Mundial już zbliża się ku finałowi, ale jego organizatorzy nie czekają na ostatni gwizdek. W oficjalnym sklepie FIFA można zamówić fragment murawy z MetLife Stadium, na którym 19 lipca 2026 roku zostanie rozegrany najważniejszy mecz turnieju.
Trawa zostanie wycięta po spotkaniu, podzielona na niewielkie fragmenty i zabezpieczona w przezroczystej żywicy. Kolekcję „Piece of the Final Pitch” przygotowała na licencji FIFA firma KeepStub, specjalizująca się w sportowych pamiątkach.
Zobacz również
Najtańszy zestaw, Foundation Edition, kosztuje 450 dolarów. W pudełku znajdzie się akrylowa kostka z fragmentem murawy oraz nośnik USB z filmem potwierdzającym jej pochodzenie – od uprawy trawy aż po finał. W oficjalnym sklepie FIFA ten wariant jest już oznaczony jako wyprzedany.
Do sprzedaży trafiły cztery wersje zestawu. Każda została ograniczona do 2026 egzemplarzy, co daje łącznie 8104 pamiątki. Stadium Edition kosztuje 670 funtów, Legacy Edition – 895 funtów, a Hero Edition – 2240 funtów, czyli około 3000 dolarów.
Droższe warianty zawierają m.in. metalowy bilet pamiątkowy, certyfikat autentyczności, miniaturę oficjalnej piłki finałowej oraz kryształową replikę Pucharu Świata. Największy zestaw waży 10 kilogramów i ma ponad 40 centymetrów wysokości.
Mundial ma swojego Edwarda Warchockiego. Robot wszedł na murawę
Jeżeli cała kolekcja znajdzie nabywców, jej łączna wartość sprzedaży może sięgnąć około 11,2 mln dolarów. Nie jest to prognoza zysku FIFA, lecz potencjalny przychód brutto ze sprzedaży wszystkich zestawów.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Mundial można sprzedać nawet po kawałku
450 dolarów za fragment trawy to gigantyczna cena, nawet jak na oficjalną pamiątkę z finału. FIFA nie kieruje jednak produktu do kibica szukającego niedrogiego gadżetu, lecz do kolekcjonerów, którzy płacą za ograniczony nakład, certyfikat i bezpośredni związek z konkretnym meczem.
Kolekcja jest też kolejnym sposobem na monetyzację mundialu rozgrywanego w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Po biletach, pakietach gościnności, koszulkach i replikach trofeum przyszedł czas na samo boisko. Co ciekawe, fragmenty pochodzą z murawy krytykowanej przez część zawodników jako zbyt twarda i sucha. Po finale trafi ona jednak nie do magazynu, lecz do kolekcjonerskich gablot.