Znak towarowy? „Net, spasibo.” Tak się podrabia słynne marki w Rosji

Znak towarowy? „Net, spasibo.” Tak się podrabia słynne marki w Rosji

Izolowana Rosja rozważa zniesienie ochrony znaków towarowych, czyli najzwyklejszą ich kradzież. Pierwsze oznaki „nowej patentowej nienormalności” już się pojawiły w postaci planów otwarcia Wujaszka Wanii – następcy McDonald’s z logo łudząco podobnym do oryginału.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Spójrzmy prawdzie w oczy. Rosjanie mają już całkiem spore doświadczenie w tej materii. Rozmaite imitacje międzynarodowych znaków towarowych z najróżniejszych branż od dawna funkcjonują na terenie tego kraju. Oto szybki przegląd gastronomicznych podróbek made in Russia.

Dom Shoarmy

Shoarma to jedna z najpopularniejszych street-foodowych potraw w Rosji. To danie podobne do kebaba, będące jego bliskowschodnią odmianą. Nikt nie widział nigdy tej potrawy w menu McDonald’s. Tymczasem w Rosji połączenie shoarmy ze słynnymi łukami, sygnetem McDonald’s, postawiło (dosłownie) globalną markę na głowie. Wszystko za sprawą zapisu cyrylicą, gdzie „sh” z shoarmy zapisuje się „ш”, co wygląda jak odwrócone „M”. To wątpliwej jakości „kreacja”, którą znajdziemy na niejednym rosyjskim lokalu, np. w Wołgogradzie.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Viktor Zhurlov (@oldtimer80)

Shoarmarvel

A gdyby tak połączyć shoarmę ze Spidermanem, Hulkiem lub innymi bohaterami spod znaku Marvela? Absurdalne, dziwaczne połącznie? Oczywiście. Ale w Rosji (miasto Krasnodar) jak najbardziej możliwe. Co ciekawe, na szyldzie lokalu wydrukowany został znak „R” sugerując, że nazwa jest zastrzeżonym znakiem towarowym. O ile rzeczywiście Marvel jest zastrzeżony, to już żadnego Shoarmarvela w bazie Federalnego Instytutu Własności Przemysłowej nie znalazłem.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez @katyapepla

Starducks

Oryginalna nazwa Starbucks pochodzi od imienia jednego z bohaterów powieści „Moby Dick” Hermana Melville'a. Sewastopolska kawiarnia Starducks czerpie (czytaj: kradnie) z oryginału pełnymi garściami. Ze Starbucks pożyczyła „Star”, a z tytułu powieści: „dick” zamieniając go na „duck”. Tak zrodziły się Gwiezdne Kaczki, choć w sumie Stardicks zamiast Starducks bardziej by tu pasowało, oddając ducha takiej „kreatywności”.

King Food Sludyanka

Prawie pod każdą szerokością geograficzną akronim KFC tłumaczy się Kentucky Fried Chicken. Prawie robi jednak różnicę: w głębokiej Rosji, w miejscowości Slyudyanka nieopodal jeziora Bajkał, KFC oznacza zupełnie coś innego. To King Food Sludyanka (w j. rosyjskim: Слюдянка – stąd „C”).

Mordonald’s

Jeszcze jedna alternatywna wersja McDonald’s, tym razem z miejscowości położonej na terytorium Republiki Mordowi należącej do Rosji. Oryginalny McDonald’s był prawdopodobnie dla nich zbyt obcy, „zbyt amerykański”, więc postanowiono go przechrzcić na lokalną modłę. Z połączenia oryginału z Mordowią wyszedł lokal Mordonalds.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij