#OdKulis: OLX i Abstra o współpracy na kanale „Do Roboty”

#OdKulis: OLX i Abstra o współpracy na kanale „Do Roboty”

Abstra rozpoczęło współpracę z partnerem strategicznym – OLX – przy tworzeniu youtube’owego cyklu poświęconemu 52 różnym zawodom wraz z kanałem „Do Roboty”. Celem materiałów jest promocja kategorii OLX Praca. Teraz przedstawiamy, jak #OdKulis wyglądała realizacja projektu.

W cyklu #OdKulis pokazujemy, jak wyglądają najciekawsze kampanie i działania od wewnątrz: jak w praktyce wygląda realizacja, z jakimi najtrudniejszymi wyzwaniami muszą się zmierzyć twórcy oraz jakie nieplanowane i zaskakujące zdarzenia miały miejsce. Teraz przedstawiamy kulisy realizacji projektu Abstra i OLX, w ramach którego powstał cykl poświęcony 52 różnych zawodom.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

O współpracy opowiadają Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka, VP sales & production z Abstra, Wojciech Kaczmarczyk, prowadzący kanał „Do Roboty” oraz Jolanta Święcicka, B2B marketing specialist w OLX.

Autorzy i pomysłodawcy

Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka: Z zainteresowaniem obserwowaliśmy rozwój projektów OLX m.in. na YouTube. W ramach grupy Abstra od kilku lat rozwijamy kanał „Do Roboty”, którego prowadzącym jest Wojtek Kaczmarczyk. W każdym odcinku pokazujemy inny zawód – elektryków, kierowców autobusów, pracowników HR, cukierników, architektów i wiele innych. Szukaliśmy idealnego partnera strategicznego, który pozwoli połączyć cele marki z realnymi potrzebami widzów i odbiorców. Wybór od razu padł na OLX Praca, który ma bardzo szerokie portfolio ogłoszeń o pracę. Szczególnie w czasach pandemii zauważyliśmy wzrost subskrybentów i widzów na kanale „Do Roboty”. Szukamy pracy, szukamy zmian. Wspólnie z OLX dajemy możliwość zobaczenia, jak wyglądają poszczególne profesje od kuchni. Jednocześnie, poprzez jedno kliknięcie, odbiorcy mogą przenieść się na OLX Praca, gdzie czekają na nich aktualne oferty pracy. W ten sposób łączymy rozrywkę z pomocą w szukaniu miejsca zatrudnienia.

Jolanta Święcicka: Internet to nasze naturalne środowisko komunikacji z użytkownikami. To w sieci dzisiaj najchętniej i najczęściej szukamy zarówno pracowników, jak i pracy, a popularność kategorii OLX Praca jest na to żywym dowodem. Docierając do grupy odbiorców kanału „Do Roboty”, chcemy pokazać, jak bogatą ofertę dla potencjalnych pracowników ma rynek blue i gray collar. Ten projekt daje również możliwość zaprezentowania się w sieci pracodawcom, którzy dodają ogłoszenia w serwisie OLX.

Pomysł i koncepcja

Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka: Zależało nam na zrealizowaniu serii materiałów, które organicznie zdobędą zasięg i zaangażowaną widownię. Praca kierowcy, cukiernika, pracownika sklepu i elektryka to był nasz pierwszy wybór. Będąc blisko ludzi, opowiadając o danym zawodzie, możemy również zdradzać ciekawostki dla klientów i konsumentów. Zakładaliśmy, że cztery odcinki będą mieć ok. 800 000 tysięcy wyświetleń. Osiągnęliśmy ponad 1 000 000, a liczby cały czas rosną, ponieważ to jest siła YouTube – długi cykl życia contentu.

Jolanta Święcicka: Dla OLX ważne jest to, żeby pokazać codzienne zawody od kulis, ich zalety i możliwości, jakie dają. Praca elektryka czy kierowcy może być naprawdę fascynująca. Wiele osób w obliczu utraty pracy szuka zatrudnienia w całkowicie nowej dla siebie branży, nie wiedząc, ile można w niej zarobić i jak taka praca naprawdę wygląda z perspektywy pracownika. Chcemy, dzięki współpracy z Abstra, pokazać, że na rynku pracy jest sporo ofert oraz dotrzeć do osób, które są ciekawe, jak wygląda wykonywanie danego zawodu.

Osoby zaangażowane w realizację

Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka: W realizację projektu po stronie Abstra było zaangażowanych pięć osób, ale największą rolę merytoryczną odegrał Wojtek Kaczmarczyk, który na własnej skórze testował każdy zawód. Wojtkowi na planie zawsze towarzyszy operator. Mamy również osoby odpowiadające za montaż, postprodukcję, emisję oraz analizę materiałów. Nie wspominając o osobach będących w bezpośrednim kontakcie z OLX, planujących kampanię i realizację KPI marketingowych.

Jolanta Święcicka: Po stronie OLX od początku ustaleń zaangażowane w projekt są dwie osoby – jedna zajmuje się koordynacją i kwestiami formalnymi, druga odpowiada za komunikację.

Przygotowania

Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka: OLX podjął decyzję ekspresowo. Mogliśmy sprawnie przystąpić do planowania harmonogramów i rozmów z partnerami OLX, którzy udostępnili nam swoje lokacje i zdradzili nam swoje know-how potrzebne do realizacji m.in. Decathlon czy Wawel. Standardowo od potwierdzenia realizacji odcinka do jego emisji potrzebujemy ok. dwóch tygodni. Dla OLX działaliśmy w przyśpieszonym, ale bezpiecznym trybie.

Jolanta Święcicka: Od samego początku byliśmy bardzo ciekawi, jak będzie wyglądała współpraca i jej efekty, dlatego podjęliśmy decyzję dość szybko. Intensywne tempo pracy dało nam obraz tego, jak będzie wyglądała realizacja kolejnych odcinków. A wybierając zawody i planując scenariusz, uwzględniamy bieżącą sytuację, obostrzenia, liczbę ogłoszeń, zainteresowanie kandydatów i atrakcyjność tematu.

Największe wyzwania

Aleksandra Pietrzyk-Zawadzka: Wyprawa Wojtka do Austrii, żeby zrealizować odcinek o pracy kierowcy. Prawdziwe wejście w specyfikę zawodu. Duże wyzwanie psychiczno-fizyczne, ale było warto, ponieważ odcinek przekroczył już 517 000 wyświetleń organicznych. Został świetnie przyjęty przez widzów, notując rekordowe liczby komentarzy i łapek w górę.

Jolanta Święcicka: Z pewnością wyzwaniem dla nas jest praca w trybie zdalnym, ponieważ jako marka tworząca kreatywne projekty zawsze staramy się być blisko w procesie ich powstawania. Tym bardziej jest to dla nas istotne, że bohaterami odcinków są nasi użytkownicy oraz klienci.

Największe niespodzianki

Wojciech Kaczmarczyk: Najtrudniejszym i najbardziej nieprzewidywalnym odcinkiem był materiał o kierowcy busa. Już na samym początku wiedziałem, że mam spędzić dwa dni w kabinie busa z człowiekiem, z którym rozmawiałem 15 minut na Instagramie. Później każdy kilometr był niewiadomą, podobnie jak kontrola na granicy, aż po spanie na fotelach, gdzie do wyboru miałem albo wbijający się hamulec ręczny w plecy, albo mocowania na pasy.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij