Maciej Zasada, Jakub Brzózka (UNIT9): Technologia wirtualnej rzeczywistości przeżywa właśnie swój wczesny renesans

Maciej Zasada, Jakub Brzózka (UNIT9): Technologia wirtualnej rzeczywistości przeżywa właśnie swój wczesny renesans

Jak rozwija się technologia VR? Jaki jest jej potencjał wykorzystania w marketingu? Na pytania dotyczące wirtualnej rzeczywistości odpowiedzieli nam Maciej Zasada - założyciel Le Polish Bureau (polskiego oddziału agencji UNIT9) oraz Jakub Brzózka - Public Relations Manager, Le Polish Bureau.

(Na fot. od lewej: Maciej Zasada, Jakub Brzózka)

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jak bardzo rozwinięta jest technologia wirtualnej rzeczywistości i jakie są perspektywy na przyszłość?

Powiedziałbym, że przeżywa właśnie swój wczesny renesans. Dzięki ogólnemu postępowi technologicznemu, obecne urządzenia VR na pewno są dużo bardziej rozwinięte od tych, które próbowano wykorzystywać w latach dziewięćdziesiątych. Mają jednak one przed sobą jeszcze długą drogę, zanim będą w stanie perfekcyjnie oszukać nasze zmysły.

Jaki wpływ na VR ma technologia Oculus Rift? Czym się ona wyróżnia spośród pozostałych urządzeń, jak np. Samsung Gear VR?

Samsung Gear VR powstał przy współpracy z firmą Oculus. Z założenia te dwa urządzenia są nieco inne - Samsung Gear wykorzystuje telefon komórkowy jako ekran oraz zestaw sensorów, natomiast Oculus Rift podłączany jest do komputera. Mamy tu więc do czynienia z jednej strony z urządzeniem w pełni mobilnym, a z drugiej strony z takim, które jest w stanie wykorzystać wielokrotnie większą moc obliczeniową komputerów stacjonarnych. Faktem jest jednak, że firma Oculus oferuje obecnie gogle VR prawdopodobnie najwyższej jakości ogólnej. Konkurencja chwali się ekranami wyższej rozdzielczości (Sony Morpheus), natomiast to właśnie użytkownicy Rift'a zdają się "zanurzać najgłębiej" w wirtualny świat i zapominać o rzeczywistym.

Jak często pojawiają się projekty komercyjne dla firm z wykorzystaniem VR?

Coraz częściej. Znajdujemy się w interesującym momencie. Szybkiemu postępowi technologicznemu towarzyszy większe zainteresowanie dużych marek, które bacznie przyglądają się nowym trendom i co raz częściej dostrzegają możliwości, jakie niesie ze sobą wykorzystanie nowych narzędzi w działaniach marketingowych. Zaczynają eksperymentować. Póki co głównie duże marki, ale po nich przyjdzie czas również na mniejszych graczy.

Oczywiście w dalszym ciągu mówimy tutaj o pewnej niszy, na tym etapie trudno mówić o masowym wykorzystaniu VR. Wszystkie projekty wykorzystujące wirtualną rzeczywistość, które dotychczas zrealizowaliśmy, przeznaczone były na rynek zachodni. Firmy takie jak Nissan, chętnie sięgają po nowe narzędzia, by podkreślić swój wyjątkowy, elitarny charakter, a także zaznaczyć, że poprzez wykorzystanie najnowszych technologii są zawsze o krok przed konkurencją. Skupiając tym samym na swoich projektach uwagę mediów na całym świecie, odnoszą podwóją korzyść.

Wiele zależy również od pomysłu całej kampanii. Ważne jest, aby była spójna, nie możemy wykorzystać wirtualnej rzeczywistości w każdym projekcie. Ważny jest kontekst. Inna sprawa, że często brand managerowie w Polsce, odpowiedzialni za konkretną markę mają bardzo zachowawcze podejście. Wolą stare, wypróbowane narzędzia, niekoniecznie chcą ryzykować. A szkoda, bo strach zabija kreatywność, brak kreatywności zabija postęp i powoduje, że wpadamy w schemat. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Czy to się zmieni? Mamy taką nadzieję.

Od kogo wychodzi inicjatywa, jeśli chodzi o zrobienie projektu z wykorzystaniem VR? Firmy same są skłonne eksperymentować z tą technologią, czy trzeba je do tego namawiać?

W poszukiwaniu unikalnego contentu marki zaczynają korzystać z narzędzi, które do tej pory kojarzyły się bardziej ze światem gier, niż działaniami marketingowymi. Wartościowe treści i innowacyjne formy prezentacji, to dzisiaj towar szczególnie pożądany przez firmy, które chcą skutecznie docierać do userów (nie konsumentów/klientów) oraz wyróżniać się na tle konkurencji. Idealna sytuacja wyjściowa ma miejsce wówczas, gdy klient ma tego pełną świdomość. Wszystko zależy od podejścia do tematu. Jeśli klient mówi: zróbcie coś, czego nie zrobił wcześniej nikt inny, to dla nas jest to sygnał, że zaczyna się nowa, fascynująca przygoda. Kochamy sytuacje, w której mamy możliwość pójścia tam, “gdzie nie dotarł wcześniej żaden człowiek”. I niekoniecznie mam tutaj na myśli wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości. Po prostu część klientów ma bardzo otwarte, odważne podejście do wykorzystania tego, co nowe. Mają w sobie coś, co sprawia, że pociąga ich to, co nieznane. Czasem wystarczy kogoś zachęcić. Pokazać zrealizowane projekty, przedstawić argumenty za, korzyści wynikające z niestandardowego podejścia, duży potencjał etc. Są również tacy, których najzwyczajniej nie da się przekonać. Klientów z takim podejściem zawsze będzie interesowało to, co sprawdziło się w poprzednich kampaniach. Mamy szczęście, że takich klientów jak dotąd nie poznaliśmy ;)

Czy technologia VR w najbliższym czasie będzie skierowana do masowego użytkownika? Zważywszy na wysoką cenę oraz skomplikowanie technologii.

Wysoka cena to pojęcie względne. Konsumencka wersja Oculus Rift ma kosztować kilkaset dolarów. Istotna kwestia, to ogólna dostępność treści, które sprawią , że warto będzie sięgnąć po ten produkt. Tak długo, jak content będzie ograniczony, Oculus pozostanie urządzeniem niszowym. Ciekawym, ale wykorzystywanym przez nielicznych. Obecnie, za Oculusem stoi potężna marka jaką jest Facebook. Pozwala to z dużą nadzieją i optymizmiem sądzić, że obecność Rifta w każdym domu, jest kwestią czasu. Jedyną rzeczą, która nas w tej chwili ogranicza, jest paradoksalnie nasza wyobraźnia. Dostajemy niezwykły produkt, to, w jaki sposób będziemy z niego korzystać, zależy tylko od naszej kreatywności. Dużą uwagę przywiązujemy do badań nad możliwym wykorzystaniem Oculusa w projektach, które nie są bezpośrednio związane ze światem gier i marketingu. Realizujemy kilka wewnętrznych eksperymentów, których głównym celem jest wykorzystanie urządzenia w innych obszarach.

Technologia jako taka skomplikowaną nie jest. Wymaga jedynie nowego podejścia. Pod względem technicznym mini grę współpracującą z goglami od Oculus'a da się zrobić w dwa dni. Zaadoptować już istniejącą grę - w tydzień. Natomiast sprawić, aby doznania płynące z rozgrywki były naturalne, wiarygodne, komfortowe w odbiorze i wciągające jest już zdecydowanie trudniej. Potrzeba całkowicie nowego podejście oraz wykonania. Jest to aspekt, który wielu twórców pomija. 

Jak bardzo VR wpływa na marketing obecnie i czy jest nieunikniona w jego przyszłości? Jak duży wpływ będzie miała na przekaz marketingowy?

Wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości to temat, który zaczyna być coraz mocniej dostrzegany przez marki przy budowaniu strategii marketingowego przekazu. Dzisiaj widzimy, jak brandy zaczynają dostrzegać drzemiący w niej potencjał. Wirtualna rzeczywistość to temat, który w kontekście działań marketingowych prowokuje do dyskusji, w jaki sposób wykorzystać najnowsze narzędzia, do realizacji założonych celów. Co do konkretnych przykładów, to na pewno warto zwrócić uwagę na kopernikański przewrót w sposobie tworzenia kontenu wideo. Film powstaje z perspektywy pierwszej, a nie jak dotąd - trzeciej osoby. Dostęp do nowych narzędzi znalazł również przełożenie na wzrost popularności instalacji multimedialnych. Te z kolei pozwalają nam lepiej i skuteczniej docierać do nowego targetu. Wirtualna rzeczywistość na dobre zagościła w naszym świecie i z pewnością w nim pozostanie, chociaż niekoniecznie w obecnej formie. 

Jak wygląda współpraca z Google nad projektami na Chrome Experiments? Jakie są plany na dalszą współpracę?

Google jest idealnym partnerem. Firma, a co za tym idzie, ludzie, którzy nie dość, że rozumieją nowoczesny marketing, technologię oraz content, to jeszcze posiadają najlepszych specjalistów w każdej z tych dziedzin. Współpraca przy projektach Chrome Experiments jest więc niesamowicie wymagająca. Nie ma tutaj mowy o żadnej "ściemie" z naszej strony. Obowiązuje pełna przejrzystość i wzajemne zaufanie na każdym etapie produkcji. W końcu - jesteśmy partnerami. Współpraca natomiast ma różny charakter za każdym razem. Od takiego, w którym Google jedynie śledzi proces powstawania dzieła i dzieli się z nami swoimi przemyśleniami, po taki, w którym ich programiści piszą kod wspólnie z naszymi, a design na zmianę przechodzi przez Giganta jak i przez naszą stu-paro osobową firmę. Google jest firmą, z którą systematycznie wykonujemy co raz to nowsze projekty. Patrząc na efekty, wspólnych projektów będzie tylko przybywać. 

Jaki najciekawszy i najbardziej innowacyjny projekt stworzyliście, a o jakim myślicie?

Jest wiele takich projektów. Każdy na swój sposób jest ciekawy i innowacyjny. Trudno jednoznacznie wskazać jeden, ale jeśli muszę to zdecydowanie 5Gum jest realizacją pod każdym względem innowacyjną i niezwykle ciekawą od strony kreatywnej. 5Gum to ambientowa instalacja interaktywna, którą zrealizowaliśmy w tym roku na zlecenie marki Wrigley. Premiera miała miejsce w dwóch miastach w Niemczech: Berlinie i Monachium.

5Gum

Początek nie zapowiadał się wyjątkowo oryginalnie: klient zwrócił się do nas z prośbą o przygotowanie koncepcji działań, których celem była promocja nowych smaków gumy do żucia. Myślę, że to, co stało się później, jest najlepszym dowodem na to, że marzenia się spełniają, a my wiemy, jak to zrobić.

Czarne kontenery, które pojawiły się jednocześnie w dwóch różnych miejscach, były tak na prawdę furtką do zupełnie innego świata. Świata wirtualnej rzeczywistości marki Wrigley. Na własnej skórze przekonał się o tym każdy, kto miał możliwość wejść do środka i zanurzyć się w przeżyciu.

W tym projekcie udało nam się połączyć w jedno wszystkie najnowsze rozwiązania technologiczne. Stworzylśmy unikatowe na skalę światową doświadczenie, wykorzystujące jednocześnie takie urządzenia jak chociażby Oculus czy Kinect. Wszystko po to, aby zintensyfikować doznania uczestnika, który w jednej chwili mógł wszystkimi zmysłami poczuć wyjątkowy charakter produktu, jakim jest nowa guma do żucia.

Projekt, z którego jesteśmy szczególnie dumni, to również Just a Reflektor, interaktywny teledysk zrealizowany dla zespołu Arcade Fire. Reflektor to wielki zwycięzca tegorocznej Emmy Awards, za sukcesem którego stoi nasz polski team. Ten fascynujący, innowacyjny projekt zrealizowany został wspólnie z Google Labs.

Mamy wiele pomysłów, czas zweryfikuje, które uda nam się zrealizować w pierwszej kolejności. Nasz kolejny projekt na pewno będzie miał związek z filmem VR. Za wcześnie by mówić o szczegółach, ale podobnie, jak przy okazji wielu poprzednich realizacji, będzie to coś, czego nikt jeszcze nie doświadczył.

 

 

O rozmówcach:

Maciej Zasada
Założyciel Le Polish Bureau, polskiego oddziału interaktywnej agencji produkcyjnej UNIT9, Lider Techniczny.

W UNIT9 od 2010 roku, najpierw jako Interactive Developer, a następnie Lider Techniczny. Od zawsze blisko technologii, aktywnie uczestniczy w procesie tworzenia projektów. W październiku 2011 wspólnie z UNIT9 zakłada polski oddział Firmy pod nazwą Le Polish Bureau, który jednocześnie staje się interdyscyplinarną, lokalną marką z nastawieniem na nowoczesne technologie.

Łączy ze sobą umiejętności z zakresu programowania, kreatywności, kierowaniu zespołem jak i optymalizacji samego procesu technologicznego. Specjalista zaawansowanych aspektów VR, HTML5 oraz programowaniu na urządzenia mobilne. Nic od backend'u, obliczeń w chmurze, czy sieci komputerowych nie jest dla niego tajemnicą.

Niekwestionowany lider i wizjoner, zdobywca wielu nagród, w tym statuetki Emmy za projekt "Just A Reflektor", Strony Roku Awwwards "Slavery Footprint" czy złotego Lwa na festiwalu Cannes Lions za projekt "MINI Maps" dla BMW

Jakub Brzózka
Public Relations Manager w Le Polish Bureau, polskim oddziale interaktywnej agencji produkcyjnej UNIT9.

Doświadczenie zdobywał m.in.w agencji Great Open House, w której realizował niestandardowe działania marketingowe dla takich marek jak m.in Nestle i Fuji. Kolejne lata to koncentracja na łączeniu tradycyjnych i cyfrowych kanałów komunikacji oraz wykorzystaniu najnowszych technologii w tworzeniu niestandardowych projektów.

Zwolennik kreatywnego podejścia, odważnych decyzji i myślenia „poza pudełkiem”. W UNIT9 odpowiedzialny również za planowanie i realizację niestandardowych elementów działań marketingowych oraz o charakterze PR.

Prywatnie kochający mąż i ojciec, miłośnik malarstwa północnego renesansu oraz twórczości Dawida Cronenberga.

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij