E-commerce od A do Z: KrainaHerbaty.pl

E-mail Marketing

partnerem merytorycznym działu jest GetResponse

E-commerce od A do Z: KrainaHerbaty.pl

Tym razem w cyklu "E-commerce od A do Z" KrainaHerbaty.pl, jeden z pionierskich w Polsce salonów internetowych z herbatą. O sklepie opowiada Kamil Matysik, współwłaściciel i prezes zarządu Etin Group.

KrainaHerbaty.pl to sklep internetowy działający na polskim rynku herbacianym od roku 2007. Jest on własnością spółki Etin Group Sp. z o.o. która swe doświadczenia w branży internetowej zaczęła zdobywać już w roku 2004.  Był to jeden z pierwszych internetowych sklepów z herbatą na polskim rynku. Pionierski projekt, mimo że stosunkowy młody w szybkim tempie zdołał wyrobić sobie pozycję, o którą wielu innych dystrybutorów walczyć musiało przez długie lata. W ofercie sklepu odnaleźć można ok. 200 rodzajów i odmian herbat czarnych, czerwonych, białych, zielonych a nawet zdrowotnych czy owocowych. KrainaHerbaty.pl, którą bez trudu nazwać można nowoczesnym herbacianym salonem, proponuje swym klientom szeroką gamę akcesoriów do picia, podawania i przygotowania herbaty a także dodatków, którymi wzbogacić można smak gotowych naparów. 

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Allegro

Na allegro zakończyliśmy działalność około 2 lata temu i nie była to decyzja trudna – przychody z tego kanału stanowiły około 1% całości. Nie wdajemy się w wojny cenowe, a skuteczne kiedyś strategie konkurencji pozacenowej przestały się w tym kanale sprawdzać.

Blogosfera

Próbowaliśmy wielu sposobów współpracy z blogerami – od prostej reklamy na blogu, po wpisy sponsorowane, aż do testów naszych produktów. Niektóre z tych metod były bardziej skuteczne, inne mniej. Do tych mniej skutecznych zaliczyć należy tradycyjną reklamę – a już zwłaszcza w miejscach niepowiązanych tematycznie (np. Antyweb.pl gdzie nasza reklama się pojawiła dzięki wymianie barterowej :)). Niekiedy trafione okazywały się wpisy opisujące nasze produkty (testy produktowe) – obecnie coraz trudniej jednak wyłuskać z całej blogosfery miejsca warte zachodu. Praktycznie codziennie dostajemy maile z prośbami o przesłanie próbek produktów dla nowego super bloga kulinarnego, modowego (nie wiem czemu do nas), eksperckiego czy z kategorii live style. Większość z nich to niestety po prostu łowcy darmochy.

Poza tym prowadzimy od kilku lat, nieco obecnie niestety zaniedbany serwis ekspercki – PrzyFilizance.pl. Raz, że realizujemy dzięki niemu misję edukacji społeczeństwa, co mam nadzieję przekłada się choć trochę na popularyzację herbat/kaw wyższej jakości. Dwa, podczas rozmów z klientami w wypadku ich bardzo szczegółowych pytań o produkty mamy miejsce do którego możemy ich odesłać w celu zagłębiania wiedzy. Zdecydowanie w najbliższym czasie trzeba będzie odświeżyć to miejsce – WARTO!

Cross-marketing

Testowaliśmy współpracę z innymi sklepami (np. Bezokularow.pl, Heppin.com czy podPierzyna.pl) polegającą na wymianie kuponów dorzucanych do zamówień. Można w tym przypadków mówić o dość dużej próbie, która wskazała niestety małą skuteczność tego typu działań. Wspólnie z Gandalf.com.pl organizowaliśmy konkurs dla ich czytelników, a z Merlin.pl współpracowaliśmy przy wprowadzaniu na rynek jednej z książek – mimo dużego rozmachu niektórych działań okazywały się one mało skuteczne. Aczkolwiek nie ustajemy w testach niestandardowych akcji promocyjnych. Myślę, że warto, aby współpraca między niekonkurencyjnymi sklepami była czymś naturalnym – na pewno dobrze wpływa to na cały rynek.

Darmowa dostawa

Codziennie – dla zamówień powyżej 200zł. Jest to bardzo dobry sposób na podniesienie średniej wartości koszyka. Wraz z podniesieniem progu darmowej dostawy ze 100zł do 200zł w górę powędrowała wartość koszyka.

Mniej więcej raz na dwa miesiące organizujemy też dla klientów całkowicie darmową dostawę bez względu na wartość zamówienia – to dobry impuls aktywujący klientów rzadko kupujących, a z naszego punktu widzenia narzędzie zwiększające przychody w okresach mniejszej liczby zamówień.

Bierzemy też oczywiście udział w Dniu Darmowej Dostawy – ten jeden dzień, który ostatnio przedłużyliśmy do aż trzech, generuje znaczącą część naszych świątecznych przychodów.

E-mail marketing

eMM to według mnie podstawa – opieramy go zarówno na naszej własnej już dość dużej bazie, jak i na bazach zewnętrznych. Kampanie „zewnętrzne” do tej pory realizowaliśmy we współpracy z o2.pl, Onet.pl, Wp.pl oraz InPost. Najskuteczniejsze były te wysyłane do bazy o2.pl – ciężko mi stwierdzić dlaczego, gdyż w każdym przypadku były one tak samo targetowane. Muszę niestety jednak stwierdzić, że z biegiem czasu kampanie stają się coraz mniej skuteczne – na pewno jest to związane z coraz większym natłokiem reklam i SPAMu jakie otrzymują internauci.

Jedną z najskuteczniejszych kampanii jakie przeprowadziliśmy była kampania związana z DDD w 2010 roku. Wysyłka realizowana była do baz o2.pl i Onet.pl z targetowaniem na kobiety 24+. Tak jak w każdych kolejnych rozliczana była w modelu CPC wyjątkowo z dzisiejszego punktu widzenia niskiej stawce :) Efektem kampanii była 3-krotnie większa wartość jednego wejścia niż koszt kliku, CR zbliżone do średniego wskaźnika oraz CPU dużo poniżej średniej. Takich efektów nie udało się nam już powtórzyć – choć niektóre kampanie się do tego zbliżały.

Wysoko oceniam również kampanie realizowane we współpracy z InPostem – mają dużą bazę userow zainteresowanych zakupami, która całkiem ładnie konwertuje.

Tak jak wspomniałem wcześniej ważnym elementem naszych działań e-mailowych są również mailingi do naszej bazy klientów. Do tej pory rozsyłane były średnio 2 razy w miesiącu – obecnie testować będziemy rozsyłkę cotygodniową. Tą drogą komunikujemy klientom aktualne promocje, akcje specjalne, nowości w ofercie. Najskuteczniejsze są oczywiście wszelkie akcje mocno nagradzające zakupy – darmowa dostawa, bądź gratisy do zamówień uzależnione od przekroczenia pewnego progu koszyka. Średnio współczynnik konwersji z mailingów jest 4-krotnie wyższy niż standardowy. Testujemy też mniej standardowe rozwiązania jak bardzo wysoko personalizowane e-maile wyglądające jak pisane specjalnie dla danego klienta (odmiana imienia, płci itp.) – takie działania są bardzo skuteczne.

Samą bazę zbieramy oczywiście przy okazji dokonywanych zakupów, ale też co jakiś czas aktywnie zachęcając userów odwiedzających sklep, a niekoniecznie dokonujących zakupu – rozdając kupony rabatowe przy okazji zapisu do newlettera.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij