Współcześnie niemal każde dziecko spędza czas przed ekranem. Granica między nauką czy rozrywką a zagrożeniem jest jednak niepokojąco cienka. Europejskie Stowarzyszenie Agencji Komunikacyjnych (EACA) wraz z organizacją 5Rights Foundation zaprezentowało kampanię „Childhood Redrawn”. To głos młodego pokolenia twórców z Innocean Berlin, który ma zmusić polityków do radykalnych zmian w przepisach dotyczących ochrony nieletnich w internecie.
Dziecięce rysunki kontra mroczna rzeczywistość
W kampanii wykorzystano mocny wizualny przekaz oparty na wymownym kontraście. Główną częścią akcji są ręcznie wykonane rysunki, przypominające prace uczniów podstawówki. Ich treść jest jednak wstrząsająca – pokazują, jak cyfrowe mechanizmy deformują dziecięce aspiracje i zdrowie psychiczne.
Zobacz również
Na powstałych grafikach widnieją hasła, takie jak: „I wish my parents knew me like my algorithm does” czy „Dear Santa, this year I wish for: 1000 followers, 500 likes”, zestawione z ostrzeżeniami o algorytmach uzależniających od szkodliwych treści. Każdy element kampanii ma jeden wspólny mianownik: technologia musi być bezpieczna dla dzieci już na etapie projektowania.




Rachunek, którego nie da się spłacić. OpenTable w emocjonalnej kampanii z okazji Dnia Matki


Słuchaj podcastu NowyMarketing



Postulaty, których celem jest zmiana prawa
Inicjatorzy akcji nie ograniczają się do samej świadomości społecznej. Kampania „Childhood Redrawn” przedstawia petycję 5Rights, która stawia twarde warunki ustawodawcom:
- Wprowadzenie obowiązkowego certyfikatu bezpieczeństwa dziecka dla wszystkich technologii.
- Całkowity zakaz personalizacji treści dla osób poniżej 13. roku życia.
- Wdrożenie stopniowego dostępu do funkcji cyfrowych dla młodzieży do 18. roku życia.
- Eliminacja usług, które nie spełniają tych standardów i narażają młodych na ryzyko.
Badania fundacji 5Rights są bowiem alarmujące. Szkodliwe treści mogą dotrzeć do dziecka w zaledwie kilka godzin po założeniu konta, a mechanizmy rekomendacji potrafią wciągnąć je w niebezpieczną pętlę w kilka minut.
Kampania została przygotowana w 23 językach, zadebiutowała w Brukseli, ale pojawi się także na nośnikach OOH w Belgii, Wielkiej Brytanii czy Niemczech.
– Dzieci są narażone na produkty cyfrowe zaprojektowane tak, aby maksymalizować zaangażowanie, wpływać na zachowania i pozyskiwać dane, podczas gdy odpowiedzialność za zarządzanie skutkami ubocznymi zbyt często przerzucana jest na rodziny. Dzięki tej kampanii z EACA jednoczymy sektory kreatywne w całej Europie, aby jasno powiedzieć: dzieci zasługują na technologię, która jest bezpieczna już na etapie projektowania, a firmy muszą ponosić odpowiedzialność za jej dostarczanie – mówi Leanda Barrington-Leach, dyrektor wykonawcza fundacji 5Rights.