Łukasz Matusz (Albedo): Dla grafików reklamowych najlepszą drogą do zdobycia umiejętności jest realizacja zleceń dla uznanych marek

Łukasz Matusz (Albedo): Dla grafików reklamowych najlepszą drogą do zdobycia umiejętności jest realizacja zleceń dla uznanych marek

– Bezpośrednie doświadczenie i feedback – tylko to się liczy – na temat problemów, z jakimi stykają się graficy rozpoczynający pracę w branży reklamowej, a także o potrzebie edukacji i praktyki w tym zakresie rozmawiamy z Łukaszem Matuszem, graphic studio directorem w Albedo Marketing.

Jakie są Twoim zdaniem największe braki w wiedzy i umiejętnościach wśród grafików poszukujących pracy w środowisku reklamowym?

Braki są różnej natury i są odzwierciedlone w projektach prezentowanych w portfolio kandydatów do pracy w agencji. Najczęstsze, z jakimi się spotykam to: projekty wizualnie udane – lecz pozbawione elementu kreatywnego – bez motywu charakterystycznego, zapadającego w pamięć. Z drugiej strony: layouty graficzne oparte o prezentację produktu – bez przyciągającej wzrok oprawy.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Inne braki u kandydatów to: brak dbałości o detale, fotomontaż niskiej jakości, projekty stworzone bez przemyślenia, jaki wpływ wywrą na odbiorcę końcowego – konsumenta.

Niezależnie od tego o jakich brakach umiejętności będziemy mówić – grafikowi takiemu bardzo trudno będzie stworzyć projekt, który zwróci uwagę zespołów marketingowych znanych światowych marek.

Z czego te braki wynikają?

Mówiąc w skrócie: z braku doświadczenia w projektowaniu i pracy z dużymi znanymi brandami.

Obserwowałem rozwój moich młodszych stażem kolegów i koleżanek i doszedłem do wniosku, że najlepszą drogą do zdobycia odpowiedniego zestawu umiejętności jest realizacja zleceń dla uznanych marek, kiedy standardy i wymagania klienta są bardzo wysokie, a nad kreacją najczęściej pracuje zespół doświadczonych grafików. Najlepiej gdy praca jest samodzielna, ale pod opieką doświadczonego (wyższego stażem) mentora – senior designera lub art directora. Bezpośrednie doświadczenie i feedback – tylko to się liczy. Podczas takiej współpracy graficy przyjmują od swojego nauczyciela nie tylko umiejętności techniczne przydatne do realizacji grafik, ale przede wszystkim zasadniczo inny sposób postrzegania całego projektu.

Dzieje się to stopniowo podczas licznych sesji wspólnego omawiania projektu i feedbackowania. Tak kierowany grafik przestaje myśleć o swojej pracy w kontekście obrazka do zmontowania – zaczyna myśleć o nim jako o dziele, które ma wielkie zadanie do wykonania. Najpierw musi poruszyć serca najbliższych współpracowników – po to, aby przekonać ich, że nasza oferta projektowa jest bezkonkurencyjna. Tak zmotywowany zespół z podwojoną siłą i entuzjazmem będzie prezentować idee i projekty graficzne przed przedstawicielami klienta – to jest krok drugi. Entuzjazm i przekonanie do jakości projektów w dużym stopniu przekładają się na jakość prezentacji. Niejednokrotnie słyszymy o szczerym wzruszeniu na widok naszych prac – to najbardziej satysfakcjonujący sposób wygrywania przetargów!

Na wygraniu konkursu rola grafika się nie kończy. Jeszcze na etapie projektowania KV przygotowuje on dodatkowe elementy komunikacji danej idei – musi przy tym stworzyć wizję, jak będą one oddziaływać na konsumentów – finalnych odbiorców komunikacji. A nawet zwizualizować sobie jakiego rodzaju reakcji i nastroju możemy się po nich spodziewać w momencie kontaktu z naszą kreacją. Oczywistym efektem powinno być zwrócenie uwagi, jednak najbardziej zależy nam na polubieniu brandu, zachęceniu do wzięcia udziału w naszej akcji i najważniejsze – do zdobycia wiernego, powracającego konsumenta.

