Nie wierzę, że 2026 będzie rokiem jednej wielkiej, widowiskowej rewolucji w e-commerce. Nie zobaczymy „jednego przycisku”, który nagle zmieni wszystko. Zobaczymy za to, że AI będzie wchodziło wszędzie… jak wilgoć. Sesje produktowe, promocja, analityka, obsługa klienta, generowanie treści, logistyka, a w końcu sama rekomendacja produktu – często z pominięciem sklepu.
AI jest jednocześnie infrastrukturą i narzędziem. Rozmowa dwóch algorytmów, które wykonują zadania poza naszą „ręczną” decyzją, to coś, co wyłoni się właśnie z tego świata, gdzie algorytmy są nową elektrycznością, przenikającą wszystko tak, że przestaniemy ją zauważać. Raczej uderzy nas moment, w którym jej zabraknie. Coś, co będę w tym roku uważnie obserwował i pod co firmy powinny być gotowe już teraz, to rosnąca skłonność użytkowników do zostawiania po sobie coraz większej ilości kontekstu – i to nie tylko nieświadomie, jak dotychczas, ale coraz częściej świadomie.
O tym mówi się za mało, bo łatwo wpaść w narrację „AI poleca produkty”, “feed sprzedaje”, „one-click skraca ścieżkę”. Tymczasem najgłębsza zmiana dzieje się poziom niżej: użytkownik zaczyna traktować swój kontekst jak zasób, który opłaca się uporządkować i karmić nim narzędzia, bo dostaje w zamian realną korzyść – lepsze decyzje, lepsze rekomendacje, mniej szumu, mniej powtarzania się. To jest cichy zwrot: od świata, w którym wyszukujesz i porównujesz, do świata, w którym pytasz, delegujesz selekcję i oczekujesz, że system „zrozumie Ciebie”, a nie tylko produkt.
Oczywiście kontekst nieświadomy już dziś jest potężny. Wystarczy raz odpalić eksport danych i zobaczyć skalę: historia zachowań, kliknięć, intencje, wzorce, preferencje, czas, miejsce, urządzenia, reakcje. Algorytmy nie „zgadują”, a raczej pracują na sygnałach. Ale to, co moim zdaniem zmieni reguły gry w zakupach najmocniej, to narastający kontekst świadomy: preferencje opisane wprost, profile intencji, listy ograniczeń, priorytety, anty-preferencje. I tu wchodzi przykład, który każdy rozumie: podróże. Kiedyś spersonalizowanie wyjazdu wymagało długiej rozmowy z człowiekiem, który powoli „wyciągał” z Ciebie informacje. Dziś możesz raz doprecyzować, jak odpoczywasz, czego nie znosisz, jaki masz budżet, tempo i styl, a potem generować świetny plan, docelowo z agentem, który wyklika Twoje loty i hotele. To jest model przyszłych zakupów: jeśli umiesz opisać siebie, AI staje się filtrem i przewodnikiem do niszowych produktów, o których nawet nie wiedziałeś, że istnieją – bo wreszcie ktoś łączy Twoje preferencje z realną ofertą. Bez dobrego kontekstu zwiedzanie Paryża skończysz na wieży Eiffla, a zakupy w ZARA – jak wszyscy.
To tylko fragment publikacji. W pełnej wersji tekstu przeczytasz m.in. o tym, kto wygrywa w świecie „ask, don’t search”, jaką rolę w tym zjawisku odgrywają agencje i dlaczego przetrwają tylko te, które są „komandosami”.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak funkcjonować w świecie syntetycznych interakcji i jak marki powinny dziś rozpoznawać „prawdziwego klienta” – sięgnij po najnowszy Trendbook i przeczytaj całość tekstu.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.