Rebranding na horyzoncie Pekao. Koniec ery Żubra i nowa nazwa

bank pekao
Cezary Stypułkowski zastrzegł znaki Polbank oraz Polbank24, o czym poinformował serwis cashless.pl. Bank Pekao prawdopodobnie szykuje się na odświeżenie wizerunku. W grze jest nie tylko zmiana nazwy, ale również identyfikacja wizualna i pożegnanie z kultowym żubrem.
O autorze
2 min czytania 2026-10-20

Wokół Banku Pekao zachodzą rynkowe ruchy, które sugerują przygotowania do potężnej rewolucji marketingowej. Do Urzędu Patentowego trafiły wnioski o zastrzeżenie znaków Polbank oraz Polbank24. Taki wpis pojawił się w biuletynie. Wniosek zgłosił Cezary Stypułkowski, prezes Banku Pekao. Zakres ochrony jest szeroki i obejmuje rożnego rodzaju usługi finansowe – od prowadzenia rachunków i przyjmowania depozytów, przez bankowość mobilną i karty płatnicze, aż po działalność maklerską.

Polbank wraca do gry?

Z historycznego punktu widzenia, ochrona prawna dla marki Polbank wygasła w 2019 roku. Wcześniej brand należał do Raiffeisen Bank Polska, a następnie wraz z aktywami przeszedł w ręce grupy BNP Paribas.

Zastrzeżenie wygasłej dotychczas marki nie daje pewności co do dalszych kroków. Być może jest to np. wyraz gotowości i chęci uruchomienia odrębnego projektu cyfrowego. Jednak branżowi eksperci głośno mówią już o tym, że Polbank jest rozważany jako potencjalna, nowa nazwa dla Banku Pekao.

Na ten moment Pekao nie udziela komentarza w sprawie przypuszczeń, zasłaniając się brakiem możliwości ujawniania wewnętrznych analiz. Jednocześnie nie zaprzecza, że marka stale ewaluuje swoją pozycję rynkową i wartość posiadanych aktywów.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Pożegnanie z żubrem i problem z bliźniaczą nazwą

Warto dodać, że Pekao nie jest klasyczną spółką Skarbu Państwa i pozostaje pod kontrolą podmiotów państwowych (PZU i PFR posiadają łącznie niemal 33% akcji). Wobec tego, wdrożenie nowej nazwy może napotkać problemy zarówno polityczne, jak i finansowe (dla porównania, proces wycofywania żubra przez UniCredit w 2012 roku kosztował ok. 50 mln zł, a tegoroczny rebranding Santandera na polskim rynku pochłonął w pierwszym półroczu aż 267 mln zł). W szczególności w momencie, gdy zbliża się rok wyborczy. Nie wyklucza to jednak liftingu wizerunkowego.

Prawdopodobną przyczyną chęci wprowadzenia zmian jest przede wszystkim zbieżność nazw Banku Pekao oraz PKO BP. Co więcej, dotychczasowy symbol , czyli żubr, który powrócił do logo w 2017 roku, zaczyna mijać się z nową strategią. Bank nie stawia już w swojej komunikacji i funkcjonowaniu na hasło „Bierz życie za rogi”. Skupia się przede wszystkim na mobilności, nowoczesności i młodych odbiorcach.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Kontrowersje w tle

Przygotowania do zmian wizerunkowych nie przebiegają bez emocji. W prace nad materiałami analitycznymi wspierającymi rebranding zaangażowana miała być prof. Barbara Mróz-Gorgoń, która niedawno objęła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, a następnie ustąpiła po niespełna miesiącu z uwagi na aferę wokół raportu „Polaków portret własny”, przygotowanego z użyciem sztucznej inteligencji i zawierającego liczne błędy.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Informacja na temat jej współpracy z Pekao wyszła na jaw dzięki oświadczeniu majątkowemu.

Zdjęcie główne: https://media.pekao.com.pl/en/media-resources

PS Z czerwieni w błękit. O rebrandingu Erste strategicznym okiem [OPINIE]