Reasumując, uważam, że graficy z wieloletnim doświadczeniem ze współpracy z dużymi markami mają zasadniczo inny sposób realizacji projektów graficznych. Ich projekty to nie tylko ładne obrazki; to najczęściej wielka wizja zawarta w jednym dziele. Możliwe, że to jest właśnie ta cecha, która odróżnia grafików odnoszących sukcesy od tych, którzy nie mogą znaleźć swojego miejsca na pracy.

A jakie są najczęstsze problemy, z jakimi spotykają się młodzi graficy w agencjach w zderzeniu ze specyfiką pracy w środowisku reklamowym?

Najczęściej mają trudność ze „wstrzeleniem się”, długo nie mogą zdobyć zaufania współpracowników. I nie ma w tym nic dziwnego – ich doświadczenie z grafiką jest typowo akademickie albo związane z realizowanym hobby. Umieją obsługiwać w podstawowym zakresie jeden lub dwa programy graficzne, co jest już dobre na start. Ale na tym najczęściej się kończy – całą resztę umiejętności muszą zdobyć: zasady pracy w agencji reklamowej i oczekiwań klienta, zasady projektowania (ogólnie i do tego osobno – projektowania „pod reklamę”), muszą nauczyć się technik otrzymywania konkretnych efektów wizualnych w programach graficznych – i to szybko. Najczęściej dopiero po tym etapie będą w stanie zrealizować graficznie autorskie koncepty, wywierające wpływ na odbiorcę końcowego – i dopiero takie kreacje będą miały szansę zostać wybrane przez klienta i opublikowane. Lista umiejętności do opanowania w ciągu pierwszego roku pracy jest dość długa. Można zatem uznać, że najczęstszym problemem jest praktycznie całkowity brak przygotowania do pracy w środowisku reklamowym.

Jakich porad udzieliłbyś grafikom dopiero zaczynającym swoją przygodę z branżą reklamową?

Koniecznie praktyki lub staż na wymarzonym stanowisku – nawet bezpłatne na określony czas. Uważam, że to najlepsza „katapulta” do wskoczenia w świat reklamy! O wybraniu danego kandydata na stanowisko juniorskie w głównej mierze decydować będą następujące elementy:

  1. Bardzo dobre pierwsze wrażenie – CV: bezpieczny jest w miarę nowoczesny i schludny wygląd, z fotografią kandydata w dobrym tonie, jedna strona, ładne opracowanie tekstu, BEZ BŁĘDÓW I LITERÓWEK, najchętniej pdf.
  2. Portfolio – tylko najlepsze prace, przedstawienie specjalizacji (jeśli już jest) + zakresu umiejętności. Na podstawie tych prac rekrutujący będzie mógł ocenić jakość przyszłych realizacji. Jest zatem bardzo ważne, aby kandydat jakimiś pracami już mógł się pochwalić.
  3. Podczas rozmowy rekrutacyjnej: podkreślenie nieodpartej chęci rozwoju na stanowisku grafika, zwrócenie uwagi na wrodzone umiejętności i posiadane wyczucie. Trzeba to podeprzeć przykładami – wasz rozmówca musi być przeświadczony o tym, że ma do czynienia z młodym pasjonatem grafiki, z nieodkrytym talentem. Że dzięki Waszym naturalnym zainteresowaniom szybko posiądziecie wszystkie potrzebne umiejętności i osiągniecie sukces.
  4. Jak już zdobędziecie wymarzoną posadę – nie zawiedźcie Waszego szefa! :)

Które obecne trendy w grafice reklamowej przykuły Twoją uwagę?

Nie wiem czy jest to jakiś konkretny trend i jestem też świadom, że moja odpowiedź na to pytanie nie będzie precyzyjna. Trendy przychodzą i przemijają, a to co najbardziej cenię w moim fachu od wielu lat się nie zmienia.

