Kampania „We Want Your Pee” wystartowała 18 sierpnia. Jej punktem wyjścia jest realny problem związany z infrastrukturą sztucznej inteligencji: centra danych wymagają dużych ilości wody do chłodzenia serwerów. Według danych przywoływanych przez twórców kampanii niektóre obiekty mogą zużywać nawet 5 mln galonów wody dziennie. Liquid Death i Garage Beer proponują więc rozwiązanie zgodne z dotychczasowym stylem komunikacji obu marek – zastąpienie części tej wody moczem konsumentów.
Głównym elementem akcji jest 90-sekundowy teledysk z udziałem Jasona Kelce’a, byłego zawodnika NFL i współwłaściciela Garage Beer, oraz maskotki Liquid Death – Murder Mana. Film zaczyna się od sceny, w której Kelce siedzi na toalecie i napełnia słoik moczem. Później akcja przenosi się na łąkę, gdzie bohaterowie wraz z grupą ludzi wykonują piosenkę zachęcającą do przekazywania „chłodziwa” centrom danych.
Zobacz również
Stylistycznie spot nawiązuje do amerykańskich charytatywnych hymnów i wielkich kampanii społecznych z lat 80. Za muzykę odpowiada studio Butter, a całość przygotował wewnętrzny zespół kreatywny Liquid Death, Death Machine.
Marki przygotowały także fizyczny gadżet nazwany Data Center Coolant Collector. To specjalny pojemnik, który – zgodnie z narracją kampanii – ma służyć do zbierania moczu przed wysłaniem go do wybranego centrum danych. Produkt pojawił się na stronie Liquid Death, ale komunikacja zawiera wyraźne zastrzeżenie, aby konsumenci faktycznie nie przesyłali moczu pocztą.
Krzyż, którego „nie było”. Jak zdjęcie Forda z Giewontem wywołało bojkot i polityczną burzę
Pomysł nie powstał jednak wyłącznie na potrzeby współpracy obu firm. Jak opisuje Marketing Dive, pierwsza wersja koncepcji pojawiła się wcześniej podczas sesji kreatywnej Liquid Death, a jej autorką była komiczka Sabrina Jalees. Początkowo partnerstwo z Garage Beer miało ograniczać się przede wszystkim do wspólnych ekspozycji produktów i działań retailowych. Z czasem projekt został rozszerzony do pełnej kampanii.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Współpraca ma też produktowe uzasadnienie. Andy Pearson, VP of Creative Liquid Death, określił Sparkling Energy jako odpowiednik „lekkiego piwa w świecie energetyków” – napój o stosunkowo niewielkiej kaloryczności i umiarkowanej zawartości kofeiny. To podobieństwo miało ułatwić połączenie komunikacji z Garage Beer.
Akcja nie ogranicza się do internetu. Od 17 do 20 września, podczas Oktoberfest w Cincinnati, mają pojawić się specjalne punkty związane z kampanią, określane jako „donation stations”. Sam spot jest dystrybuowany w kanałach społecznościowych obu marek oraz w connected TV.
Jason Kelce nie jest też pierwszym członkiem rodziny zaangażowanym we współpracę z Liquid Death. Marka wcześniej pracowała z jego żoną, Kylie Kelce, przy kampanii „Kegs For Pregs”. Tym razem wykorzystano również muzyczne doświadczenia byłego futbolisty, który wcześniej nagrywał świąteczne albumy.