Robert Bednarski (Meta): Żadna firma nie będzie właścicielem czy operatorem metaverse

Robert Bednarski (Meta): Żadna firma nie będzie właścicielem czy operatorem metaverse

Robert Bednarski to country director CEE w Meta w Polsce. Z Robertem rozmawiamy o tym, czym jest metaverse, jaka jest wizja Marka Zuckerberga, czy spełni się do końca dekady i dlaczego metaverse będzie otwarte i interoperacyjne, jak internet.

Metaverse – czym w zasadzie jest? Wystąpienie Marka Zuckerberga zrodziło więcej pytań niż odpowiedzi. Ludzie ciągle zachodzą w głowę, czym dokładnie ma być metaverse.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Metawersum to platforma internetowa przyszłości, w której użytkownik jest częścią doświadczenia, a nie oddzielonym ekranem obserwatorem. W początkowych latach działalności Facebooka internet był przede wszystkim zbiorem linkujących do siebie stron tekstowych. Wraz z rozwojem przepustowości łącz internetowych i pojawieniem się smartfonów, sieć stała się bardziej wizualna i jest dostępna praktycznie stale. Ostatnie lata to z kolei prawdziwa eksplozja formatów wideo i treści dostępnych przez rozmaite platformy i aplikacje. To nie koniec zmian.

Wierzymy, że następna generacja internetu będzie jeszcze bardziej angażująca i zapewni znacznie bogatsze doświadczenia. Serwisy, jakie znamy teraz, zostaną zastąpione wirtualnymi przestrzeniami, w których można tworzyć i które można eksplorować wspólnie z innymi osobami, nieznajdującymi się z nami fizycznie w tej samej lokalizacji.

W metawersum będzie można spędzać czas ze znajomymi, pracować, bawić się, uczyć się, robić zakupy, tworzyć i robić mnóstwo innych rzeczy, z poczuciem prawdziwego współuczestnictwa. Zachęcam do przesłuchania odcinka naszego podcastu, Meta Rozmowy, w którym Natalia Hatalska i Joanna Sosnowska dość dobrze opisują czym metawersum może być.

Czy Horizon Worlds można uznać za prototyp metaverse w Waszym wydaniu? Czy to jednak zupełnie odrębny, VR-owy produkt?

Centralnym elementem naszej strategii jest platforma społecznościowa, a Horizon Worlds to jej pierwsze wcielenie. Jesteśmy jeszcze na początku tej drogi, ale w miarę jak będziemy rozwijać samo doświadczenie przebywania w metawersum, skupimy się także na rozwoju społeczności. Jeszcze w tym roku planujemy uruchomić wersję Horizon dostępną w przeglądarce, która ułatwi ludziom dostęp do metawersum z wielu platform, nawet bez konieczności posiadania okularów VR.

Oczywiście najlepsze wrażenia będą dostępne w wirtualnej rzeczywistości, a w końcu także w rzeczywistości rozszerzonej, jednak udostępnienie wersji webowej oznacza, że będzie można wchodzić w interakcje z każdym, niezależnie od urządzenia czy platformy, z której będzie chciał korzystać. Kolejnym obszarem zainteresowania Horizon jest rozwój gospodarki metawersum i pomóc twórcom w zarabianiu w metawersum.

Odkąd z ust Waszego CEO padło hasło „metaverse”, to zaczęło być powszechnie wykorzystywane przez inne firmy. Przykładowo Decentraland czy Roblox zaczęły się tym komunikować. Jednak są one w końcu zamkniętymi aplikacjami, a nie otwartą siecią. Co o tym myślicie? Czy to paradoksalnie nie oddziałuje negatywnie na komunikowanie tego, czym jest metaverse?

Żadna firma nie będzie właścicielem czy operatorem metawersum. Podobnie jak w przypadku internetu, powinno być ono otwarte i interoperacyjne. Oczywiście urzeczywistnienie tej wizji wymaga współpracy między firmami, programistami, twórcami, a także regulatorami. Potrzebne będą wspólne standardy, normy i specyfikacje techniczne, które pozwolą ludziom przemieszczać się z jednej części metawersum do drugiej. Jeśli nie zrobimy tego na początku, to w końcu stracą na tym konsumenci, ponieważ metawersum nie stanie się sumą swoich części.

