Banksy oskarża markę Guess o wykorzystanie jego grafik bez zgody

Banksy oskarża markę Guess o wykorzystanie jego grafik bez zgody
Kilka dni temu Guess zaprezentował kolekcję ubrań inspirowaną pracami Banksy’ego. Tuż po premierze kolekcji oburzony artysta napisał, że firma wykorzystała jego prace bez pozwolenia i zasugerował, że sklep marki powinni odwiedzić… złodzieje.
O autorze
1 min czytania 2022-11-22

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Guess odpowiada

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Jak poinformowali przedstawiciele firmy, zarzuty są niesłuszne, ponieważ wykorzystanie grafik Banky’ego było zgodne z prawem. Guess wyjaśnia, że firma Brandalised, która współtworzyła kolekcję, posiada prawa do komercjalizacji i wykorzystania prac Banksy’ego na rozmaitych towarach.

Nie wiadomo, czy Banksy zatwierdził lub nawet wiedział o tej współpracy. Jeżeli o tym wiedział, to być może jego wypowiedź jest próbą stworzenia jakiegoś rodzaju kampanii marketingowej. Jeśli zaś nie wiedział, to najpewniej jest mocno zirytowany, zwłaszcza że mainstreamowe marki nie idą w parze z jego asystemowymi poglądami – powiedziała w rozmowie z BBC brytyjska prawniczka Liz Ward.

W reakcji na niepokojący post Banksy’ego, który mógł zostać odczytany jako namawianie do kradzieży, gigant odzieżowy postanowił tymczasowo zamknąć swój butik w Londynie przy Regent Street. Ponadto w pobliżu sklepu zauważono większą liczbę ochroniarzy, a kontrowersyjna witryna została zakryta.

Zdaniem dyrektora kreatywnego marki, kolekcja GUESS x Brandalised łącząca motywy znane z grafik Banksy’ego miała być sposobem na „okazanie wdzięczności” dla twórczości artysty.

Graffiti Banksy’ego miało fenomenalny wpływ na sztukę i do tej pory jest obecne w kulturze popularnej – mówił Paul Marciano, chief creative officer GUESS.

PS
Kilka lat temu Banksy przegrał walkę o prawa do własnej pracy – Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej orzekł, że dopóki ukrywa on swoją tożsamość, nie może rościć praw do swoich dzieł.

Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie

Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)