Badanie WPP Media: kim jesteśmy w social mediach i jak postrzegamy poszczególne platformy?

Badanie WPP Media: kim jesteśmy w social mediach i jak postrzegamy poszczególne platformy?
Media społecznościowe miały być przestrzenią swobodnej ekspresji, a stały się sceną, na której każdy z nas odgrywa wiele ról. Spędzamy w nich ponad 36 godzin miesięcznie1, zakładając coraz to nowe maski w zależności od platformy. Jednocześnie, surowo oceniając innych jako fałszywych i agresywnych, o sobie myślimy jako o oazie autentyczności. Badanie WPP Media zagląda za kulisy tego cyfrowego spektaklu i stawia pytanie o jego wpływ na nasz dobrostan.
O autorze
2 min czytania 2026-07-28

Życie w cyfrowym świecie coraz bardziej przypomina grę pozorów. Na Instagramie z troską kreujemy swój  idealny wizerunek, by chwilę później na zamkniętej grupie na Facebooku dać upust frustracji. Ten narastający  rozdźwięk między deklaracjami a prawdziwymi postawami to sedno fenomenu, które WPP Media nazwało „Social Psycho”. Firma przenalizowała to zjawisko w jednym ze swoich ostatnich badań, szukając przy tym  odpowiedzi na to, jak codzienne odgrywanie ról wpływa na postrzeganie innych i własny dobrostan. 

Paradoks autentyczności: ja jestem sobą, inni udają 

Główny wniosek z raportu jest niepokojący: tkwimy w pułapce społecznego postrzegania. Aż 74% z nas uważa,  że inni użytkownicy w social mediach są fałszywi, a 80% ocenia ich jako agresywnych. Jednocześnie, zapytani o  własne zachowania, deklarujemy autentyczność (50%) i bycie stonowanym (46%). Chętnie przyznajemy jednak,  że „milczymy, nie mówiąc, co myślimy” (46%) i „kalkulujemy” (42%). 

„To klasyczny efekt społecznego pożądania – siebie oceniamy o wiele łagodniej niż innych, racjonalizując własne  zachowania jako ostrożność, a cudze jako fałsz. W efekcie tworzymy rzeczywistość, w której każdy czuje się  jedynym autentycznym aktorem na scenie pełnej hipokrytów. To prosta droga do frustracji i poczucia  wyobcowania” – komentuje Mateusz Patera, insights expert, WPP Media

Szczególnie jaskrawo widać to na przykładzie Facebooka, który jest jednocześnie platformą, gdzie – zdaniem  badanych – inni zachowują się najgorzej (37%), i tą, na której najczęściej deklarujemy bycie sobą (26%). Facebook  to dowód, że częstotliwość i przyzwyczajenie są „odklejone” od sentymentu – dla marek to zarazem gigantyczny,  tani zasięg i środowisko obciążające wizerunek. 

Mapa cyfrowego samopoczucia: które platformy dodają nam skrzydeł, a które kradną energię? 

Każda z platform ma swoje unikalne „emocjonalne DNA”, które realnie wpływa na nasz nastrój. Podczas gdy  Pinterest kojarzy się niemal wyłącznie z inspiracją (57%), a YouTube z ciekawością (53%), inne aplikacje tworzą  emocjonalny rollercoaster. TikTok dostarcza nam rozrywki i radości (37%), ale jednocześnie jest liderem w  generowaniu poczucia straconego czasu (26%). Z kolei X to jedyna platforma, gdzie tak silnie dominuje irytacja  (18%). 

Z tej emocjonalnej mapy wyłania się obraz dwóch cyfrowych światów, które zupełnie inaczej wpływają na nasze  samopoczucie. Z jednej strony mamy więc cyfrowe oazy wartości, takie jak YouTube, Pinterest i LinkedIn. To  miejsca, z których wychodzimy z poczuciem zysku – nauczenia się czegoś nowego czy znalezienia prawdziwego  natchnienia. Czas na nich spędzony odbieramy jako wartościową inwestycję w siebie. Na drugim biegunie czają  się jednak pułapki scrollowania – Facebook i TikTok. Choć to właśnie tam spędzamy najwięcej czasu, to one  najczęściej pozostawiają nas z poczuciem pustki i cyfrowego zmęczenia. 

Cyfrowy konsument to mozaika ról, a nie spójna osobowość. Na LinkedIn jesteśmy aktorem na gali branżowej,  na TikToku widzem na stand-upie, a na Pintereście jedynie zbieramy inspiracje. Zrozumienie tych masek to dziś  klucz nie tylko do skutecznej komunikacji marketingowej, ale przede wszystkim do świadomego korzystania z  mediów i dbania o własną cyfrową higienę. Jako marketerzy nie kupujemy zasięgu – kupujemy nastrój.  Przykładowo, Pinterest i LinkedIn są jednowymiarowe – idealne pod tzw. content-context fit, a Instagram jest  jedyną dużą platformą z pozytywną triadą (rozrywka + kreacja + inspiracja) i najniższą „agresją”, naturalny wybór  dla marek premium i lifestyle” – podsumowuje Mateusz Patera

*** 

O badaniu: dane pochodzą z badania WPP Media „Jakie maski zakładamy w social mediach?”, zrealizowanego  w kwietniu 2026 r. metodą CAWI na próbie N=1007 użytkowników w wieku 18–64 lata, korzystających z  minimum dwóch platform społecznościowych.

1 Gemius Media Panel Monthly ATS 2025: Instagram, Facebook, Messenger, Pinterest, X, Reddit, Snapchat, TikTok,  LinkedIn.