Dla Meta będzie to również wymagało dalszych inwestycji w rozwój produktów i w zatrudnianie talentów w obszarze technologii, a także rozwoju całej firmy. Dlatego też ogłosiliśmy inwestycję w wysokości 50 mln dolarów na rzecz globalnych badań i współpracy, której celem jest zapewnienie odpowiedzialnego rozwoju metawersum. Dodatkowo planujemy stworzyć 10 tys. nowych miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników w Unii Europejskiej w ciągu najbliższych pięciu lat, którzy będą budować metawersum

Podobnie marki zaczynają komunikować, że działają w metaverse – przykładowo w Decentraland odbył się „pierwszy w historii metaverse Fashion Week”, ale ponownie – nie jest to przecież całkowicie otwarte środowisko. Dlaczego zatem Fashion Week w metaverse, a nie po prostu w VR-ze?

Metawersum da nowe możliwości firmom. Już internet mobilny umożliwił znaczącą personalizację doświadczeń, tak aby sprostać coraz większym oczekiwaniom użytkowników w zakresie interakcji z firmami. Technologie, którymi dysponujemy już teraz – VR, AR, gogle Quest, okulary Ray-ban Stories, możliwość kupowania w trakcie wideo na żywo itd. – to tak naprawdę kolejne etapy drogi do metawersum. Warto je sprawdzić, nawet jeśli nie dają jeszcze pełnego doświadczenia tego, co czeka nas w perspektywie najbliższych 5 czy 10 lat.

Można sobie na przykład wyobrazić, jak wraz z rozwojem handlu cyfrowego, metawersum zapewni kupującym i sprzedającym nowe możliwości interakcji. Sklep na Instagramie może stać się bardziej angażujący, zapewniając możliwość nabycia produktów fizycznych i cyfrowych. Inna wizja: płatne wydarzenie online na Facebooku. W przyszłości będzie można zorganizować je w formie mieszanej, łącząc świat fizyczny i wirtualny. Dzięki temu uczestnicy będą mogli pojawiać się na wydarzeniu osobiście – jako hologram w wydarzeniu offline lub jako avatar w wydarzeniu online – lub kupować bilety na wydarzenie w wirtualnej rzeczywistości.

Na koniec warto zaznaczyć, że największe okazje biznesowe będą pojawiać się wraz ze zmianą zachowań konsumentów, dlatego niezwykle ważne jest, aby rozwijać biznes z myślą o obecnych możliwościach, stawiając na innowacje, eksperymentowanie i poszerzanie grona odbiorców, czy to na Facebooku, Instagramie, Messengerze lub WhatsAppie. Inwestowanie w innowacyjność już teraz, opłaci się w nadchodzących latach, gdy metawersum przybierze swoją pełną, właściwą postać.

Tokeny NFT i blockchain – czy faktycznie potrzebujemy ich w metaverse?

W metawersum będziemy mieć możliwości kupowania i dzielenia się wirtualnymi dobrami czy doświadczeniami, a technologia NFT jest ważnym elementem całości, dzięki któremu będzie to możliwe. Dosłownie kilka dni temu, wspólnie z wybranymi twórcami, zaczęliśmy testować w Stanach Zjednoczonych cyfrowe kolekcje, które umożliwią podłączenie do konta na Instagramie cyfrowego portfela – i dzielenie się NFT na tym social medium – zarówno tymi pracami, które sami stworzyli, jak i tymi, które zakupili.

Zaczynamy z NFT, ponieważ jest to ważny aspekt ekonomicznego i społecznościowego potencjału metawersum. Jednak to tylko jeden z przykładów technologii, nad którą pracujemy, myśląc o przyszłości i rozwoju internetu. Eksplorujemy szeroką gamę nowych technologii, ponieważ wierzymy, że zwiększą one dostępność, zmniejszą koszty i przyspieszą innowacje dla ludzi, biznesów i twórców.

Już teraz, na świecie są miliony twórców, którzy tworzą oryginalne treści i dzielą się nimi online, z ograniczonymi możliwościami monetyzacji. Już teraz, na świecie są miliony twórców, którzy tworzą oryginalne treści i dzielą się nimi online, z ograniczonymi możliwościami monetyzacji. Wydaje się, że NFT mogą pomóc rozwiązać ten problem. Twórcy korzystają z nowych technologii, takich jak NFT, by mieć większą kontrolę nad swoimi pracami, relacjami z fanami czy właśnie monetyzacją swojej twórczości.

