Czy Ralph Kamiński je w McDonaldzie?

Czy Ralph Kamiński je w McDonaldzie?
O autorze
5 min czytania 2022-10-19

Drugie z nich jest współczesne. Prezentuje Ralpha stojącego z tacką, na której znajdują się cola i frytki – a więc pozycje często wybierane przez wegetarian. To nic wielkiego, ale wyraźnie widzimy, że artysta nie unika wizyt w fast foodzie. Na co dzień nie je mięsa, dlatego złożone zamówienie jest zgodne z dietą, jaką stosuje muzyk. Wszystko się zgadza. 

Nie samym Makiem żyje muzyk, dlatego na tablicy znajdziemy też sporo zdjęć z zapiekankami, tłustą pizzą na grubym cieście i smutnymi tostami. W skrócie: nie jest to najzdrowsza dieta. Tym samym Kamiński jeszcze mocniej wpisuje się w obraz człowieka, któremu jest po prostu po drodze z jedzeniem fast foodów.

Jakie są reakcje pod tymi zdjęciami? Zdecydowanie pozytywne, z pojedynczymi przytykami. Okazuje się, że artyści mogą jeść w barach szybkiej obsługi, ale nie mogą robić z nimi interesów, ponieważ problemem nie jest jedzenie, tylko przelewy. Dopóki #współpraca nie jest płatna, zazwyczaj nie przeszkadza to słuchaczom.

To nie koniec

Po raz kolejny kampania McDonalda wzbudza emocje. Po raz kolejny jest o niej głośno. Wypatrujmy więc kolejnej gwiazdy, która będzie musiała mierzyć się z tym samym, ponieważ postanowiła pojawić się w towarzystwie złotych łuków. Jak myślicie, kto może być kolejnym wyborem?

Z perspektywy kreatywnego kampanię oceniam jako udaną, ponieważ jest spójna wizualnie i wizerunkowo z samym Ralphem – co w przypadku Maty nie było aż tak oczywiste. Trafia do fanów twórczości artysty i przenosi motyw balu do wirtualnej rzeczywistości, dzięki czemu można doświadczyć go w zupełnie nowy sposób.

Zdecydowanie mamy do czynienia z początkiem działań opartych na tak dużej integracji marki z twórcą. Widzowie i słuchacze muszą się do nich przyzwyczaić – w innym wypadku każda taka akcja będzie się kończyć rozczarowaniem i frustracją.

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)