Wystarczył fragment zakulisowego nagrania z programu „The Bridge”, aby reklamy z udziałem francuskiego piłkarza zaczęły znikać z chińskiego rynku. Materiał opublikowano 26 października, a już następnego dnia Dongpeng, Mengniu i Milkground ogłosiły zakończenie współpracy z zawodnikiem Realu Madryt. W kolejnych godzinach zareagowali organizatorzy hiszpańskich rozgrywek, chińscy nadawcy oraz sam klub.
Od internetowego mema do międzynarodowej afery
Na nagraniu pochodzącym z przygotowań do występu w internetowym programie „The Bridge” Mbappé został zapytany o ulubiony mem ze swoim wizerunkiem. Wskazał przeróbkę, w której jego twarz umieszczono na wizerunku mężczyzny, określonego przez niego jako „chyba chiński dyktator”. Montaż pokazywał postać Mao Zedonga, przywódcy komunistycznych Chin. Piłkarz nie wymienił jego nazwiska.
Zobacz również
Why has Mbappe been dropped by two major brands in China? 🤔 In this interview with French show The Bridge, he said the meme of himself that made him laugh most was one of his face on a “Chinese dictator.” This comment has deeply offended Chinese netizens, who have taken issue with the language used and its clear reference to Mao Zedong. Now, Energy drink giant Dongpeng and dairy producer Mengniu have terminated their partnerships with the footballer. #China #FranceFootball #mbappe— PixelPizzazz (@pixelpizzazzCN) October 27, 2026
Mem jest częścią serii żartów o wpływie Mbappé na decyzje podejmowane w klubach, w których występował. Internauci przedstawiali go jako różnych przywódców politycznych i wojskowych, stąd używane w sieci określenie „dyktator Mbappé”. Twórca konkretnej przeróbki potwierdził australijskiemu ABC, że przygotował ją z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Nagranie powstało wiosną 2026 roku, ale zaczęło szeroko krążyć w chińskich mediach społecznościowych dopiero 26 października. Twórcy „The Bridge” usunęli fragment i przeprosili za jego publikację. W Chinach Mao Zedong pozostaje postacią otaczaną oficjalnym kultem, a żarty na jego temat są traktowane jako naruszenie politycznego i historycznego tabu.
InPost jedzie dalej w peletonie. Firma przedłuża umowę z Tour de France do 2029 roku
Trzy firmy kończą współpracę. Znikają reklamy i materiały promocyjne
27 października producent napojów Dongpeng Beverage (Eastroc) ogłosił natychmiastowe zerwanie współpracy z piłkarzem. Mbappé reklamował należący do koncernu napój elektrolitowy Bushuila. Jego twarz pojawiała się na opakowaniach i nośnikach reklamowych, a w kampanii prowadzonej podczas tegorocznych mistrzostw świata wykorzystano również materiały z jego wizerunkiem wygenerowane przez AI.
Słuchaj podcastu NowyMarketing

Taką samą decyzję podjęły Mengniu, jeden z największych chińskich producentów nabiału, oraz Milkground, producent produktów serowych. Mbappé występował m.in. w reklamach Mengniu obok Lionela Messiego. Firmy uzasadniły zerwanie umów sprzeciwem wobec wypowiedzi, które – ich zdaniem – godzą w uczucia chińskich odbiorców.
Wartość rozwiązanych kontraktów nie została oficjalnie ujawniona. „Le Monde”, powołując się na media branżowe, podał szacunek około 50 mln juanów (6,7 mln euro) w odniesieniu do współpracy z dwiema markami. Nie oznacza to jednak potwierdzonej kwoty, którą zawodnik stracił w wyniku afery.
Konsekwencje objęły także media społecznościowe. Na Weibo i Xiaohongshu (RedNote) ograniczono możliwość obserwowania kont Mbappé. RedNote zapowiedział usunięcie starszych materiałów promocyjnych, zaznaczając, że jego własna współpraca reklamowa z piłkarzem zakończyła się jeszcze w 2024 roku. Według doniesień prasowych z chińskich profili Diora i Hublota zniknęły treści związane z zawodnikiem. Nie ma natomiast potwierdzenia, by marki rozwiązały z nim globalne kontrakty.
Według ABC temat zerwania umowy przez Dongpeng zgromadził na Weibo blisko 400 mln wyświetleń. Dziennikarze stacji nie znaleźli oryginalnego nagrania na badanych chińskich platformach, a część internautów przyznawała, że nie wie, co dokładnie powiedział piłkarz.
Przeprosiny Mbappé, Realu Madryt i LaLigi
27 października Mbappé opublikował przeprosiny po francusku, angielsku i chińsku. Przyznał, że komentarz był nieprzemyślany i uraził część odbiorców w Chinach oraz chińskie społeczności za granicą. Podkreślił, że nie miał takiego zamiaru i szanuje chińskich obywateli oraz historię kraju.
https://t.co/MQBo9NCSy5— Kylian Mbappé (@KMbappe) October 27, 2026
Tego samego dnia LaLiga przeprosiła chińskich kibiców w imieniu swoim i klubów. Zaznaczyła, że była to prywatna wypowiedź zawodnika, oraz zapowiedziała opracowanie zasad komunikacji i działań zwiększających świadomość różnic kulturowych. Jej prezes Javier Tebas powołał zespół kryzysowy i spotkał się z ambasadorem Chin w Hiszpanii, Yao Jingiem. 28 października osobne przeprosiny opublikował Real Madryt.
Desde LALIGA lamentamos profundamente las declaraciones de Kylian Mbappé que han causado malestar y ofensa en China. Entendemos el daño ocasionado y, en nombre de LALIGA, quiero trasladar nuestras sinceras disculpas al pueblo chino. Durante muchos años hemos construido una relación de respeto, confianza y cooperación con China, sus autoridades, sus instituciones deportivas, sus operadores audiovisuales y millones de aficionados al fútbol español. No podemos permitir que una actuación individual empañe esa relación ni perjudique a los más de 20 clubes de nuestras competiciones profesionales y a millones de aficionados chinos. Estamos adoptando las medidas a nuestro alcance y trabajando directamente con nuestros socios e interlocutores en China para superar esta situación. Nuestro compromiso con China, su pueblo y sus instituciones es firme. Una relación construida durante tantos años no puede quedar dañada por un episodio individual.— Javier Tebas Medrano (@Tebasjavier) October 27, 2026
Sprawa wykroczyła poza indywidualne umowy sponsorskie. China Media Group, nadzorująca m.in. telewizję CCTV, poinformowała o zawieszeniu transmisji meczów LaLigi i wycofaniu reklam z Mbappé. Reuters podał 29 października, że nadawca Migu nie pokaże najbliższego spotkania Realu z Racingiem Santander. Chiński związek piłkarski domagał się od zawodnika i jego klubu oficjalnych przeprosin.
Mamy efekt Książula w Chinach. W Polsce zdejmowali naklejki Muala, a tam wrzucają koszulki z autografem Mbappe do kosza. https://t.co/uk8ZSfCrYO— Kriisu_fw (@Kriisu_fw) October 30, 2026
Według przytoczonych przez „Le Monde” danych Nielsen Sports Real Madryt ma w Chinach około 97 mln kibiców. To jeden z najważniejszych zagranicznych rynków klubu, który współpracuje także z chińskimi firmami Hisense i Roborock.
Podobny konflikt dotknął NBA w 2019 roku. Po wpisie menedżera Houston Rockets Daryla Moreya popierającym protesty w Hongkongu chińska telewizja wstrzymała transmisje amerykańskiej ligi koszykówki, a część firm ograniczyła współpracę sponsorską. Przerwa w transmisjach trwała ponad rok.
29 października prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej Philippe Diallo stwierdził, że po wyjaśnieniach i przeprosinach Mbappé powinien móc skoncentrować się na dalszym sezonie. Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wcześniej przekazało, że traktuje jego przeprosiny poważnie. Do 30 października nie ogłoszono jednak przywrócenia zerwanych umów ani pełnego wznowienia transmisji hiszpańskiej ligi.