W świecie VR-u problemem stało się molestowanie seksualne. Cyklicznie użytkownicy czy użytkowniczki padają ofiarami cyfrowego naruszania ich strefy osobistej. Jak temu przeciwdziałać, żeby nie stało się to olbrzymim problemem metaverse? Problemem jest też trolling. VR-owe platformy od dawna są pełne osób, które uprzykrzają życie innym użytkownikom. Np. rasistowskimi hasłami, hajlowaniem, krzykiem itp. Jak temu zapobiec albo na bieżąco to usuwać?

Bezpieczeństwo użytkowników Facebooka, Instagrama i pozostałych platform zawsze było i nadal jest dla nas priorytetem. Nie zmieni się to w przypadku metawersum. Dzięki temu, że prace nad nową generacją internetu właściwie dopiero się zaczynają, możemy się upewnić, że od samego początku uwzględniamy idee różnorodności, sprawiedliwości i integracji różnych grup i środowisk.

Nasze zespoły będą się też opierać na czterech założeniach: po pierwsze, nigdy nie powinniśmy zaskakiwać ludzi, po drugie musimy im dawać możliwość jak najpełniejszego kontrolowania doświadczenia, po trzecie – uwzględniać różne potrzeby i oczekiwania, i wreszcie po czwarte – zawsze stawiać ludzi na pierwszym miejscu.

Już teraz wprowadzamy w naszych produktach zmiany, dzięki którym użytkownicy mogą się czuć bezpieczniejsi. Na przykład w lutym ogłosiliśmy wprowadzenie w Horizon Worlds oraz Venues „granicy prywatności” odpowiadającej około 1,2 metra. To mechanizm zapobiegający nadmiernemu zbliżaniu się awatara innej osoby. Użytkownik może zdecydować, czy chce taką granicę wytyczyć dla wszystkich, tylko dla osób, które nie są znajomymi, czy wyłączyć ją całkowicie.

Inny przykład wprowadzonej niedawno zmiany to większe możliwości kontroli przez rodziców, do jakich aplikacji w Meta Quest mają dostęp ich dzieci. Po zlinkowaniu kont rodziców i nastolatka (za obopólną zgodą), ci pierwsi będą mieli opcję między innymi przeglądania jakie aplikacje zainstalowało dziecko, blokowania wybranych aplikacji, przeglądania listy znajomych czy sprawdzenia jak długo dziecko korzystało z Questa. Pracując nad nowymi rozwiązaniami, będziemy się konsultować z ekspertami w tej dziedzinie, a także środowiskiem akademickim oraz rządami.

Mark wskazał, że metaverse zostanie uruchomione do końca dekady – czy faktycznie jesteśmy tak blisko spełnienia się jego wizji?

Jesteśmy na samym początku procesu budowania metawersum. Co istotne, głównym czynnikiem mającym wpływ na tempo jego rozwoju będą w mniejszym stopniu ograniczenia biznesowe czy inwestycyjne, a w większym realia technologiczne. Aby w pełni wykorzystać potencjał metawersum, będziemy potrzebować nowych, jeszcze lepszych i wygodniejszych okularów do rozszerzonej (AR) i wirtualnej (VR) rzeczywistości, a także sprawniejszej infrastruktury zdolnej przenieść więcej informacji.

Aktualnie najbardziej zaawansowanym zestawem do VR jest Meta Quest 2, ale jeszcze w tym roku na rynek trafi urządzenie robocze nazywane Project Cambria. Nowy headset będzie najbardziej zaawansowanym urządzeniem tego typu, stworzonym przede wszystkim z myślą o wykorzystaniu w pracy. Urządzenie umożliwi pracę w rzeczywistości rozszerzonej, czyli jednoczesne wyświetlanie obrazu o wysokiej jakości i obserwację świata przed użytkownikiem.

Ponadto będzie umieć rejestrować ekspresję twarzy i ruch oczu, i przenosić je na nasz awatar. To będzie istotny krok zbliżający nas do metawersum, ale z pewnością nie ostatni. Dlatego szacujemy, że urzeczywistnienie wizji metawersum zajmie od 5 do 10 lat.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij