Torebka damska w terrarium... zamiast krokodyla. Londyńskie zoo przypomina o prawach zwierząt

Torebka damska w terrarium... zamiast krokodyla. Londyńskie zoo przypomina o prawach zwierząt

Londyńskie zoo jest najstarszym naukowym zoo na świecie. Co ciekawe, jego misją jest nie tylko ochrona ginących gatunków zwierząt, ale także zwrócenie naszej uwagi na problem cierpienia zwierząt.

Jednym z bardziej zaskakujących sposobów na dotarcie do odwiedzających londyńskiego zoo jest akcja, którą niedawno nagłośniono w sieci – okazuje się, że w jednym z terrariów zamiast danego gatunku znajdziemy... damską torebkę.

Nietypowa wystawa istnieje w londyńskim zoo od wielu lat, ale dopiero teraz zyskała popularność, dzięki publikacji na Twitterze użytkownika @sleepy_homo. Akcja dotyczy terrarium krokodyla – zarządzany zoo stwierdzili, że zamiast przedstawiciele tego gatunku umieszczą w terrarium damską torebkę, która została wykonana ze skóry tego zwierzęcia. Ta specjalna ekspozycja zwraca uwagę na istotny problem – w ciągu ostatnich 75 lat zniknęło ponad 80% krokodyli syjamskich (gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem), z czego wiele z nich zostało zabitych ze względu na komercyjne polowania na ich skóry.

Wykorzystana do stworzenia ekspozycji torebki pochodzi z konfiskaty na lotnisku w Wielkiej Brytanii. Na tabliczce informacyjnej pracownicy zoo napisali: „Tę torbę można było kiedyś znaleźć pływając w wolno płynących rzekach i strumieniach w Azji Południowo-Wschodniej i Indonezji.”

Odwiedzający zoo potwierdzają, że akcja faktycznie działa – przede wszystkim zwraca uwagę na cierpienia zwierząt oraz na zagrożenie wyginięcia niektórych gatunków „w służbie” mody. 

PS

Ogrody zoologiczne to już nie lunaparki, a miejsca ochrony bioróżnorodności. O tym, dlaczego takie miejsca powinny być wspierane przez biznes i w jaki sposób firmy mogą skorzystać na takiej współpracy, rozmawiamy z Agnieszką Korzeniowską - dyrektor ds. marketingu ZOO Wrocław.

PS 2

Zwiększa się społeczna świadomość zagrożeń środowiskowych, które są wynikiem działalności człowieka. Konsekwencją tego uwrażliwienia jest również podnoszenie w dyskusjach tematu podejścia człowieka do zwierząt, nie tylko do hodowli przemysłowej, ale również do przetrzymywania zwierząt w niewoli poza ich naturalnym środowiskiem. Na ten właśnie temat jest rozmowa z Ewą Zgrabczyńską, zoolożką, doktor nauk biologicznych i dyrektorką Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij