Kuba Sagan (KTR): Sensem istnienia branży kreatywnej jest poruszanie ludzi

Kuba Sagan (KTR): Sensem istnienia branży kreatywnej jest poruszanie ludzi

Kuba Sagan pracuje w branży kreatywnej ponad 10 lat. Zapytaliśmy go skąd czerpie inspiracje do pracy, jakie są najtrudniejsze wyzwania na kreatywnym stanowisku, oraz czego możemy się spodziewać po jego wystąpieniu podczas konferencji Imagination Day już 19 listopada.

Kuba Sagan, jeden z najbardziej kreatywnych ludzi polskiej reklamy, już 19 listopada podzieli się swoim bezcennym doświadczeniem na konferencji Imagination Day. Kuba pracuje w branży kreatywnej ponad 10 lat, a ostatnio zajmował stanowisko dyrektora kreatywnego w agencji K2. Aktualnie związany jest z Klubem Twórców Reklamy, gdzie zasiada w zarządzie. Na swoim koncie ma ponad 40 prestiżowych nagród (takich jak Effie, Golden Drum czy KTR), ale jego największą dumą jest wygranie konkursu Young Creatives Cannes (w kategorii Film i PR).

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Który z projektów nagrodzonych w tym roku podczas Festiwalu Cannes Lions podobał Ci się najbardziej?

Oglądanie nagrodzonych prac z Cannes zawsze zaczynam od kategorii „Film”. Nie ma tam większych innowacji od dekad (no może poza przejściem z taśmy na 4K), za to jest wybitny storytelling i pokazanie wartości marki w krótkiej formie filmowej. Bez żadnych fajerwerków mediowych, czy narzędziowych – ta kategoria to czysty strumień kreatywności. Do najlepszych filmów tego roku zaliczam Volvo XC 60 „Moments”, Jeep „Manifesto”, czy Apple „Welcome home”. Choć muszę przyznać, że „It’s a Tide ad” i „Exclusive the Rainbow” zasługują na wyróżnienie w niniejszym akapicie jako świeże podejście do medium, jakim jest film. 

Jaki jest najbardziej wymagający projekt, nad którym pracowałeś? Z którego projektu jesteś najbardziej dumny?

Zdecydowanie kampania „Czarna Polana”. Projekt dla Żubrówki Czarnej był wyjątkowy pod wieloma względami: artyści brali czynny udział w procesie kreatywnym, a nie wykonywali tylko pomysły agencji, czy klienta. Sam klient obdarzył zespół ogromnym zaufaniem, realizując projekt artystyczny, który z klasyczną reklamą ma niewiele wspólnego. Widzowie docenili takie podejście, a „Czarna Polana” weszła nawet na radiowe listy przebojów. Nigdy tego nie zapomnę. 

Skąd bierzesz inspiracje do kreatywnej pracy? Jakie źródło inspiracji jest dla Ciebie najlepsze?

Największa inspiracja do tworzenia reklam pochodzi ze wszystkiego, co reklamą nie jest. 

Co jest najtrudniejsze w kreatywnej pracy?

Gdy nagle kreatywność mówi „stop”. Na przykład: masz ciekawy pomysł, hasło, a nawet jakieś scenariusze video. I chcesz wymyślić jeszcze małą aktywację do social mediów i głowisz się nad tym pół dnia. I nic. To bywa bardzo frustrujące.

Co Cię najbardziej ekscytuje w pracy w branży kreatywnej?

Każdego dnia mogę robić coś innego. Mogę też tworzyć komunikację, która daje wartość odbiorcom: bawi ich, wzrusza, informuje o czymś, o czym nie wiedzą, ale im na tym zależy. A chyba najbardziej ekscytujący jest ten moment, gdy to co robimy staje się częścią popkultury.

Co jest obecnie największym trendem reklamowym?

Najważniejszym trendem jest człowiek. W ogóle sensem istnienia naszej branży jest poruszanie ludzi. Sprawianie, by coś poczuli. By marka i komunikat obudziły w nich jakieś emocje. Komunikacja, która odpowiada na powyższe zawsze będzie „w trendzie”. Człowiek i emocje nigdy przecież nie wyjdą „z mody”.

Powiedz nam trochę o swoim wystąpieniu na nadchodzącej konferencji Imagination Day 2018. Czego możemy się spodziewać?

Podsumuję to, czego nauczyłem się podczas tegorocznego festiwalu w Cannes. Cytując m.in. R/GA, Forsman & Bodenfors, czy BBDO postaram się wytłumaczyć, dlaczego powinniśmy porzucić klasyczny advertising i nieśmiało przypomnieć, że jesteśmy (i od zawsze byliśmy) częścią branży rozrywkowej.

NowyMarketing jest patronem medialnym Imagination Day 2018. Zapraszamy do udziału!

>>> Alex Sinclair (IBM): Gdziekolwiek jest emocja, tam pojawia się szansa do działania 
>>> Bohb Blair (Starcom): Naszym produktem jest doświadczenie

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij