Internet jest jeszcze dla ludzi wtedy, gdy obecność w nim coś kosztuje [WYWIAD]
Poniższy materiał to fragment wywiadu opublikowanego w najnowszym Trendbooku. O kosztach obecności w sieci, ekonomii uwagi i przyszłości cyfrowego świata rozmawiamy z prof. Aleksandra Przegalińska – badaczką i ekspertką w obszarze AI oraz społeczeństwa cyfrowego.
Skąd wiadomo, że internet jest jeszcze dla ludzi? Jakie sygnały świadczą o tym, że po drugiej stronie jest człowiek, a nie bot generujący treści i reakcje?
Internet jest jeszcze dla ludzi wtedy, gdy obecność w nim coś kosztuje. Gdy widać, że po drugiej stronie ktoś poświęcił czas, uwagę i energię, a nie tylko uruchomił system do produkcji treści. Ludzka komunikacja jest z natury nieoptymalna. Pojawiają się w niej przerwy, zawahania, niespójności, poprawki, czasem wycofanie się z wcześniejszego stanowiska. To są ślady realnego myślenia w toku, a nie wygenerowanego ciągu znaków.
Człowiek reaguje z opóźnieniem, bo musi coś przemyśleć albo po prostu żyje poza ekranem. Odpowiedzi nie pojawiają się zawsze natychmiast, tempo bywa nierówne. Widać zmęczenie, zmianę nastroju, kontekstu. Czasem ktoś znika na kilka dni i wraca z inną perspektywą. Bot natomiast jest stale dostępny, zawsze w formie i zawsze gotowy do reakcji.
Coraz częściej to właśnie niedoskonałość staje się sygnałem autentyczności. Nie chodzi o niską jakość, ale o widoczne tarcie poznawcze – momenty, w których ktoś się waha, dopowiada, prostuje albo przyznaje, że czegoś nie wie. Takie sygnały są trudne do skalowania i słabo się automatyzują, dlatego stają się cennym markerem obecności człowieka.
Czy w świecie halucynujących modeli językowych da się jeszcze ufać treściom online – i na jakich warunkach?
Zaufanie do treści online nie znika, ale zmienia warunki. Nie ufamy już pojedynczym komunikatom ani autorytetowi platformy. Ufać można procesom, transparentnym źródłom, spójnym historiom budowanym w czasie oraz możliwości weryfikacji poza jednym kanałem.
Treść oderwana od kontekstu i relacji przestaje być wiarygodna. W świecie syntetycznych komunikatów kluczowa staje się ciągłość, transparentność i możliwość sprawdzenia informacji w różnych miejscach. Zaufanie przestaje być efektem zasięgu, a staje się efektem konsekwencji.
To tylko fragment rozmowy. W pełnej wersji wywiadu prof. Aleksandra Przegalińska mówi m.in. o tym, dlaczego wskaźniki zaangażowania coraz rzadziej pokazują realny wpływ, jak AI zmienia poczucie wspólnej rzeczywistości oraz czy influencer marketing zbliża się do mechanizmu „martwego internetu”.
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak funkcjonować w świecie syntetycznych interakcji i jak marki powinny dziś rozpoznawać „prawdziwego klienta” – sięgnij po najnowszy Trendbook i przeczytaj całość wywiadu.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.