Anna Piaseczna i Justi Herman: Ważne, żeby działania marek nie były rainbow washingiem

Anna Piaseczna i Justi Herman: Ważne, żeby działania marek nie były rainbow washingiem
Czym się zajmuje agencja prowadzona przez Annę i Justi? Dlaczego dziewczyny pokazują w swoich social mediach, jak wygląda życie w związku osób tej samej płci? Czy Polska ma jeszcze wiele do nadrobienia, jeśli chodzi o inkluzywność w marketingu? O tym rozmawiamy z Anną Piaseczną i Justi Herman.
O autorze
5 min czytania 2023-07-14

Obie w mediach społecznościowych pokazujecie życie w związku osób tej samej płci. Czy ten edukacyjny walor wykorzystujecie w swojej pracy marketingowej?

Tak, poprzez edukowanie naszej społeczności i dawanie wartości pokazujemy zastosowanie produktów w codziennym życiu. W sposób elegancki, z miłością i pasją.

Weźmy przykład z kawą. Można pokazać zdjęcie, jak pije się kawę, ale my idziemy o krok dalej. Produkt i markę pokazujemy razem z jakąś historią, czasem okraszoną ważnym przekazem, a czasem z humorem. No bo komu z nas nie zdarzyło się, podczas robienia kawy czy herbaty ukochanej osobie, wylać jej choćby trochę na talerzyk czy podłogę? W jednym z naszych wideo Justi tak bardzo chciała zrobić mi ulubioną kawę z cynamonem i miodem, że jak już ją zrobiła i dumnie mi ją niosła… potknęła się i cała kawa wylądowała na podłodze.

Jakie projekty związane ze społecznością LGBTQ+ zrealizowaliście do tej pory?

Największy projekt związany ze społecznością LGBTQ+, w jakim brałyśmy udział, to serial dokumentalny Barta Staszewskiego pt. „Jesteśmy rodziną”, którego premiera miała miejsce 8 czerwca. Jesteśmy bohaterkami jednego z odcinków i pokazujemy w nim naszą codzienną pracę z nastolatkami.

Zaprosiłyśmy również naszą społeczność do fantastycznego Teatru Kamila Maćkowiaka na spektakl Mężczyzna z różowym trójkątem”. To niezwykle trudny i ważny spektakl o mężczyźnie homoseksualnym i jego życiu w obozach koncentracyjnych.

Czy uważacie, że marki są otwarte na kampanie z udziałem osób nieheteronormatywnych? 

To zależy. Są marki, które z wielką otwartością chcą pokazywać swoje usługi i produkty jako dostępne dla wszystkich – niezależnie od tego, kto ma jaki ma kolor skóry, wagę, orientację czy wyznanie religijne. Ale mamy doświadczenia w kontaktach z markami, które powiedziały nam – „nie dzięki, nie chcemy się politycznie mieszać i nie chcemy być źle odebrane”. 

Widzimy, bo o tym mówi się i pisze coraz więcej, że marki z większą uważnością niż kiedykolwiek wcześniej uwzględniają w swoich kampaniach i komunikacji kwestie różnorodności, równości i inkluzywności. Tego chcą dzisiaj ludzie, odbiorcy tych marek, co zresztą widać w statystykach Google (jak podaje serwis Business Insider: dane z wyszukiwarki Google, za okres od stycznia 2020 r. do stycznia 2021 r. pokazują, że aż o 181 proc. konsumentów więcej szukało różnorodnych marek”.) 

Konsumenci szukają dziś marek inkluzywnych, z sercem otwartych na wszystkich. Ale oczekują od nich też autentyczności w tych działaniach i dotrzymania składanych obietnic, dlatego często mówią – sprawdzam! Ważne, żeby działania marek nie były rainbow washingiem, ale naprawdę zaangażowaną, szanującą i wspierającą aktywnością. Warto dodać, że według Deloitte w 2020 roku na marketing w obszarze różnorodności, równości i inkluzywności przeznaczono o 8,8% więcej budżetu niż wcześniej.

Czy Waszym zdaniem Polska odstaje jeszcze od Zachodu w tym aspekcie?