Najbardziej w grafice reklamowej cenię takie projekty, dzięki którym ich odbiorcy, stają się w jakiś sposób... lepsi – czy to radośniejsi, czy zainspirowany, czy wrażliwsi… Trudno to opisać jednym słowem.

Też forma przekazu może być różnej natury: czy to inspirujący fotomontaż, czy piękna ilustracja z licznymi detalami, czy idea komunikatu budująca wiarę w lepszą przyszłość, czy też reklama połączona z jakąś formą użyteczności publicznej. Metody dojścia do tego efektu mogą być przeróżne. Natomiast wspólnym mianownikiem dla tego projektu powinien być korzystny wpływ na osobowość odbiorcy. Właśnie takie akcje szczególnie zwracają moją uwagę.

Do kogo jest kierowany Wasz kurs Graphic Designer? Wyłącznie do młodych grafików, czy Ci z dłuższym stażem również znajdą sporo przydatnej dla siebie wiedzy?

Kurs Graphic Designer w prowadzonej przez nasz Szkole Projektowania Marketingowego Artwork powinien zainteresować osoby, które w stosunkowo krótkim czasie chcą zdecydowanie podnieść swoje umiejętności projektowania graficznego. Kierujemy go szczególnie do tych pasjonatów grafiki, którzy wiążą swoją przyszłość z projektowaniem grafiki reklamowej lub są żywo zainteresowane marketingiem. Mówiąc wprost: kompleksowo przygotowujemy do pracy w agencji reklamowej na stanowisku kreatywnego graphic designera.

Nasz kurs składa się z trzech poziomów zaawansowania – beginner, intermediate oraz advanced. Na poziomie początkowym uczymy tematu od absolutnych podstaw, ale już na pierwszych zajęciach wykonujemy dwa projekty marketingowe na poziomie agencyjnym!

Etap intermediate – tutaj zdobywamy szlify – poznajemy know-how bardzo doświadczonych grafików, ich zestaw patentów na tworzenie grafik bardzo wysokiej jakości w optymalnym czasie. Z umiejętności prezentowanych na tym poziomie zdecydowanie skorzystają również graficy z dłuższym stażem.

Advanced to poziom, na którym skupiamy uwagę na sposobach pracy kreatywnej nad projektem/kampanią i na technikach tworzenia wybitnych kreatywnych key visuali – takich kreacji, które będą wygrywać przetargi.

Tak więc benefity z uczestnictwa w kursie graphic designer są bardzo widoczne na każdym poziomie startowym kursanta.

Czego mogą się spodziewać uczestnicy kursu Graphic Designer? Na co kładziecie nacisk w jego ramach?

Przede wszystkim zwrócą uwagę na zupełnie inny sposób nauczania. Zajęcia nie odbywają się w szkolnych ławkach, czy salach wykładowych, lecz w studio graficznym dużej agencji reklamowej. Działamy na tym samym sprzęcie, na którym w ciągu tygodnia pracują doświadczeni graficy.

Druga rzecz, która może zaskoczyć, to nasza metoda dydaktyczna – kursanci od razu dostają do zrealizowania zlecenie od znanej marki na opracowanie projektu reklamowego. Wspólnie uczymy się analizy briefu, opracowujemy koncepcje, przystępujemy do realizacji w programach graficznych – obsługi programów uczymy się „przy okazji”, poszukując rozwiązań na konkretne trudności podczas realizacji zadania.

Praca kursantów powinna być możliwie samodzielna i autorska lecz oczywiście jest moderowana przez opiekuna grupy – w przypadku kursu graphic designer – senior designera i szefa studia graficznego z ponad 15-letnim doświadczeniem agencyjnym. Dzięki temu kursanci mogą być spokojni o finalną jakość ich kreacji.

Kolejna rzecz, która zaskakuje to wielkość grup – są one zaledwie kilkuosobowe, co sprzyja niemal indywidualnej pracy z kursantem. Uważam, że są to warunki idealne dla tak intensywnego szkolenia graficznego i faktycznie przekładają się na wyniki naszych podopiecznych.

Więcej informacji o Szkole Artwork i o kursach znajduje się na stronie artwork.edu.pl 

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij