Kiedy papier, kiedy winyl czyli witaj, outdoorowa praktyko

Kiedy papier, kiedy winyl czyli witaj, outdoorowa praktyko

Jeśli masz zdecydować, jakie plakaty wydrukować do planowanej właśnie kampanii outdoorowej, wybór teoretycznie jest prosty: papier lub winyl. Jeśli masz zdecydować świadomie i potrafić uzasadnić wybór, zapraszam, zostań z nami do końca tego artykułu.

Dostępność obu materiałów jest powszechna, czas potrzebny na produkcję plakatów podobny – a więc nie będą to dla Ciebie parametry kluczowe (choć zaraz się okaże, że także są ważne). Kluczowe będą podstawowe cechy kampanii: jej cele, czas trwania, zasięg oraz budżet.

Budżet, oczywiście

To prawda: podstawową i najważniejszą cechą, dla której papier do ekspozycji zewnętrznej (nazywany papierem bbs,  blueback 120g) jest wybierany częściej jako materiał, na którym jest wydrukowany plakat, jest jego cena. Gdy zestawimy ją z ceną materiału winylowego, okaże się, że różnica może być dwu- lub nawet trzykrotna. Winyl jest droższy. Przy wielkonakładowych kampaniach, o dużym i bardzo dużym zasięgu wykorzystanie plakatu papierowego daje wymierne korzyści.

Papier ma sens także wtedy, gdy marka komunikuje się z nami stale, a często zmieniająca się oferta sprzedażowa wymaga częstych zmian grafiki. Wtedy drukujemy papierowe plakaty, których obecność w przestrzeni z założenia ma być krótsza.  Nie mnoży się kosztów produkcji.

Budżet, czy rzeczywiście?

Wydawać by się mogło, że skoro największe, najsilniejsze marki  decydują się na druk na papierze, to jest to właściwe zawsze i wszędzie.  No nie, tak nie jest. Jeśli weźmiemy pod uwagę jakość druku i sposób montażu plakatów produkowanych na materiale winylowym, zalety winylu są nieocenione. I z pewnością warto wówczas pochylić się jeszcze raz nad budżetem.

Papier sprawia, że wydrukowany projekt jest mniej wysycony. Na winylu przeciwnie: ostrość i wyrazistość barw jest lepsza, a więc ich zauważalność, postrzegalność jest również lepsza. Dotyczy to zwłaszcza apli (czyli dużych, jednobarwnych powierzchni na przykład tła) i szczególnie koloru czarnego. Duże powierzchnie zadrukowane w taki sposób wyglądają o niebo lepiej na winylu. Pamiętajcie o tym, jeśli zależy Wam na spektakularnym efekcie  (ten zależy właśnie od oscarowej roli czarnej apli na Waszym plakacie).

Pewnie zdarzyło się Wam zauważyć jakiś nośnik z zapomnianym dawno przez wszystkich plakatem. Właśnie wtedy jak na dłoni widać, jak upływ czasu wpływa na plakat papierowy. Papier ze swej natury jest higroskopijny,  w trakcie ekspozycji zdecydowanie szybciej chłonie wilgoć i zanieczyszczenia. Po kilku miesiącach ekspozycji na słońcu, deszczu, wietrze, deszczu, słońcu, słońcu, wietrze – no cóż, nasz plakat nie będzie olśniewał. Dlatego jeśli planujesz kampanię kilkumiesięczną, na przykład wskazującą kierunek do miejsca: restauracji, centrum handlowego, punktu usługowego, pamiętaj o produkcji większej liczby plakatów papierowych oraz o czasie i budżecie na zmiany plakatów w trakcie  – albo od razu poproś o druk plakatu winylowego.

Oczywiście kolory nie spłowieją w czasie trwania kampanii miesięcznej czy dwumiesięcznej. Ale tak naprawdę kampania trzymiesięczna jest już tym czasem, kiedy warto rozważyć produkcję plakatów na winylu.

Warto ją rozważyć także wtedy, gdy planujesz przerwę w ekspozycji i chcesz wrócić do niej za jakiś czas. Plakat papierowy jest jednorazowy. Natomiast winyl możemy zdemontować i zamontować na innym nośniku albo w innym czasie.

No właśnie, montaż. Każdy plakat – i papierowy, i winylowy – trzeba zamontować na tablicy. Plakaty papierowe kleimy do płaszczyzny tablicy, plakaty winylowe natomiast napinamy na ramie konstrukcji tablicy. Ta różnica w technologii sprawia, że plakaty papierowe odzwierciedlają strukturę powierzchni, na której zostały wyklejone. Winyl daje jednorodny rozkład światła, bo powierzchnia plakatu jest równo napięta i nie ma newralgicznych miejsc  łączenia brytów (fragmentów plakatu).

Last but not least – projekt graficzny. Bardzo ważna sprawa: papier jest materiałem, który pod wpływem kleju rozciąga się. Pamiętaj więc o tak zwanych strefach bezpieczeństwa, czyli miejscach na  obrzeżach plakatu, w których nie należy zamieszczać żadnych ważnych informacji: numeru telefonu, logotypu, adresu. Może się zdarzyć, że część napisu zjedzie gdzieś zbyt blisko krawędzi tablicy i stanie się nieczytelna. Ten pozorny drobiazg jest bardzo ważnym potwierdzeniem,  że warto czytać instrukcje i specyfikacje techniczne, jak przygotować projekt.

Pamiętajmy też, że równie dużo zależy od fachowców w drukarni i jakości materiału oraz maszyny, która drukuje nasze plakaty. Wybierajcie więc sprawdzonych, rekomendowanych partnerów. Jasne, u nich też potrafią mieszkać chochliki, ale z doświadczonymi  drukarzami wiele rzeczy dzieje się szybciej i płynniej. Uwierzcie, wiemy, co mówimy.

I już naprawdę na koniec zasygnalizuję kwestię ekologii. To temat  bardzo ważny, coraz ważniejszy dla firm i marek, świadomych swoich związków ze środowiskiem.  Papier, winyl i ekologia - wrócimy do tego w następnym artykule.  

 

Agnieszka Maszewska
Zajmuje się komunikacją i CSR w Jet Line. 

Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz podyplomowych studiów PR w ISNS PAN, studentka CSR w Akademii Leona Koźmińskiego.

Członek Zarządu Fundacji Rejs Odkrywców, powołanej przez Jet Line.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij