania mają pomóc w ujawnianiu m.in.:
- nieprawidłowych zapisów w regulaminach,
- utrudniania odstąpienia od umowy,
- wprowadzania klientów w błąd co do ich praw.
Dotychczas podobne działania były stosowane w ograniczonym zakresie, ale nie były uregulowane prawnie. Po wejściu w życie nowych przepisów materiał z takiej kontroli będzie mógł być pełnoprawnym dowodem w postępowaniu.
Możliwość ingerencji w strony internetowe
Nowelizacja zakłada również zwiększenie kompetencji UOKiK wobec działalności prowadzonej w sieci. Prezes Urzędu będzie mógł zażądać usunięcia określonych treści ze strony przedsiębiorcy lub ograniczenia dostępu do wybranych funkcji serwisu.
Podsumowanie roku 2025: Wiktoria Wójcik i Maciej Sawicki (inStreamly & New Game +)
Jeśli takie działania okażą się niewystarczające, możliwe będzie wystąpienie o wykreślenie domeny z krajowego rejestru. W praktyce oznaczałoby to zablokowanie działania strony dla użytkowników. Rozwiązanie ma ułatwić walkę z podmiotami działającymi w e-commerce, które wykorzystują internet do masowego naruszania praw konsumentów.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Przeszukania także w sprawach konsumenckich
To jednak nie wszystko. Przewidywane jest również rozszerzenie procedury przeszukań w firmach. Dotychczas kojarzono to głównie z postępowaniami antymonopolowymi, jednak po zmianach podobne działania będzie można prowadzić również w sprawach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Po uzyskaniu zgody sądu, urzędnicy będą mogli zabezpieczać dokumenty, nośniki danych, a także inne materiały, które mogą stanowić dowód w sprawie.
Silniejszy urząd, ale pod kontrolą sądów
Choć projekt znacząco wzmacnia pozycję urzędu, istotną rolę zachowują sądy. W wielu przypadkach – jak przeszukania czy wykorzystanie części materiałów dowodowych – to właśnie one będą decydować, czy działania organu są uzasadnione.
Takie rozwiązanie ma równoważyć rosnące kompetencje regulatora i ograniczać ryzyko nadużyć. W praktyce oznacza to, że mimo nowych narzędzi działania urzędu nadal będą podlegały kontroli.