W listopadzie 2025 roku w Gdyni otworzono nowy lokal – restaurację Brassica. Zadbano o każdy szczegół – dobrą promocję w mediach społecznościowych, wystrój sprawiający wrażenie eleganckiego i drogiego lokalu. Ostatecznie restaurację zamknięto po dwóch miesiącach działalności. Dlaczego? Ponieważ, jak się okazało, była jedynie eksperymentem, za który odpowiada marka Diety od Brokuła.
Dania z diety pudełkowej w menu drogiej restauracji
Diety od Brokuła to marka znana z diet pudełkowych, która pochodzi właśnie z Trójmiasta. Jej przedstawiciele zainteresowali się negatywnymi komentarzami na temat smaku potraw dostępnych w ich menu. Chcąc udowodnić dobrą jakość potraw – otworzono restaurację, która była tak naprawdę „fejkiem”.
Zobacz również
Firma początkowo wynajęła lokal, zaaranżowała go w elegancki sposób, zainwestowała w drogie naczynia, szkło, alkohol czy profesjonalny personel, by zorganizować głośną promocję, w której udział wzięły gwiazdy ze świata show biznesu oraz influencerzy. Wśród nich znaleźli się, np. Michał Wiśniewski, Maja Sablewska czy znany youtuber Ojwojtek. Każdy zachwycał się smakiem oraz klimatem.


Agencje optymalizują kampanie, ale nie optymalizują banku. To kosztuje tysiące złotych miesięcznie
W menu znajdowały się tylko i wyłącznie dania dostępne na co dzień w dietach pudełkowych, które powstawały nie w restauracji, ale tam, gdzie wszystkie pudełka Diety od Brokuła. Za wybór posiłków odpowiadał szef kuchni Krzysztof Haponiuk, a wśród dań dostępnych w menu lokalu był np. tatar z łososia z diety sportowej (warty 14 zł, ale sprzedawany dużo drożej) czy krem z brokuła. Nie zmieniono przepisów – jedzenie trafiło prosto z linii pakującej, a na miejscu jedynie je dekorowano.
Słuchaj podcastu NowyMarketing

Nikt się nie zorientował
Nikt się nie zorientował – goście publikowali pozytywne recenzje na Instagramie i Google, a eksperyment jedynie potwierdził, że percepcja smaku zależy od kontekstu – oczu, portfela i prestiżu.