Zdecydowanie tak! W Szkocji, gdzie mieszkałyśmy kilka lat temu, widziałyśmy reklamę sprzętu AGD, w której dwie kobiety robią razem pranie, przy tym pokazując sobie czułość. Albo reklamę, w której dwóch mężczyzn z dzieckiem, trzyma się za rękę obok samochodu marki VOLVO. W Polsce taka sama reklama była z parą hetero.

Co myślicie o tzw. marketingu inkluzywnym? Czy jest to trend czy naturalny kierunek rozwoju marketingu?

Uważamy, że jest to naturalny kierunek, w jakim będzie podążał marketing. To dobrze, że idziemy w kierunku rozwoju, akceptacji i miłości. Jesteśmy różni i to sprawia, że świat jest tak ciekawy. Jako osoby homoseksualne, również szukamy bezpiecznego samochodu dla naszej rodziny, świetnej lodówki, czy dobrej karmy dla zwierzaków. Chcemy być posiadaczkami rzeczy, które pochodzą od świadomych i szanujących różnorodność marek.

Opowiedzcie proszę coś więcej o Waszym projekcie Free Mind of Child. 

Free Mind of Child to miejsce, które tworzymy z pasją do młodych ludzi. Wspieramy ich w rozwoju, wzmacniamy pewność siebie, trenujemy odwagę i dmuchamy w ich skrzydła niezależnie od tego, skąd są i kim są ich rodzice. Trenujemy wdzięczność i po prostu bycie sobą. 

Organizujemy Mental Campy w wakacje i weekendowe wyjazdy w trakcie roku szkolnego oraz akademię Mental Kids czy Metal Teens, gdzie przez rok ćwiczymy kompetencje miękkie. Daje nam to ogromną radość, że możemy pokazywać dzieciom, że są fajni dorośli, z którymi można się bawić, trenować żonglowanie, poznawać siebie w atmosferze pełnej szacunku i zrozumienia. Uczymy budowania relacji, bo to one są dla nas takie ważne.

Uwielbiamy cieszyć się z sukcesów uczestników naszych campów, warsztatów, kiedy np. zaczynają mówić na swój temat coś pozytywnego (co u wielu osób wcześniej nie miało miejsca) albo gdy pierwszy raz decydują się wziąć udział w akademii w swojej szkole lub z odwagą mówią o swoich potrzebach. To nasza praca, misja i nasze spełnienie!

fot. Ewa Żylińska

Anna Piaseczna i Justyna Herman – polska para kobiet z pasją do rozwoju  i przygód. Prowadzą lifestylowego bloga oraz konto na Instagramie, na których pokazują światu życie w związku osób tej samej płci, które jest nowoczesne, eleganckie, oryginalne i zabawne. Inspirują ludzi do bycia sobą. 

Od 2015 roku (powstanie firmy Free Mind of Child w Szkocji) tworzą przestrzeń, w której dziecko może zdobywać kompetencje miękkie i wydobywać swój potencjał. Są trenerkami, mentorkami i terapeutkami. Pomagają dzieciom w rozwoju, aby wyrosły na szczęśliwych dorosłych. W swoich działaniach skupiają się na wspieraniu, a nie na ocenianiu. W ciągu 8 lat prowadzenia wspólnie firmy wsparły kilkanaście tysięcy dzieci i nastolatków oraz tysiące rodziców z Polski, Szkocji i Belgii. Anna napisała książkę pt. „Dziecko z potencjałem”, która stała się bestsellerem wśród rodziców i inspiracją do jej pracy doktorskiej. 

PS Marketing inkluzywny, czyli jak marki wyróżniają „niewidzialne” społeczności

Marketerzy dostrzegli fakt, że w social mediach pojawił się odwrót od wyidealizowanych obrazków i nastąpił zwrot w stronę „prawdziwego” życia. Z tego powodu coraz więcej działań marketingowych skupia się dziś na pomijanych dotąd mniejszościach. To marketing inkluzywny, którego definicje rozwijamy w naszym Trendbooku.

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)