McDonald’s tworzy pas drive-thru dla niezdecydowanych klientów

McDonald's
McDonald’s po raz kolejny przedstawia pomysł marketingowy, który powstał w wyniku obserwacji codziennych nawyków klientów. Tym razem marka wykorzystała moment wahania się przy składaniu zamówienia na drive-thru.
O autorze
1 min czytania 2026-07-30

McDonald’s, zamiast promować kolejną opcję burgera, obraca codzienne zachowania konsumentów w zabawną kreację. Chodzi o moment, gdy klienci stają przed menu i nagle zapominają, na co mają ochotę.

„Czy mogę dostać uhhhhhhh…”

Na oficjalnym profilu marki na Instagramie pojawiła się grafika przedstawiająca strefę drive-thru z dodatkowym fikcyjnym pasem. Pierwszy z nich, oznaczony hasłem „Jestem gotowy”, dedykowany jest osobom od razu zdecydowanym na konkretny zestaw jedzenia. Drugi pas zawiera wymowny napis „Czy mogę dostać uhhhhhhh…” – stworzony z myślą o kierowcach, którzy decyzję podejmują w ostatnim możliwym momencie.

Efekt? Ponad 80 tysięcy polubień w zaledwie kilka dni.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Insight zamiast nachalnej sprzedaży

W tej kreacji zabrakło tradycyjnych elementów sprzedażowych. Na grafice nie ma cen, promocji ani zdjęć jedzenia. McDonald’s postawił na tzw. consumer insight. I dobrze, bo tym humorystycznym akcentem udało się zbudować emocjonalną więź z odbiorcami.

PS McDonald’s zrobił burgera na czeskiego piłkarza. Oto „McMullet” z serem z tyłu

PS2 Frytki i burgery z kserokopiarki. McDonald’s z kampanią skierowaną do pracowników korporacji

Słuchaj podcastu NowyMarketing